W pogoni za Luftwaffe
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: III/6 Dywizjon Myśliwski (2009-07-13,00:21)

W nawiązaniu do audycji " Było nie minęło" / TVP3 emisja 28 lub 29.01.br/ chciałbym nawiązać kontakt z osobą zajmującą się szczególnie historią działań tej jednostki we wrześniu'39.    
W adycji tej poruszono temat zestrzelonego samolotu Luftwaffe w dniu 3;4.IX. (?) który nie jest ujęty prawdopodobnie ani w polskich dokumentach ani o dziwo w niemieckich. Z opowiadań naocznych świadków    
raczej niewiele zostało z wypalonego wraku. Brak możliwości naprawy.    
Chciałem ustalić ten fakt na podstawie książki Mariusa ale nie wiem czemu po kilku przestudiowanych stronach miałem gorszy mętlik w głowie niż po nieoficjalnych przejażdżkach podniebnych na dęblińskim lotnisku. Jeden zestrzelony Do-17 meldowany przez fligerów w trzech innych miejscach. Zwątpiłem.
W.G  

znalezionych: 327, strona 14 z 33
«  -  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  -  »

(197) Re: III/6 Dywizjon Myśliwski z dnia 2007-03-05, 09:27 :
Panie Piotrze,    
    
Cytat:
Ależ zmiania, i to jest własnie pain in Your a...s ;)    
    
    
No to co to dokladnie zmienia? Jezeli przypiszemy polskim mysliwcom zniszczenie 41 zamiast 40 samolotow, poczujesz sie Pan wtedy lepiej?    
    
Cytat:
To jest pańskim zdaniem dowód?
    
    
Zanim komus zarzuca sie pisanie bzdur, trzeba spojrzec na bzdury, ktore samemu sie wypisuje. Jezeli jeden samolot nie powrocil do bazy, to oczywiscie musial go "zestrzelic" polski mysliwiec (?). Prosze sobie zobaczyc, gdzie Lent niszczyl samoloty na ziemi i zostal ostrzelany przez mysliwca, a gdzie wyladowal w terenie. Wedlug mojej mapy powinno byc ponad 100 km (!).    
    
Prosze udowodnic, iz podana w oryginalnych papierach utrata orientacji oraz rozbicie samolotu przez nierownosci w terenie jest klamstwem lub zafalszowaniem.    
    
ME    
Marius Emmerling  
(196) Re: III/6 Dywizjon Myśliwski z dnia 2007-03-05, 02:30 :
Cytat:    
więc po co ta ''patriotyczna'' dyskusja?    
    
Patriotyczna? Dobrze wiedzieć, panie Emmerling kim się jest, prawda? Pan wie?    
    
Cytat:    
dlaczego nie wylądowały w terenie wszystkie pozostałe uszkodzone Messerschmitty? 3 kolejne powrocily przeciez takze z jednym parcujacym silnikiem. Wiec jak?    
    
Ano tak, że takie bzdury wypisuje ktos, kto pretenduje do miana historyka lotniczego.    
Historia drugiej wojny swiatowej w powietrzu dokumentuje wiele przypadków, gdy samoloty wracały z lotu bojowego na jednym silniku a inne z uszkodzonym tylko jednym silnikiem (na cztery np.) nie. To jest pańskim zdaniem dowód?    
    
Cytat:    
Wytłumaczenie (mozliwy scenariusz):    
    
Ja myslę, że było jeszcze inaczej, panie Emmerling. Lent przypomniał sobie, że obiecał kolegom koszyk borowików a że to jesień była i sezon grzybobrania w pełni to chłop miał pole do popisu. Może być? To mniej więcej na pańskim poziomie.    
    
Cytat:    
Jeden mniej czy więcej, to i tak nic nie zmienia.    
    
Ależ zmiania, i to jest własnie pain in Your a...s ;)
piotr
  
(195) Re: III/6 Dywizjon Myśliwski z dnia 2007-03-04, 23:17 :
Herr Darius,    
    
i co z tego?    
    
ME
Marius Emmerling  
(194) Re: III/6 Dywizjon Myśliwski z dnia 2007-03-04, 22:03 :
Herr Marius    
Trzy Bf doleciały ale jeden nie, został stracony podczas lotu bojowego.
Dariusz Kulesza  
(193) Re: III/6 Dywizjon Myśliwski z dnia 2007-03-04, 21:22 :
    
Przeciez napisalem wczesniej, ze mozecie tego Messerschmitta przypisac polskiemu mysliwcowi, wiec po co ta "patriotyczna" dyskusja? Jeden mniej czy wiecej, przeciez to i tak nic nie zmienia.    
    
Cytat:
Tak czy siak nikt inny jak polski fighter w znacznej mierze przyczynił sie do tego ze pilot Bf110 musiał siadać w przygodnym terenie , nawet jeżeli straciłby jedynie orientacje....     
    
    
Z powyzszym zgadzam sie, oprocz "w znacznej mierze". Zwykla spekulacja, ktorej dokumenty nie potwierdzaja. Walka z polskim mysliwcem w jakims tam malym stopniu przyczynila sie do "utraty orientacji", no ale bez przesady.    
    
Mam pytanie do Pana Dariusza: dlaczego nie wyladowaly przymusowo w terenie wszystkie pozostale uszkodzone Messerschmitty? 3 kolejne powrocily przeciez takze z jednym pracujacym silnikiem. Wiec jak?     
    
    
Wieslawie,    
na Twoje pytania odpowiedzialem w poscie ponizej. Wydaje mi sie, ze nie zrozumiales do konca o czym napisalem. W liscie nie jest nic zatajone. Po prostu "telegraficzny" opis wydarzen, bez wdawania sie w szczegoly i tlumaczenia co, jak, dlaczego. Nie rozumiem, dlaczego probujecie tu tak duzo nadinterpretowac.    
    
Cytat:
Wytłumacz mi jak Lent mógł - wg Ciebie - stracić orientację skoro wiedział, że ląduje przymusowo za swoimi liniami.
    
    
Wytlumaczenie (mozliwy scenariusz): Lent zobaczyl wlasne wojska i zdecydowal sie wyladowac u swoich, na pewniaka, skoro i tak nie wiedzial gdzie jest. Z pewnoscia obawial sie, iz jezeli bedzie leciec dalej, moze znowu wpasc nad polski teren i dostac sie do niewoli.    
    
ME    
Marius Emmerling  
(192) Re: III/6 Dywizjon Myśliwski z dnia 2007-03-04, 20:11 :
Hm.. ciekawe.    
Lecę sobie Bf110 i nagle obrywam [ zaskoczon wielce ] od polskiego myśliwca w silnik , silnik zdechł ale mam wszak drugi . Myślę sobie nie wiem gdzie jestem ... a to może wyląduję tu czy tam , wszak start z jednym czynnym silnikiem w Bf110 to bułka z masełkiem ?!    
    
Tak czy siak nikt inny jak polski fighter w znacznej mierze przyczynił sie do tego ze pilot Bf110 musiał siadać w przygodnym terenie , nawet jeżeli straciłby jedynie orientacje....    
    
    
    
Dariusz Kulesza  
(191) Re: III/6 Dywizjon Myśliwski z dnia 2007-03-04, 18:46 :
    
    
    
Panowie,     
prosiłem Grzesia aby - jeżeli jest to możliwe - przeniósł wszystkie posty dotyczące tego tematu do nowego.    
Będziemy mieli leprzy przegląd w prowadzeniu dyskusji.    
Na zakończenie chciałbym coś dorzucić co nie weszło mi w domu (jakieś problemy z bipmapką).    
    
Marius, dlaczego Lent miałby w liście do domu coś zatajać? Była walka z polskimi myśliwcami? Była. Sam piszesz - jeżeli dobrze pamiętam, jestem w pracy - na stronie 124, że sporo samolotów odniosło uszkodzenia.    
W drugim zdaniu pytasz Franka cyt." Tylko gdzie tu jest napisane, że przyczyną tego "force landingu" było     
uszkodzenie silnika" i zaraz tłumaczysz list "... Polak mnie zaskoczył i uszkodził silnik".    
W liście w którym podobno nie ma mowy o uszkodzeniu silnika a jest, pewnie też nie ma wzmianki, że "musiałem przymusowo lądować za naszymi liniami".    
Wytłumacz mi jak Lent mógł - wg Ciebie - stracić orientację skoro wiedział, że ląduje przymusowo za swoimi liniami. Jeżeli wiedział, to musiał na podstawie czegoś to określić, pewnie porównując okolicę z mapą.    
Skarżysko-Kamienna ma charakterystyczne położnie, na południu od tej miejscowości ciągnie się pasmo Gór Świętokrzyskich. Poza tym napewno doskonale znał C.O.P. Niemcy obfotografowali go dobrze.    
W.G  
(190) Re: III/6 Dywizjon Myśliwski z dnia 2007-03-03, 12:40 :
Panie Grabowski,    
    
Cytat:
Cytat:    
As I was having a go at a 4th a Pole took me by surprise and attacked me, shooting my starboard engine out. I had to make a forced landing behind our lines.    
    
    
Sądzę, że sprawę można uznać za zamkniętą.     
    
    
    
Zdania zacytowane przez Pana sa skrotowa ("telegraficzna") forma przedstawienia epizodow Lenta 9 wrzesnia (niechaj przypomne, chodzi o list do domu, nie raport). Tylko gdzie tu jest napisane, ze przyczyna tego "force landingu" bylo uszkodzenie silnika?    
Tlumaczac to czytamy: ... polak mnie zaskoczyl i uszkodzil prawy silnik. Kropka. Musialem przymusowo ladowac za naszymi liniami. Kropka.    
    
Pan znowu cos nadinterpretuje nie biorac pod uwage oryginalnych papierow. Gdybym chcial Panu przytaknac, musialoby cos byc napisane w stylu: uszkodzenie silnika zmusilo mnie do przymusowego ladowania lub wskutek ostrzalu Polaka musialem samolot sprowadzic na ziemie itd. itp. No chyba, ze sie nie zna oryginalnych papierow, to wtedy ewentualnie mozna wysnuc wniosek, ze przyczyna rozbicia samolotu bylo uszkodzenie silnika. Ale tutaj znajduje sie Pan juz w swiecie spekulacji i to tylko na korzysc polskiego mysliwca, ktory notabene o rozbiciu sie Messerschmitta nie mial zielonego pojecia.    
    
Natomiast zaciagajac oryginalne dokumenty, wiemy, ze pilot dodatkowo raportowal o utracie orientacji i ladowanie nastapilo kolo Kamiennej. Faktem jest tez, ze podczas ladowania pilot rozbil Messerschmitta (nierownosci w terenie!). Czy z jednym sprawnym silnikiem, czy z dwoma, Lent i tak by probowal gdzies wyladowac, aby sie zorientowac gdzie jest. Tym samym wszystko do siebie pasuje i nikt niczym nie manipuluje.    
Sprawe mozna zatem uznac za zamknieta.    
    
ME    
Marius Emmerling  
(189) Re: III/6 Dywizjon Myśliwski z dnia 2007-03-03, 12:02 :
    
    
    
Panowie,     
oczywiście, że mam swoje zdanie na poruszany przez Was temat. Cieszę się mimo, że raz w leprzej raz w gorszej atmosferze toczy się ta dyskusja, tylko naprawdę toczenie ich kilku na jednym temacie nawet technicznie jest utrudnione bo musimy wyszukiwać interesujących nas wątków.     
Szczególnie jest to trudne dla mnie bo ja opieram się tylko na przeczytanych książkach, nie posiadając rzadnych dodatkowych dokumentów.     
Jestem Wam wdzięczny, że podjeliście temat i staramy się go jak najlepiej rozwiązać.    
Myślę, że może pojawią się nowe wątki co pozwoli w końcu na obiektywną ocenę poruszanego epizodu.
W.G  
(188) Re: III/6 Dywizjon Myśliwski z dnia 2007-03-03, 11:01 :
Wiesławie    
Przecież widzisz, że Pan Łukasz ma problem. Wie doskonale co ja pisałem na forum TOCH, ale ewidentnie does not speak English, bo to trudna języka jest. Dobrali się z panem Emmerlingiem jak w korcu maku.    
Zresztą pan Emmerling już całkiem zapętlił się w swoich manipulacjach i przeczy samemu sobie.    
Cytat nr 1.    
Cytat:
po co znowu te malo inteligentne wypociny w sprawie Lenta, skoro napisalem Panu - takze na TOCH, ze moze Pan zaliczyc ten samolot polskim mysliwcom?
    
Cytat nr 2.    
Cytat:
Nigdzie nie jest tez napisane, iz uszkodzenie silnika bylo przyczyna ladowania kolo Kamiennej. Jest to na tyle logiczne, gdyz Bf 110 mogl dobrze latac takze z jednym sprawnym silnikiem. Zreszta walka miala miejsce w rejonie Lublina, wiec nie wyglupiajmy sie. To co Pan sugeruje jest zwyklym gdybaniem i proba zaliczenia Polakom jednego samolotu wiecej, a za tym i kolejnych 50 wiecej.
    
A z kolei Lent, czyli bohater całego zamieszania napisał co następuje.    
Cytat:
As I was having a go at a 4th a Pole took me by surprise and attacked me, shooting my starboard engine out. I had to make a forced landing behind our lines.
    
Sądzę, że sprawę można uznać za zamkniętą.    
Postaram się już Ci nie przeszkadzać w wątku. Sam już jesteś w stanie wysnuć wnioski.
Franek
  

znalezionych: 327, strona 14 z 33
«  -  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców