W pogoni za Luftwaffe
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji (2009-11-15,00:21)

Witam wszystkich.    
Poszukuje informacji dotyczących życia oraz miejsca katastrofy samolotu P-11c pilotowanego przez ppor. pil. Anatola Witolda Piotrowskiego.    
    
Cała sprawa zaczęła się w 2004 roku. Będąc na pogrzebie Pana Gen. S. Skalskiego przypadkowo na Powązkach napotkałem zapomniany grób lotnika. Zainteresowała mię data śmierci umieszczona na zniszczonej tabliczce 2.09.1939.    
Pierwsze informacje o A. Piotrowskim pozyskałem z tego forum.    
Bardzo zbulwersował mnie stan mogiły i wraz z grupą kolegów z forum internetowego „IŁ2FB” postanowiliśmy posprzątać mogiłę, zafundować nową tabliczkę, oraz sporządzić dokładną biografię Piotrowskiego. Zebrałem już trochę informacji jednak nie są one kompletne i jest w nich wiele luk i sprzeczności.     
Wiadomo tylko ze został zestrzelony nad Legionowem-Jabłonną i samolot jego rozbił się w okolicach Jabłonny. Z uwagi, że A. Piotrowski urodził się w Wilnie moje poszukiwania do biografii wspomagał polonijny tygodnik „Nasz Czas” z Wilna oraz forum internetowe „Towarzystwa Przyjaciół Grodna i Wilna” niestety nie dało to żadnych pozytywnych efektów. Również bez efektów był apel wystosowany do mieszkańców Legionowa i Jabłonny opublikowany na łamach lokalnej gazety „To i owo” dotyczył on zebraniu wspomnień świadków lub relacji przekazanych na temat miejsca zdarzenia i okoliczności śmierci i ekshumacji A. Piotrowskiego. ·    
Poniżej pozwolę sobie przedstawić materiał, jaki udało się nam zebrać.    
Całość informacji na temat naszych poszukiwań można prześledzić na stronie forum     
81.210.9.116/~apacz/smf/index.php/topic,3522.0.html    
Zamieszczone są tam zdjęcia oraz opis naszych poszukiwań.    
    
Książka pt. „Pamięci lotników polskich poległych w wojnie 1939-45” tom I, praca zbiorowa wydana 2004 roku przez Bellonę.    
Znalazłem w niej notę biograficzną Piotrowskiego oto ona:    
”Ppor. pil. Anatol Witold Piotrowski    
Urodzony 15 IV 1913 r. w Wilnie. Absolwent IX promocji SPL w Dęblinie z 12 lokatą.    
Mianowany ppor. pil. i skierowany do 143 Esk. Myśliwskiej 4 PL w Toruniu.    
Przeniesiony do 152 Esk. Myśliwskiej 5 PL w Lidzie. Studiował na Uniwersytecie im. Stefana Batorego w Wilnie, na Wydziale Sztuk Pięknych pod kierunkiem prof. Ślendzinskiego.     
Był autorem projektu odznaki 151 Esk. Myśliwskiej (przyjętej następnie przez 317 Dywizjon Myśliwski w Wielkiej Brytanii). Uczestniczył w wojnie obronnej w składzie 152 Esk. Myśliwskiej lotnictwa armii „Modlin”. 1 września 1939 ” brał udział w ataku na bombowce niemieckie, zestrzelił jeden samolot. Zestrzelony w rejonie Jabłonny koło Warszawy w wyniku walki powietrznej z myśliwcami osłony. Pośmiertnie odznaczono go Krzyżem Walecznych (R-z NW PSZ na Zachodzie nr 5/41).    
Miejsce spoczynku: Cmentarz Wojskowy na Powązkach, grób nr 4, rząd 1, kwatera A10.”    
    
Za: J. Pawlak, Wrzesień 1939. Polskie eskadry w Wojnie Obronnej, W-wa 1991    
Piotrowski Anatol Witold - ppor. pil. (1912 - 1 IX 1939), zestrzelony w walce z niemiecką wyprawą bombową nad miastem Jabłonna k. W-wy. Zaliczono mu 1 samolot.     
    
Zginął 1 września pamiętnego roku 39, broniąc Warszawę przed niemieckimi bombowcami. Jego 152. Eskadra Myśliwska wystartowała do boju ok. godz. 16, zaalarmowana informacją o zbliżającym się zgrupowaniu obcych samolotów lecących na Modlin. Lotnisko w Szpondowie opuściły trzy klucze P.11, jednym z nich dowodził ppor. Anatol Piotrowski. Gdy osiągnęli planowaną wysokość 3000 m i miejsce zgrupowania, do Modlina zbliżał się jeden z członów niemieckiej wyprawy bombowej. Dwa klucze(w tym Piotrowskiego) rzuciły się na bombowce. Modlin osłaniał tylko jeden klucz. Ten po kilkunastu minutach skierował się na grupę pięciu He111.Wystraszyli na tyle Niemców, że ci zrzucili bomby na pobliskie pola i uciekli na płn. Tymczasem dwa pierwsze klucze, dopędziły jedną z formacji bombowców nad Warszawą. Tutaj po dłuższej walce udało się zestrzelić 4 niemieckie samoloty. Ppor. Piotrowski sam zestrzelił jednego Do 17, został jednak trafiony serią, która zapaliła jego P.11.    
Pochowano go w miejscu upadku. Dopiero po wojnie, szczątki ppor. Piotrowskiego przeniesiono na Powązki. Spoczywa w sektorze A10.    
    
Inna wersja z www.historie-asow.elk.com.pl/1sept/1sept_.htm    
Piloci 152 EM czekali na sygnał startu od rana, jednak dopiero około godz. 16 do jednostki dotarł pierwszy meldunek o nieprzyjacielu: duże zgrupowanie samolotów Luftwaffe zbliżało się do Modlina. Natychmiast, do osłony miasta, wystartowało 9 P.11. W chwili, gdy piloci dostrzegli wroga, klucze por. Mariana Imieli i ppor. Anatola Piotrowskiego zapomniały o podstawowym zadaniu i ruszyły w pogoń. Dogonili niemieckie samoloty pod Warszawą, w rej. Jabłonny i Legionowa. Pierwszy zaatakował ppor. Piotrowski i celną serią ugodził, He 111, który runął do ziemi. Ogień niemieckiego strzelca pokładowego okazał się jednak celny - P.11 zaczęła gwałtownie się zniżać i pilot szykował się do lądowania. Nie zdążył: z chmur wypadły Bf 109 i tuż nad ziemią zapaliły samolot Polaka. Pilot nie uratował się. Inny z lotników 152 EM, ppor. Jan Bury-Burzymski, w pionowym ataku w rej. Buchnika zestrzelił He 111. Eskadra zniszczyła jeszcze wspólnie z pilotami BP 4 samoloty i po godzinie wróciła na lotnisko.    
    
Pismo „Militaria” (wydanie marcowo-kwietniowe)    
Tytuł artykułu "Operacje powietrzne luftwaffe 1 września 1939, cześć 3: działania popołudniowe w strefie 1 floty powietrznej” autor M.Emmerling.     
”(...)Ok. godz. 17.00 osłona myśliwska starła się z samolotami należącymi do brygady pościgowej, która ostatecznie wysłała do walki 30 pzl-i. Pierwsza stratę odnotowała jednak 152 esk. myśl., Której 9 pzl-i już nieco wcześniej nawiązało kontakt ogniowy z nadciągającymi formacjami luftwaffe. Podczas próby podejścia do bombowych heinkli koło Jabłonnej poległ ppor. Piotrowski, (na P-11 z numerem bocznym 3) zestrzelony o godz. 16.55 przez Lt. Gutezeita z 3./Jg21.(...) "     
    
W porównaniu tych tekstów wynikają pewne różnice.    
    
1. Daty śmierci, na tabliczce na grobie jest 2.09.1939 a wszystkie dane wskazują, że zginął 1.09.1939r.    
2. Data urodzenia 1.03.1912 czy 15 04 1913 lub jak wynika z tabliczki na grobie 1911r.    
3. Co oznacza słowo „Purus” umieszczone w nawiasie za nazwiskiem.    
    
Proszę szanownych forumowiczów o pomoc w rozwikłaniu tych nieścisłości. Będę bardzo wdzięczny za każdą informację, która pomoże w sporządzeniu biografii tego lotnika.    
    
Przy okazji poszukiwań informacji o A. Piotrowskim udało mi się zlokalizować lotnisko polowe w Poniatowie, z którego w dniach od 29 VIII - 4 IX 39 do lotów w obronie nieba nad Warszawą operowały 113, 114 i 123 Eskadry Myśliwskie. Przeprowadziłem nawet kilka rozmów z okolicznymi mieszkańcami, ale niestety mało, kto już dzisiaj pamięta tamte lata.     
Moim zdaniem miejsca takie jak lotnisko polowe w Poniatowie oraz miejsce śmierci A. Piotrowskiego powinny być otoczone opieką i przywrócone do pamięci. Kilkadziesiąt lat wypaczania historii w PRL poczyniło wielkie spustoszenie w naszej świadomości historycznej i powinniśmy takie miejsca obdarzać szczególną troska i opieką.     
    
Z poważaniem E. Wysocki    
[email protected]    
    
    
    
    
    
    
    



Eligiusz WysockiDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 110, strona 1 z 11
«  -  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  -  »

(110) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2009-11-15, 00:21 :
Niestety podczas mojego ponad pięcioletniego szukania śladów po tragedii ppor. A. Piotrowskiego ten aspekt sprawy, jaki poruszył Pan Krzysztof nie bardzo mnie interesował.    
W trakcie moich poszukiwań idąc różnymi tropami po pewnym czasie dotarło do mnie, że mimo wszystko bardzo mało wiemy o tamtych czasach.    
Większość naszych informacji opiera się na znanych publikacjach, które bezkrytycznie powielane zawierają dużo błędów i przeinaczeń.    
Sprawa ppor. Piotrowskiego może być tego przykładem, zaczynając szukać faktów opierałem się na znanych publikacjach książkowych, periodykach i informacjach internetowych.    
W zasadzie wszystkie te informacje okazały się błędne i tylko dociekliwość i poszukiwanie innych materiałów pozwoliła na bardzo prawdopodobne wyjaśnienie sprawy śmierci ppor. A. Piotrowskiego.     
Niestety tu pojawia się pewien problem, pomimo że rozmawiałem z kilkoma świadkami tej wrześniowej tragedii nadal kilka szczegółów tej historii nie do końca zostało wyjaśnionych.    
Uważam, że teraz ze względu na upływ czasu niestety nie uda się nam już nigdy ze stu procentową pewnością wyjaśnić tych niejasności.    
Wcale bym się nie zdziwił gdyby ta „3” na maszynie Piotrowskiego nie była prawdziwa.    
Jednak o to należy zapytać badaczy tematu którzy maja dostęp do materiałów źródłowych, wiem że na tym forum są takie osoby.    
    
Inna sprawa to kwestia mediów, periodyków i publikacji. To odrębna historia, która nieraz żyje własnym życiem i żywi się pewnego rodzaju sensacją.     
Takie aspekty sprawy nie bardzo mnie interesują, bo moim założeniem było wyjaśnienie okoliczności śmierci pilota, człowieka, Bohatera, który oddał swoje młode życie abyśmy dziś mogli pisać po Polsku.    
    
Pozdrawiam    
EW    
    
Ps. Postaram się w tym wątku na ile pozwoli mi czas przedstawić wszystko, co udało mi się ustalić, oraz zamieścić i opisać sprawy, które nie do końca zostały wyjaśnione w kwestii śmierci ppor. A. Piotrowskiego.    
EWDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(109) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2009-11-14, 18:56 :
Witam .    
Spróbuje nieco doprecyzować pytanie gdyż odniosłem wrażenie że zostało ono nieco opatrznie zrozumiane.Otóż nie chodzi mi bynajmniej o związek tzw. "łaciatej" P.11c z Anatolem Piotrowskim.Chodzi mi wyłącznie o powody dla których w literaturze takich autorów jak Tomasz Kopański,Marius Emmerling a ostatnio Krzysztof Janowicz bez cienia wątpliwości przypisuje się Piotrowskiemu samolot z numerem bocznym 3.Pan Krzysztof Janowicz w swoim artykule poświęconym Piotrowskiemu jaki nie tak dawno ukazał się na łamach "Militariów XX wielu" poszedł nawet dalej i postawił przysłowiową kropkę nad "i" zamieszczając sylwetkę barwną samolotu.W relacjach świadków tragedii Piotrowskiego jakie zostały zamieszczone w tym artykule nie mogłem doczytać aby ktokolwiek twierdził że samolot miał namalowany numer 3.Relacja prof. Mariana Młynarskiego mówi jedynie o "Walczącym kondorze".Skąd więc u znanych autorów tak kategoryczne twierdzenie?    
Serdecznie pozdrawiam .
Krzysztof KaczmarekDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(108) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2009-11-13, 13:52 :
Witam.    
Krzysztof Kaczmarek    
Cytat:
Witam     
Nurtuje mnie pytanie dotyczące samolotu ppor.pil.Anatola Piotrowskiego które pozwole sobie zadać Szanownym Forumowiczom.Brzmi ono tak : na jakiej podstawie:dokument ,relacja ,wspomnienie ,ikonografia przypisuje się Piotrowskiemu samolot z numerem bocznym 3?
    
Chyba zbyt mocno Pan to ujął. Raczej była to dyskusja czy ewentualnie nie mógł być to samolot Piotrowskiego. Nikt w tej dyskusji nie postawił przysłowiowej kropki nad "i".
W.GDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(107) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2009-11-12, 20:29 :
Witam    
Nurtuje mnie pytanie dotyczące samolotu ppor.pil.Anatola Piotrowskiego które pozwole sobie zadać Szanownym Forumowiczom.Brzmi ono tak : na jakiej podstawie:dokument ,relacja ,wspomnienie ,ikonografia przypisuje się Piotrowskiemu samolot z numerem bocznym 3?    
Serdecznie pozdrawiam.    
Krzysztof Kaczmarek
Krzysztof KaczmarekDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(106) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2008-10-17, 10:07 :
    
    
Witaj Łukasz.    
    
W prywatnej korespondencji o to samo zapytałem autora tego postu. Prawdopodobnie był on podyktowany moim wpisem na stwierdzenie Poppy'ego, że Dęblin został zajęty 13 lub 14 września. To chyba było w temacie Legendy.    
    
W.G
W.GDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(105) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2008-10-16, 16:50 :
Ciekawe, ale co to ma do biografii Anatola Piotrowskiego?
Łukasz
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(104) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2008-10-14, 18:05 :
Krótki przegląd wydarzeń z dnia 16 września na obszarze wschodniej i centralnej Polski:     
    
Dnia 16.09 i nocą 16/17.09 Polacy aktywnie kontynuowali manewr przerzucenia wojska na południe Kraju. Objęto nim już Lubelszczyznę (Dąb - Biernacki po 18.00 dnia 16 września rozpocznie ruchy podporządkowanych sobie jednostek i w nocy 16/17 września przesunie swój sztab do Pawłowa pod Rejowiec Fabryczny) i Brześć (szosę Terespol - Brześć zbombardowaliśmy, aby umożliwić ewakuację Twierdzy). Sowieci dokonali przerzucenia brygad pancernych z Wołynia (36 Bryg. Czołgów do Suraża, 24 Bryg. Cz. BT-7 do Szybienno - tutaj o 04.00 rano 17 września, 38 Bryg. Cz. Lekkich do Kupiel - Toki, z powodu polskiego manewru ewakuacyjnego na Wołyniu; 10 Bryg. Cz. Średnich na kierunek Podwołoczyska; 26 Bryg. Cz. Lekkich naprzeciwko Skały) nad Zbrucz. Niemcy zaś dokonali odwrotu w rejonie na wschód od Brześcia (16.09 Niemcy wycofali się z Tewli i Poddubna, a szosę do Kobrynia opuściła niemiecka dywizja pancerna zastąpiona zmotoryzowaną) oraz pod Włodzimierzem Wołyńskim (wiecz. 15.09 i noc 15/16.09; świtem 16.09 bombardujemy niemiecką kolumnę pancerną - 11 pułk kawal. zmotor. - wracającą do Sokala); po południu 16 września niemiecka 4 Dyw. Lekka odjeżdża z południowego przedpola Uściuługa na Sokal (bombardujemy też 16.09 kolumnę pancerno - motorową Niemców pod Hrubieszowem, gdzie 16 września niem. 4 Dyw. Lekka została powstrzymana pod Nieledewem i Horodłem), a z Sokala nocą 16/17.09 i 17.09 jednostki niemieckie odchodzą do Rawy Ruskiej w celu reorganizacji (dnia 17 września 2 Dyw. Panc. i 4 Dyw. Lekka zostały przeformowane na jedną Brygadę pancerną, z powodu braku paliwa, amunicji, zużycia sprzętu i strat odniesionych w rejonie Hrubieszowa i Włodzimierza Wołyńskiego). Mimo takiej sytuacji wojskowej Stalin nadal się zastanawiał czy atakować 17 czy 18 września. Od około 14.00 naszego czasu w Moskwie trwa narada najwyższych sowieckich dowódców. Schulenburg jednak o godz. 15.00 naszego czasu wezwał Mołotowa do natychmiastowego zaatakowania Polski od wschodu (Niemcy bowiem dnia 16 września nie mieli siły dalej nas ścigać, a na Zachodzie mogli się jednak spotkać z aliancką ofensywą). Mołotow obiecał uderzenie na 17 lub na 18 września.     
    
Dzień 16 września rozpoczął się dla nas dobrze też na południowym odcinku walk: przed świtem tego dnia Maczek ponownie zdobywa Zboiska na północnym przedpolu Lwowa. Dowództwo niemieckie na tym terenie nie ma już wielu sprawnych jednostek i 15 września mogło tylko jednej dywizji rozkazać aby skierowała się na Drohobycz, a drugiej - 5 Dywizja Pancerna - aby przygotowała się do uderzenia na Stanisławów (będzie od dnia 17 września zajmować stopniowo opuszczane przez nasze wojska zagłębie naftowe). Jednak nocą 15 na 16 września postawa Sosnkowskiego zaczyna pociągać za sobą negatywne skutki - jego trzy dywizje atakują na północ i na północny - wschód zamiast na południowy - wschód i wejdą na niemiecką 7 DP, która 16 września zajęła Jaworów.     
    
W nocy 15/16 września załoga Przedmościa Rumuńskiego przeszła pod osobiste rozkazy Marszałka i ma stawić "opór do kresu możliwości bojowych sił zebranych na przyczółku". Dnia 16 września Rydz - Śmigły liczy na odciążającą nas ofensywę Francji na Zachodzie od rana 17 września, zgodnie z listem gen. Gamelina z 15 września przekazanym około godziny 21.00 dnia 15 wrzesnia w Kołomyi przez gen. Faury bezpośrednio na ręce Marszałka!     
    
Śmigły zaplanował w takim wypadku:     
    
1. kontrofensywę z Przedmościa, 2. dla siebie nie miał żadnych planów ewakuacyjnych, 3. od rana 17 września lotnicy z Kołomyi (tutaj piloci bombowców), Kut i Horodenki (tutaj czekali na rozkaz udania się do Rumunii od 15 września; są polscy lotnicy, którzy rano 17 września przeszli do Rumunii nie wiedząc, że będą internowani!; nadwyżki personelu lotniczego dnia 16 września w Brzeżanach dostały rozkaz wyjazdu do Konstancy w Rumunii po francuskie MORANE 406 i angielskie HAWKER HURRICANE) mieli wyjeżdżać do Konstancy po odbiór francuskich i angielskich samolotów; trasę tą obsadzili już nasi komandosi (15 września wysłani z konsulatu w Czerniowcach do Gałacza); 4. w Rumunii jest już eszelon z transportem czołgów dla Polski, który po 17 września znika z oczu; 5. rząd cywilny Polski ma drogą lotniczą przez Rumunię przejechać do Paryża!     
    
Cały 16 września Brygada Pościgowa zawiadamia oddziały na południe od linii Lwów - Tarnopol, aby pilnie odchodziły na Przedmoście Rumuńskie. Marszałek doskonale wie, że sowieci uderzą jutro mimo zapowiedzianej ofensywy francuskiej, ale być może liczy na sowieckie zezwolenie, aby polskie jednostki mogły odchodzić pokojowo na południe, czemu da wyraz w instrukcji ogólej i rozkazach szczegółowych z dnia 17 września nakazujących wielu naszym garnizonom wszczynanie rokowań z podchodzącymi sowietami.     
    
Mimo to po 17.00 dnia 16 września Sztab Główny wydał rozkazy do pilnej ewakuacji w kierunku Przedmościa Rumuńskiego dla:     
    
Dąb - Biernackiego (sztab w Łęcznej; garnizon gen. Plisowskiego w Brześciu do 01.00 w nocy 16/17 września - wg tomu Zawodnego - za wyjątkiem jednego batalionu, kawaleria Andersa i Zakrzewskiego, dla 39 DP, 10 DP, 41 DP, 13 BP i.t.d.; siły generała Dąb - Biernackiego w planach Marszałka Edwarda Rydza Śmigłego miały być zabezpieczone od zachodu przez Brygadę Roweckiego wokół Lublina i wojska Piskora wzdłuż Wisły, ale od rana 14 września dowódcy ci podporządkowali się Sosnkowskiemu, który dążył do skoncentrowania sił we Lwowie),     
    
dla garnizonu Chełma (rozkaz zrzucony z samolotu),     
    
dla oddziałów na stacjach Kamionka Strumiłłowa - Krasne - Brody (zawiadamiała 63 Eskadra Obserwacyjna),     
    
dla oddziałów pod Włodawą (godz. 18.50) i pod Sławatyczami (33DP),     
    
dla Włodawy (m.in. artyleria Pałubickiego; dzięki temu niemiecka 3DPanc. zajęła Włodawę i wysłała szpice na południe w stronę Chełma i na południowy - wschód w stronę Szacka) i Dorohuska,     
    
dla Brygady Maczka,     
    
garnizonu Krzemieńca,     
    
eskadr spod Łucka (które odlecą pod Kołomyję),     
    
dla generała Trojanowskiego w Kowlu, dla gen. Kossakowskiego w Szacku,     
    
dla Brześcia (gen. Plisowski) ok. 19.00,     
    
dla całego lotnictwa nad Bzurą (m.in. 132 Eskadra Myśliwska miała świtem 17 września przelecieć do Lublina, jednak wypadki w tym mieście spowodowały, że samoloty eskadry poleciały inaczej),     
    
dla batalionu czołgów Łuckiego,     
    
dla gen. Przeździeckiego w Wołkowysku i.t.d.     
    
Porwit podaje, że nocą 15/16 września generał Piskor dokonał zmiany decyzji Marszałka i o 10.00 dnia 16 września odbierze dowodzenie generałowi Szyllingowi nad Armią "Kraków". Opozycja chciała zgromadzić odpowiednie siły we Lwowie na wypadek zbliżającego się ataku sowieckiego. Szpica Brygady Roweckiego o 08.00 rano dnia 16 września znajdzie się 11 km od Tomaszowa Lubelskiego i stanie na parę godzin, mimo że dwa czołgi niemieckie uciekły na widok Polaków.     
    
Generał Sikorski po drugim już noclegu w Zbarażu udaje się na cały dzień 16 września do Tarnopola, blisko granicy sowieckiej. Wieczorem 16 września będzie w Trembowli, o czym pisze Stanisław Strumph - Wojtkiewicz. Generał Smorawiński został w Zbarażu (o godz. 11.00 dnia 17 września w asyście sowieckiego oddziału rozpoznawczego z 24 Brygady Czołgów jaki jest w Zbarażu od godziny 10.00, ogłoszono tutaj, że sowieci to "sprzymierzeńcy"). Z ulotki sowieckiej z dnia 19 września można wnioskować, że dnia 16 września w garnizonach: Tarnopol, Halicz, Równe i Dubno było 60.000 żołnierzy, z tego mniej więcej 15.000 w Tarnopolu. Z Niemcami walczyło dnia 16 września 25 dywizji, a na wschodzie kraju organizuje się 300.000 armia rezerwowa (wg Jan Jarecki).     
    
Sowieckie przygotowania wojenne widać gołym okiem na południu Polski: dla KOP "Skała Podolska" "... nie było to niespodzianką ...", że sowieci w nocy 16/17 września uderzyli. Od rana 16 września do Kołomyi spływają meldunki znad Zbrucza o wzmożonym ruchu jednostek pancernych i zmotoryzowanych. Dnia 16.09 KOP “Podole” ze Sztabem w Czortkowie otrzymuje od rana wielką ilość doniesień o sowieckiej koncentracji wzdłuż rzeki Zbrucz. Ocenia się to błędnie jako akcję propagandową, podobną do tej z czasów kryzysu czechosłowackiego z 1938 roku - szefem wywiadu KOP był mjr Jan Curbski (mamy inf. że dnia 17.09 informował II-gi Oddział w Kołomyi, że sowieci "zbliżają się do rzeki Dniestr"). Brak danych na temat nadchodzących do II-ego Oddziału Sztabu Nacz. Wodza depesz. Ta napięta sytuacja na południowo - wschodnim krańcu Państwa Polskiego powoduje, że gen. Narbut - Łuczyński dnia 16 września zdecydował się na osobisty przyjazd do Kołomyi. W Tarnopolu bowiem przez megafony uliczne ogłaszano "że w dniu następnym sowieci wkroczą do Polski jako sprzymierzeńcy". Ogłaszały to władze cywilne Tarnopola (zobacz: A. J. Narbut Łuczyński, Londyn 1966; "Tydzień Polski", 13 września 1984; "Das Erbe von Jalta", Hamburg 1985)! Symptomy zdrady widać było na Wołyniu, gdzie o 02.00 w nocy 16/17 września telefonowano do KOP w Ostrogu aby sowietów traktować jako sprzymierzeńców - batalion KOP "Ostróg" świtem 17 września podczas bohaterskiej obrony został zdziesiątkowany.     
    
A w centrum Kraju Niemcy dopiero zbliżają się do Lublina i dnia 16 września na przedpolu miasta dochodzi do dwóch walk. Wieczorem 16 września wystąpiły w Lublinie niebezpieczne symptomy we władzach cywilnych miasta: wojsku bowiem kazano opuścić miasto mimo dużych zapasów amunicji (mimo tego część załogi Lublina broni miasta przed Niemcami do rana 18 września i opuszcza miasto kierując się na wschód, za Wieprz, dopiero po informacji o ataku sowieckim); negatywną rolę odegrał ówczesny p.o. prezydenta miasta. O podobnych zjawiskach dywersji donosił oddział kawalerii Dunin - Żuchowskiego, który spod Zamościa przez Turobin dostał się do Kombinowanej Bryg. Kawalerii pułkownika Zakrzewskiego.     
    
Nadal transportami kolejowymi spływają wojska do Małopolski Wschodniej, czemu Niemcy chcą przeszkodzić bombardując stację Równe, co zablokowało w Kostopolu 17 pociągów ewakuacyjnych. Podobnie stały zablokowane pociągi na linii Brześć - Włodawa, pod Domaczewem (kilkadziesiąt pociągów z ponad 20.000 żołnierzy). W rejonie stacji Małoryta na linii Brześć - Kowel stało wiele pociągów z zaopatrzeniem ale dyscyplinę tutaj utrzymano. Sprawna była m.in. linia Kowel - granica sowiecka, choć przed samym Kowlem tor był uszkodzony. Od dnia 15 września linia Dubno - Lwów funkcjonowała tylko do Radziwiłłowa, dlatego batalion nowych czołgów majora Łuckiego rozładowano w Ożydowie. W tym rejonie 15 września wyładowywano też 35 DP, a w Kamionce Strumiłowej rozładowano 33 pal. Dnia 16 września 35 DP weszła do Lwowa, a batalion czołgów dojechał do stacji Krasne na wschód od Lwowa (wieczorem 16 września część batalionu pancernego nie wykonała rozkazu odejścia na południe na Złoczów, a pozostała na stacji Krasne i rankiem 17 września chciała jeszcze iść "na odsiecz Lwowa" mimo powtórnego rozkazu Sztabu Naczelnego Wodza). Linia Łuck - Lwów pracowała nawet po ataku sowieckim, a dwa pociągi pancerne dnia 16 września stały w Kiwercach i Łucku. Stojące od 16 września trzy składy z 2.000 ckm-ów i 50.000 granatami dopiero 19 września z Dublan dojechały do Lwowa.     
Bogdan KonstantynowiczDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(103) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2007-10-17, 13:50 :
Przepraszam coś ten link nie zadziałał.    
Poniżej dokument, o którym mówiłem w poście.    
    
Dokument wystawiony jest przez „Centrum Wyszkolenia Sanitarnego”, które mieściło się w Szpitalu Ujazdowskim w Warszawie, prawdopodobnie ciało Piotrowskiego zostało przewiezione z Choszczówki do tego szpitala i tam został wystawiony ten dokument. Dokument ten wyjaśnia jeszcze kilka spraw.    
Pkt. 8 Zmarł ... „1 września 1939”    
Pkt. 9 Przyczyna śmierci... „rany postrzałowe klatki piersiowej”    
Pkt 11 Dzien. i miejsce pogrzebu... „ 4 IX 1939r godz.16 Cmentarz wojskowy”    
    
Uwagę moją zwróciły punkty 14 i 15 mówiące a w zasadzie nie mówiące nic o dokumentach Piotrowskiego. Wiem z relacji pani J. Borowskiej, że te dokumenty się zachowały, czemu nie zostały przekazane wraz z ciałem Piotrowskiego?    
Ciekawe czy przetrwały te wszystkie lata, aż mię korci, aby zacząć ich poszukiwania, ale obawiam się, że „zbyt wysoko stawiam poprzeczkę „    


Eligiusz WysockiDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(102) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2007-10-17, 13:41 :
Udało się wyjaśnić w końcu sprawę grobu Piotrowskiego. Okazuje się, że informacja o pochowaniu Piotrowskiego w miejscu upadku samolotu a po wojnie ekshumacji i przeniesieniu na Cmentarz Wojskowy jest fałszywa.    
Jak pisałem poprzednio na trop tego jak było naprawdę naprowadziła mię rozmowa z panią B. Baczyńską a relacja jej mamy spowodowała, że postanowiłem to wyjaśnić. Byłem w kancelarii Cmentarza Wojskowego i dzięki uprzejmości kierownika otrzymałem kopię oryginalnego dokumentu z 1939r.     
    
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/115/df715e62ec81b4e1.jpg[/IMG][/URL]    
    
Byłem w Choszczówce i rozmawiałem z panem W. Grzymskim mieszkańcem Choszczówki, wtedy kilkunastoletnim chłopcem, który wspominał ten dzień i rozbicie się polskiego samolotu. Rozmawiałem również jeszcze z dwoma innymi osobami, które już tylko z przekazów swoich rodziców (dziadków) potwierdzają jedyną znaną do tej pory relację pani J. Borowskiej.     
Jak będę miał całkowitą pewność, co do tego miejsca to wstawię mapkę, ale musze jeszcze przeprowadzić kilka rozmów, aby potwierdzić to, co wiem od pani Borowskiej i pana Grzymskiego.    
Eligiusz WysockiDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(101) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2007-08-30, 15:33 :
    
    
Marius,     
    
nie ulega wątpliwości, że mylisz rachunki Cynka, komisji Bajana, BHL-u. "Lista Cynka" - imienna - jest na stronie 426/427 a to, że zamieszcza różne listy to nie przepisywanie lecz przykłady wyjściowe do Jego polemiki z nimi.     
Cała historia powoływania, pracy poszczególnych Komisji została opisana we wspomnianej pracy Cynka od strony 421 a właściwie już od 418. Postaraj się to opanować i nie przypisuj pracy jednych drugim.     
    
Cyt.:" Zob. u Cynka str.423, zestawienie 129. I zobacz tabele dzien w dzien wedlug BHL."    
    
No właśnie "... według BHL." a nie wg J.B.C. Zobacz zestawienie 133 - to jest Cynka.    
    
Pozdrowienia.
W.GDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 110, strona 1 z 11
«  -  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców