W pogoni za Luftwaffe
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: Zagadkowa mogila (2021-02-20,12:22)

    
Tydzień temu w audycji " Było nie minęło" poruszona była sprawa zagadkowego grobu w miejscowości Matcze nad Bugiem, na płn-wsch. od Hrubieszowa przy drodze 816. Grób z tabliczką Stanisław Jankowski - pilot.    
W posiadanej literaturze nie odnalazłem tego nazwiska i imienia. Wg miejscowej ludności nieszczęśnik wylądował na spadochronie już martwy. Działo się to już w końcowej fazie Bitwy Obronnej Wrzesnia 1939.
W.GDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 12, strona 1 z 2
«  -  1  2  -  »

(12) Re: Zagadkowa mogila z dnia 2021-02-20, 12:22 :
Witam.    
Dodam, że odwiedziłem ten grób: niebieskaeskadra.pl/?control=8&id=6775&title=stanislaw-jankowski    


W.G
[162.158.202.244]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(11) Re: Zagadkowa mogila z dnia 2021-02-11, 10:01 :
Dopiero dziś , dzięki Pani Dorocie Bartoszewicz ponownie wszedłem na tę stronę. Dlatego odpowiadam dopiero teraz:     
Szanowna Pani - a o którym Antonim Magierce Pani pisze, bo w 1939 roku w Matczu mieszkało ich aż trzech - Antoni Magierka starszy i jego bratanek Antoni syn Łukasza (rocznik chyba 1924-5?) a także inny nie spokrewniony z nimi Antoni bliższy sąsiad dziadka, który po 1945 roku został jako prawosławny wysiedlony do Sowietów. I to o nim jako prawdopodobnym uczestniku pogrzebania zwłok Jankowskiego pisałem, a on byl starszy od mojego dziadka (dziadek rocznik 1895) i w wojsku, nawet carskim nie służył. To on między innymi jako prawosławny przekazał dziadkowi wiadomość o sprawcach zbrodni - miał krewnych w Korytnicy. Pani zapewne jest kuzynką tych pierwszych Antonich, a ja o nich nie pisałem i czy oni służyli w wojsku i w jakim, nigdy tym się nie interesowałem. A w zasadzie odpowiedź na Pani wpis została już udzielona przez Mateo i W.G - dziękuję koledzy. Pani rada:    
"Zanim zaczniesz pisać o kimś to dobrze się zastanów" jest uniwersalna - Jerzy Masłowski
Jerzy Masłowski[141.101.96.94]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(10) Re: Zagadkowa mogila z dnia 2021-02-10, 20:37 :
Witam Panią.    
Pani Doroto, próbowałem się do Pani dodzwonić ale nie wiem z jakich powodów jest to niemożliwe na podany numer.    
Wiesław Grudniak
W.G
[162.158.202.250]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(9) Re: Zagadkowa mogila z dnia 2021-02-10, 15:08 :
Jerzy Masłowski proszę w tej sprawie o kontakt.    
692486091    
Dorota Bartoszewicz[141.101.96.135]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(8) Re: Zagadkowa mogila z dnia 2013-10-02, 10:53 :
Cytat:
Zanim zaczniesz pisać o kimś to dobrze się zastanów.
    
    
Szczerze więc radzę:    
    
1. Przeczytaj post    
2. Weź oddech    
3. Przeczytaj ze zrozumieniem    
4. Jak się nie uda zrozumieć, proszę poprosić by ktoś wytłumaczył o co chodziło w poście poprzednikowi.    
    
W poście sprzed kilku lat napisane było, iż Antoni Magierka brał udział w pochówku. Nic więcej. Jasne?    
Jeśli Pani dziadek był żołnierzem to być może on przełamał nieśmiertelnik.
Mateo
[145.237.108.192]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(7) Re: Zagadkowa mogila z dnia 2013-10-01, 21:04 :
    
Witam.    
Pani Agnieszko skąd ten wybuch niezadowolenia ? Przede wszystkim dyskusja dotyczy nieznanego lotnika a Pan Jerzy Masłowski pisząc o osobach które uczestniczyły w pochówku napisał "chyba". To, że Pani Ś.P. Dziadek służył w wojsku możliwe, że nie wszystkim jest wiadome. Może Pani napisze coś o tym grobie tego NN lotnika na prywatny mój adres. Wystarczy kliknąć w moje inicjały pod postem.    
Wiesiek
W.G[95.160.67.177]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(6) Re: Zagadkowa mogila z dnia 2013-10-01, 19:20 :
Człowieku tak słabo znasz historię ....Antoni Magierka to mój ŚP dziadek i był Żołnierzem walczył za Polskę . Był wielkim przeciwnikiem komunistów . Za co potem siedział na zamku w Lublinie .Widzę że masz dużo powiedzenia a tak naprawdę nic o tych ludziach nie wiesz a wypowiadasz się na forum..... Zanim zaczniesz pisać o kimś to dobrze się zastanów.
Agnieszka Magierka [91.231.120.198]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(5) Re: Zagadkowa mogila z dnia 2010-04-14, 15:04 :
Połówkę nieśmiertelnika mógł zabrać jakikolwiek żołnierz, który znalazł się akurat w pobliżu.     
Moim zdaniem odłamanie tylko połowy blaszki świadczy o tym, że osoba która to zrobiła miała pojęcie na temat postępowania w takich sprawach. Gdyby było inaczej to nieśmiertelnik by przepadł w całości lub zachował by się w całości przy zmarłym/poległym.     
Pzdr.
Mateo
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(4) Re: Zagadkowa mogila z dnia 2010-04-14, 10:51 :
Witaj.    
Cytat:
Nieśmiertelnik był przełamany na pół (jedna część z całości, i tu pytanie na które juz nikt nie udzieli odpowiedzi - kto podzielił nieśmiertelnik.
    
Sprawa "dzielenia" nieśmiertelnika to normalna procedura stosowana przez wojskowe służby odpowiedzialne za sprawy ewidencyjno - kadrowe. Po śmierci żołnierza jedna połówka zostawała przy nieboszczyku drugą zabierał np. szef administracyjny aby na jej podstawie zawiadomić rodzinę itp.     
W tym przypadku jest całkiem możliwe, że przy szczątkach pochowanego pozostała jedna część a drugą przybito do krzyża na grobie.    
Mam ten fragment audycji nagrany ale jeżeli byś mógł to zrób zdjęcie i zamieść na wątku "A pamięć o nich..."    
Wiesiek
W.GDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(3) Re: Zagadkowa mogila z dnia 2010-04-13, 08:52 :
Sprawa mogiły z Matcza nie daje mi spokoju. Nieśmiertelnik był przełamany na pół (jedna część z całości, i tu pytanie na które juz nikt nie udzieli odpowiedzi - kto podzielił nieśmiertelnik. W pochówku Jankowskiego brał udział między innymi przyjaciel mojego dziadka Szczepan Lawenda z Matcza - osadnik wojskowy i żołnierz Legionów - być może on wiedział co należy zrobić z nieśmiertelnikiem po śmierci żołnierza - stąd na krzyżu została jedna połowa. Dziadek i pozostali (chyba Antoni Magierka, Teodor Ślązak i Karol Paluch nie słuzyli nigdy w wojsku). A gdzie druga połowa - w grobie przy zamordowanym, czy ktoś z biorących udział w pogrzebie zabrał ją w celu wysłania do rodziny? Na nieśmiertelniku z jednej strony jest imię i nazwisko i skrót KAT. (katolik). Druga strona, według wzoru nieśmiertelnika WP z 1931 roku, to: numer karty ewidencyjnej łamany przez pierwszą literę powiatu, nazwa właściwej Rejonowej Komendy Uzupełnień i rok urodzenia (chyba 1911). Tekst powtarzał się na każdej połówce nieśmiertelnika.     
Jak będę w Matczu pójdę na cmentarz i spiszę dane z drugiej strony - można będzie ustalić datę urodzenia (chyba 1911) i nazwa RKU i powiat, gdzie wydano kartę ewidencyjną żołnierza. (Dzwoniłem do kolegi z Matcza, który potwierdził, że na obecnym krzyżu nieśmiertelnik jest przybity - tylko zamalowano go farbą - ale dane da sie odczytać). To powinno wystarczyć do ustalenia dalszych danych Jankowskiego - czy był lotnikiem, czy tylko miał mundur podobny do używanych w lotnictwie.    
Jedno jest bezsporne - zginął zamordowany i ograbiony po śmierci przez Ukraińców (komunistów, czy nacjonalistów?) z Korytnicy, którzy pochwalili się tym wyczynem swoim pobratymcom z Matcza, a ci powiedzieli o tym swoim sąsiadom Polakom (również o tym, ze był to pilot) i tak cała wieś do dziś jest przekonana, że śp. Jankowski to lotnik.     
Więcej napiszę po powrocie z Matcza i rozmowie z moją ciocią, która winna lepiej pamiętać tamto wydarzenie.
jerzy masłowskiDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 12, strona 1 z 2
«  -  1  2  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców