Między nami bomberami
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: L jak lucy (2008-10-30,14:18)

kto mi podpowie dzieje jakiego dywizjonu opisuje w swoich książkach "żądło genowefy" i " L jak Lucy"Janusz Meissner?
Artur RożekDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 12, strona 1 z 2
«  -  1  2  -  »

(12) Re: L jak lucy z dnia 2008-10-30, 14:18 :
Postać Zygmunta w Żądle Genowefy i L jak Lucy wzorowana jest na Zygmuncie Wasilewskim, który za bardzo sobie nie polatał, za to kumplował się z Meissnerem. Twierdzenie, że utwór literacki nie jest fikcją, bo autor wplótł tam jakieś autentyczne elementy jest po prostu śmieszne. Tablica odnotowująca, że w jednym z warszawskich domów mieszkał Ignacy Rzecki też bynajmniej nie czyni powieści bardziej autentyczną.
Franek
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(11) Re: L jak lucy z dnia 2008-10-30, 12:17 :
Cytat:
skąd ma pan pewność, że opisowi faktów by Meissner nie jest właśnie bliżej do fikcji, niż do tego jak faktycznie one wyglądały?
    
    
Właśnie o to chodzi. Nie mam takiej pewności, dlatego nie mogę zgodzić się z kategorycznym stwierdzeniem "fikcja". Podobnie jak nie twierdzę, że to wszystko prawda. Informuję jedynie, że autor oparł się na faktach, w tym przypadku - losach konkretnego człowieka.     
    
"Sprawa honoru" to książka z tezą. Niech każdy odbiera ją tak, jak chce. Jedno jest oczywiste - nie jest ona obiektywnym źródłem informacji. Podobnie zresztą jak ksiązka Meissnera. Tylko że "Sprawę" niektórzy uważają za książkę historyczną, a "L jak Lucy" nigdy nie pretendowała do tego miana.    
    
Zgadzam się ze zdaniem krzysztofa s, sprawa jest niewarta strzępienia języków, zwłaszcza w obliczu teutońskiego zagrożenia :)    
    
Z mojej strony EOT.    
Pozdrawiam
Jacek ZlotnickiDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(10) Re: L jak lucy z dnia 2008-10-30, 11:00 :
Cytat:
Czysta demagogia.
    
skąd ma pan pewność, że opisowi faktów by Meissner nie jest właśnie bliżej do fikcji, niż do tego jak faktycznie one wyglądały?     
    
to jak zakwalifikuje pan np. taką "Sprawę honoru"? jako fikcję literacką, radosną beletrystykę opartą na faktach czy jako rzetelne źródło informacji historycznych, na które każdy poważny historyk może się śmiało powoływać?
PiotrH
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(9) Re: L jak lucy z dnia 2008-10-30, 07:39 :
Nie kłóćcie się panowie,bo przyjdzie Emmerling i Was zje:)
krzysztof s
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(8) Re: L jak lucy z dnia 2008-10-30, 01:58 :
Cytat:
Wprawdzie to niewielkie doświadczenie bojowe, ale zawsze :)
    
    
Nie bardzo rozumiem. Nie odnosiłem się do doświadczenia bojowego Meissnera.
Jacek ZlotnickiDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(7) Re: L jak lucy z dnia 2008-10-30, 01:53 :
Cytat:
Równie dobrze można stwierdzić, że Winnetou to dokument, bo rzeczywiście byli indianie i kowboje.
    
    
Czysta demagogia. W dodatku na takim poziomie, że się odechciewa jakiejkolwiek dyskusji.    
Podaję Ci nazwisko człowieka, kawalera Virtuti, na którego losach autor ksiązki oparł część fabuły. Nie twierdzę przy tym, że "L jak Lucy" to dokument. A Ty palnąłeś coś i teraz trudno Ci się wycofać. BTW: czytałeś cokolwiek Meissnera?
Jacek ZlotnickiDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(6) Re: L jak lucy z dnia 2008-10-30, 01:12 :
Równie dobrze można stwierdzić, że Winnetou to dokument, bo rzeczywiście byli indianie i kowboje.
Franek
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(5) Re: L jak lucy z dnia 2008-10-30, 00:02 :
    
Cytat:
Meissner sporo koloryzował, ale w końcu był pisarzem i miał prawo. Jednak opierał się też na faktach.
    
    
W jednym z biogramów Meissnera zapisano, że:    
    
10.02.1941 - Jako korespondent wojenny uczestniczył w locie bojowym załogi z 18 OTU na bombardowanie doków w Breście. (zajmował stanowisko tylnego strzelca Wellingtona).    
    
Oczywiście zapis ten wymagałby sprawdzenia, biogram chyba z lat 70-tych, dużo ogólników.    
    
    
Wprawdzie to niewielkie doświadczenie bojowe, ale zawsze :)    
    
Remigiusz GadaczDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(4) Re: L jak lucy z dnia 2008-10-29, 23:45 :
Roman wiecznie żywy! czy pan ma jakieś problemy z osobowością?    
Forumowicz
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(3) Re: L jak lucy z dnia 2008-10-29, 23:18 :
Widzi Pan Franku    
    
jednak nie do końca fikcja. Rzuca Pan coś w eter i po co, jak nie wie.
RomanDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 12, strona 1 z 2
«  -  1  2  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców