Royal Air Force
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: Teofil Pożyczka- pilot brytyjskich sił powietrznych, być może mój krewny. Proszę o pomoc. (2013-10-18,11:57)

Nazywam się Wojciech Pożyczka, mieszkam w Polsce k. Warszawy. Dowiedziałem się od mojego taty, że w brytyjskich siłach powietrznych służył w czasie II wojny światowej pilot o nazwisku Pożyczka. Z racji tego, że nazwisko Pożyczka jest w Polsce bardzo rzadko spotykane ta sprawa bardzo mnie zainteresowała. Chciałbym uzyskać informacje na temat Teofila Pożyczki (który jest również odznaczony krzyżem Virtuti Militari) lub informacje gdzie mogę szukać wiadomości na jego temat. Bardzo proszę o pomoc, będę niezmiernie wdzięczny.    
    
Kontakt do mnie: GaduGadu: 4888315, tel: 502389531, email: [email protected], [email protected]    
    
Pozdrawiam serdecznie.    
Wojciech Pożyczka
Wojciech PożyczkaDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 48, strona 4 z 5
«  -  1  2  3  4  5  -  »

(18) Re: Teofil Pożyczka- pilot brytyjskich sił powietrznych, być może mój krewny. Proszę o pomoc. z dnia 2006-11-04, 01:09 :
czy w Bomber Command jako takim... nie wiem, ale mielismy za to takich 'orłów' jak Kłosowski który miał zaliczonych cztery tury ;-) Król chyba też nie mniej. a w PAFie? ilu było takich w całym RAFie? pewnie niewielu.    
a tak swoja droga czy ktoś się gdzieś spotkał z takim zestawieniem wylatanych tur, lotów poszczególnych lotników (taki 'top 100') dla całego RAFu? jesli nie ma to rzucam hasło - pomysł na fajny materiał ;-) "top 10" polskich lotników dywizjonów bojowych mierzony w ilości lotów bojowych (pierwsza kategoria) i ilości wylatanych godzin operacyjnych (druga).    
    
oczywiście jest to niemierzalne i jako dygresja tutaj - jakby tak to przełożyć na 'ilość zestrzeleń' to ciekawe na którym miejscu na liście Bajana uplasowaliby się Król z Kłosowskim? ;-)    
    
pozdrawiam,    
    
Franku przypominam się "delikatnie" :-)
PiotrH
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(17) Re: Teofil Pożyczka- pilot brytyjskich sił powietrznych, być może mój krewny. Proszę o pomoc. z dnia 2006-11-03, 23:07 :
Winno być w części opisowej ORB. Muszę zerknąć na moje log booki, jakie były wtedy wymagania do ukończenia tury, ale 37 to mało, a i część to pewno był Gardening. Dwie tury też nieźle, a i chyba żaden z naszych trzech tur w Bomber Command nie zrobił.
Franek
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(16) Re: Teofil Pożyczka- pilot brytyjskich sił powietrznych, być może mój krewny. Proszę o pomoc. z dnia 2006-11-03, 19:20 :
cos jest w tym co piszesz... sam przeciez "mam" na wyciagniecie reki przypadek lotnika, ktory po powrocie z internowania w Szwecji po locie, ktory zakonczyl sie awaryjnym ladowaniem w przygodnym terenie, wrocil do 301 Dywizjonu chyba tylko po to zeby dokonczyc swa ture peracyjna a pozniej na rok 'przepadl' w roznych szkolkach ale nie wylatal ani jednego lotu bojowego. wrocil do latania operacyjnego dopiero na Liberatorach (czyzby mial jakis uraz do 'latajacych trumien' jak nazywano Halifaxy? ;-)    
    
czyli bez log booka Teofila, czy jakiegos dziennika 18OTU, 301DB, 300DB nie da sie jednoznacznie tego ustalic.    
    
pozdrawiam,
PiotrH
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(15) Re: Teofil Pożyczka- pilot brytyjskich sił powietrznych, być może mój krewny. Proszę o pomoc. z dnia 2006-11-03, 00:20 :
Cytat:
co do tych trzech tur - jak dla mnie spokojnie mógł je wylatać i to jeszcze z zapasem: pierwsza turę "z haczykiem" zrobił w 301DB, trzecią turę w 300DB, drugą... pewnie w 18 OTU bo trzeba pamietac, ze 1942 r. to w Bomber Command rok "spod znaku Harrisa" który to pasjami lubował sie w nalotach "tysiaca bombowcow" ("no dobra, jak się nie da te 1000 to chociaż 500" ;-) a wtedy to leciało chyba wszystko co się tylko ledwo od ziemi mogło oderwać. Nie przypuszczam więc, żeby tak doświadczony pilot i odpowiedzialny dowódca w takie noce "siedział na ziemi" i tylko patrzył jak na zadania latają jego 'freshers'. ale żeby to jednoznacznie ustalić... albo log book albo dziennik 18 OTU. bez tego "nierazbieriosz"
    
    
Prawdę mówiąc to wątpię, czy Pożyczka w 18 OTU mógł zrobić więcej jak 3-4 loty - właśnie tak jak mówisz w nalotach tysiąca bombowców, kiedy wysyłano także załogi z OTU. Przeglądając różne log-booki lotników bombowych zauważyłem, że na loty bojowe załogi z OTU latały bez instruktorów, zwykle nad Francję (albo na minowanie, albo na zrzut ulotek). Rozmawiałem też z dwoma panami, którzy wylatali swoją turę w dywizjonach, a potem byli w OTU w charakterze kadry uczącej. Niespieszno było im do lotów, jeden wspominał nawet, że jak w 31 locie bojowym który odbył już w OTU i do którego zgłosił się na ochotnika, gdy znów zobaczył niemieckiego flaka, to od razu odechciało mu się latać... Naturalna i w 100% usprawiedliwiona reakcja człowieka, który zrobił swoje i z VM na piersi chciał dożyć pokoju...    
    
Wynika to chyba z tego, że ci którzy latać chcieli, szli na drugą kolejkę lotów - bombowych lub specjalnych (Cholewa, Owsiany, Król, Suliński i inni), a ci co nie chcieli, szli na instruktorkę i nie bawili się więcej w bombardowania.
WojtekDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(14) Re: Teofil Pożyczka- pilot brytyjskich sił powietrznych, być może mój krewny. Proszę o pomoc. z dnia 2006-11-02, 13:56 :
uffff... policzyl :) nasz Szanowny Teofil Pożyczka "zaliczył" w 301 Dywizjonie Bombowym 37 lotów operacyjnych - czyli jedną turą operacyjną z małą "górką". Oczywiście trzeba pamiętać, że z tym liczeniem "do trzydziestu" to różnie bywało i tak nparawde bez wglądu w log book konkretnego lotnika to nie da się jednoznacznie powiedzieć którym lotem zakończył on swoją kolejke.     
1 kwietnia 1942 r., jak juz pisalem, nasz Teofil zostal dowodca Eskadry A na miejsce Krzystyniaka, na tę okoliczność zapewne promowano go 19 kwietnia ze stopnia F/O na F/L a juz miesiac później, 22 maja 1942 r., na S/Ldr! (co chyba nie było zbyt często praktykowane, żeby w tak krótkim czasie tak kogoś awansować).    
Kto wie czy gdyby nie różnica kilku dni to czy kolejnym dowódcą 301 Dywizjonu nie zostałby właśnie Teofil Pożyczka? 20.06.42 przeniesiono go do 18OUT a pięć dni później z nalotu na Bremen nie wróciła załoga Krzystyniaka (kolejnym dowódcą 301DB został Maksymilian Brzozowski).    
    
co do tych trzech tur - jak dla mnie spokojnie mógł je wylatać i to jeszcze z zapasem: pierwsza turę "z haczykiem" zrobił w 301DB, trzecią turę w 300DB, drugą... pewnie w 18 OTU bo trzeba pamietac, ze 1942 r. to w Bomber Command rok "spod znaku Harrisa" który to pasjami lubował sie w nalotach "tysiaca bombowcow" ("no dobra, jak się nie da te 1000 to chociaż 500" ;-) a wtedy to leciało chyba wszystko co się tylko ledwo od ziemi mogło oderwać. Nie przypuszczam więc, żeby tak doświadczony pilot i odpowiedzialny dowódca w takie noce "siedział na ziemi" i tylko patrzył jak na zadania latają jego 'freshers'. ale żeby to jednoznacznie ustalić... albo log book albo dziennik 18 OTU. bez tego "nierazbieriosz"    
    
pozdrawiam,
PiotrHDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(13) Re: Teofil Pożyczka- pilot brytyjskich sił powietrznych, być może mój krewny. Proszę o pomoc. z dnia 2006-11-01, 17:06 :
Wyjątkowo zgadzam się z Frankiem - informacja o 2 DSO brzmi niewiarygodnie i raczej zakładałbym błąd osoby przygotowującej nekrolog.    
    
Pożyczka miał ponoć jeszcze w 1945 r. żyjących w Polsce rodziców, do których chciał wrócić, jednakże nie zrobił tego - chyba dobrze...    
    
Co do tur - pan Owsiany twierdził, że Pożyczka był znany właśnie jako uczestnik ogromnej ilości lotów - ale czy były trzy tury - trudno stwierdzić. Płoszajski w swojej książce podaje 2 tury w 301 + potem loty w 300 dywizjonie. Patrząc na daty przydziałów: w 301 był prawie 24 miesiące - czyli, że latając "normalnie" teoretycznie mógł wykonać 2 tury. Chyba trzebaby sprawdzać po ORB 300/301, bo bombowcy chyba nie mieli własnych kart z ilością lotów, tak jak myśliwcy - a przynajmniej się nie spotkałem (tzn. widziałem jedną, ale dotyczyła lotnika latającego zarówno na Wellingtonach jak i na Spitfire'lach).    
    
    
    
WojtekDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(12) Re: Teofil Pożyczka- pilot brytyjskich sił powietrznych, być może mój krewny. Proszę o pomoc. z dnia 2006-11-01, 16:46 :
Jako ciekawostkę mozna tez przytoczyć pechowy lot, jaki wraz z załogą wykonał pilotując Warwicka (już w ramach Transport Command) z 301 dywizjonu. 20 wrzesnia 1945 poprzez Hassani i Pomigliano k.Neapolu poleciał do Grecji z tajemniczym ładunkiem. Pewnie nikt nie dowiedziałby się co było w owym ładunku, gdyby nie awaria silnika w K242 (Warwick nie był ulubionym samolotem Polaków choć sam Pożyczka mawiał ''taka maszyna!'') . Maszyna nie doleciała do Aten. Skraksowała, tracąc przy tym silnik i prawe skrzydło. Sam Pożyczka został ranny, niemniej jego pewna ręka uratowała resztę załogi. Wówczas okazało się też co było na pokładzie, starannie zapakowane...greckie drachmy.
piotr
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(11) Re: Teofil Pożyczka- pilot brytyjskich sił powietrznych, być może mój krewny. Proszę o pomoc. z dnia 2006-11-01, 16:23 :
Istotnie, wygląda na to, że wykonał trzy tury, ale to trzeba by sprawdzić. Czy gdziekolwiek pojawia się informacja o ilości wykonanych lotów?    
Co do DSO, to jedynym znanym mi lotnikiem z dwukrotnym DSO był Gabszewicz.
Franek
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(10) Re: Teofil Pożyczka- pilot brytyjskich sił powietrznych, być może mój krewny. Proszę o pomoc. z dnia 2006-11-01, 13:02 :
Jesli chodzi o podwójne DSO...

piotr
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(9) Re: Teofil Pożyczka- pilot brytyjskich sił powietrznych, być może mój krewny. Proszę o pomoc. z dnia 2006-11-01, 13:00 :
Smiem twierdzić, że Pożyczka wykonał ponad dwie tury. Wykonywał przecież loty będąc d-cą dywizjonu na słynnej ''F'' ce - ''Dama w kieliszku''.

piotr
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 48, strona 4 z 5
«  -  1  2  3  4  5  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców