miłośników polskiego lotnictwa
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: Zagadkowa mogila (2022-08-31,10:30)

    
Tydzień temu w audycji " Było nie minęło" poruszona była sprawa zagadkowego grobu w miejscowości Matcze nad Bugiem, na płn-wsch. od Hrubieszowa przy drodze 816. Grób z tabliczką Stanisław Jankowski - pilot.    
W posiadanej literaturze nie odnalazłem tego nazwiska i imienia. Wg miejscowej ludności nieszczęśnik wylądował na spadochronie już martwy. Działo się to już w końcowej fazie Bitwy Obronnej Wrzesnia 1939.
W.GDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 13, strona 2 z 2
«  -  1  2  -  »

(3) Re: Zagadkowa mogila z dnia 2010-04-13, 08:52 :
Sprawa mogiły z Matcza nie daje mi spokoju. Nieśmiertelnik był przełamany na pół (jedna część z całości, i tu pytanie na które juz nikt nie udzieli odpowiedzi - kto podzielił nieśmiertelnik. W pochówku Jankowskiego brał udział między innymi przyjaciel mojego dziadka Szczepan Lawenda z Matcza - osadnik wojskowy i żołnierz Legionów - być może on wiedział co należy zrobić z nieśmiertelnikiem po śmierci żołnierza - stąd na krzyżu została jedna połowa. Dziadek i pozostali (chyba Antoni Magierka, Teodor Ślązak i Karol Paluch nie słuzyli nigdy w wojsku). A gdzie druga połowa - w grobie przy zamordowanym, czy ktoś z biorących udział w pogrzebie zabrał ją w celu wysłania do rodziny? Na nieśmiertelniku z jednej strony jest imię i nazwisko i skrót KAT. (katolik). Druga strona, według wzoru nieśmiertelnika WP z 1931 roku, to: numer karty ewidencyjnej łamany przez pierwszą literę powiatu, nazwa właściwej Rejonowej Komendy Uzupełnień i rok urodzenia (chyba 1911). Tekst powtarzał się na każdej połówce nieśmiertelnika.     
Jak będę w Matczu pójdę na cmentarz i spiszę dane z drugiej strony - można będzie ustalić datę urodzenia (chyba 1911) i nazwa RKU i powiat, gdzie wydano kartę ewidencyjną żołnierza. (Dzwoniłem do kolegi z Matcza, który potwierdził, że na obecnym krzyżu nieśmiertelnik jest przybity - tylko zamalowano go farbą - ale dane da sie odczytać). To powinno wystarczyć do ustalenia dalszych danych Jankowskiego - czy był lotnikiem, czy tylko miał mundur podobny do używanych w lotnictwie.    
Jedno jest bezsporne - zginął zamordowany i ograbiony po śmierci przez Ukraińców (komunistów, czy nacjonalistów?) z Korytnicy, którzy pochwalili się tym wyczynem swoim pobratymcom z Matcza, a ci powiedzieli o tym swoim sąsiadom Polakom (również o tym, ze był to pilot) i tak cała wieś do dziś jest przekonana, że śp. Jankowski to lotnik.     
Więcej napiszę po powrocie z Matcza i rozmowie z moją ciocią, która winna lepiej pamiętać tamto wydarzenie.
jerzy masłowskiDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(2) Re: Zagadkowa mogila z dnia 2010-04-12, 18:08 :
Witam.    
Dziękuję bardzo za słowa wyjaśnień tego wrześniowego epizodu. Wprawdzie nie wyjaśnia nam to sprawy powiązania nazwiska z lotnictwem ale może kiedyś to nastąpi. Zastanawiam się czy nie mógł być to żołnierz jednostki walczącej w umundurowaniu lotniczym. Wiem z opowiadań ś.p. Teścia, że po mobilizacji w Legionowie gdzie mieściła się jego jednostka - łączność - walczył w stalowym, lotniczym uniformie. Nawet w niewoli Niemcy mówili do niego "fliga".    
Wiesiek
W.GDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(1) Re: Zagadkowa mogila z dnia 2010-04-12, 15:32 :
Stanisław Jankowski pochowany w Matczu w końcu września 1939 roku miedzy innymi przez mojego dziadka Antoniego Oluchę na miejscowym cmentarzu wojennym ( z pierwszej wojny i z wojny z bolszewikami) według relacji dziadka został wyłowiony z bugu w samej bieliźnie, Na szyi miał nieśmiertelnik z nazwiskiem , skrótem kat. i nazwą miejscowości (jak dobrze pamiętam Ostrów Mazowiecka? - mam gdzieś w domu spisane dane, bo nieśmiertelnik był zawsze przybijany do krzyża. Jako uczniowie SP w Matczu w latach 60 XX wieku wykonywaliśmy na groby krzyże z brzozy. Winien być dalej na krzyżu - kilka lat temu go widziałem. O tym, że to lotnik mówili miejscowi prawosławni, którzy w tajemnicy przekazywali tez zaufanym Polakom, że został on zamordowany przez prawosławnych mieszkańców Korytnicy - miasteczko gminne po drugiej stronie Bugu i wrzucony do rzeki. Wyłowiono ciało w Matczu i pochowano na cmentarzu. Tyle relacji Dziadka.
jerzy masłowskiDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 13, strona 2 z 2
«  -  1  2  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców