Między nami bomberami
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: "Gucio nie wrócił z pierwszego lotu do Polski" (2012-01-08,10:30)

W książce Mieczysława Pawlikowskiego pt. Siedmiu z Halifaxa „J”, na stronie 157 wydania z 1981 r. autor wspomina:    
    
„Przez te trzy miesiące w dywizjonie wiele zmieniło się. Dużo załóg ubyło, zastaliśmy nowe twarze.     
- A co się dzieje z Guciem, mieliśmy przecież razem latać?    
- Gucio nie wrócił z pierwszego lotu do Polski. We wrześniu.    
- Nie wrócił… Są jakieś bliższe wiadomości?    
- Tak, nawet bardzo dokładne. Polecieli na placówkę koło Kielc. Pod Kielcami, jak wiesz, miał on na wsi rodzinę. Kiedy wyrzucili skoczków i „towar”, w drodze powrotnej zaczęli krążyć nad tą właśnie wioską. Zeszli zbyt nisko – uderzyli w drzewa – spalili się doszczętnie.”
[b][/b]    
    
Mieczysław Pawlikowski pisze tak o wydarzeniach z września 1943 r. Zastanawia mnie o jakiej załodze wspomina? Kim z imienia i nazwiska był jego przyjaciel nazywany tu „Guciem”? I wreszcie w której kieleckiej wsi doszło do tego tragicznego wypadku?     
    
W „Ku czci poległych lotników 1939-1945” wspomina się tylko jedną załogę, która zginęła we wrześniu 1943 r. nad Polską. Była to załoga Halifaxa II nr JD154 NF-V, która rozbiła się w Skalmierzycach 14/15 września. O jednym z jej członków – sierż. pil. Ludwiku Henryku Misiaku toczyła się już dyskusja na myśliwcach... czy więc załoga wspomniana przez Mieczysława Pawlikowskiego to właśnie ta załoga?     

wlodekro  [83.22.212.126]Dodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 13, strona 1 z 2
«  -  1  2  -  »

(13) Re: "Gucio nie wrócił z pierwszego lotu do Polski" z dnia 2012-01-08, 10:30 :
Panie Sławku dziękuję za informacje     
Pozdrawiam     
    
    
wlodekro[83.22.242.156]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(12) Re: "Gucio nie wrócił z pierwszego lotu do Polski" z dnia 2012-01-07, 19:26 :
W tygodniku "Rewia", nr 52 z 28 XII 2011 r. (s. 10-11) jest wspomnienie o sierż. Mieczysławie Pawlikowskim. Oczywiście z przewagą informacji o jego powojennej karierze aktorskiej.
Sławomir Hordejuk[89.74.210.49]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(11) Re: "Gucio nie wrócił z pierwszego lotu do Polski" z dnia 2011-08-09, 09:27 :
Witam.    
    
Włodek    
Cytat:
Wstyd się przyznać ale nie czytałem jeszcze „Halifax JD 154 nie wrócił” ... może tam znajdę odpowiedź na moje pytanie?
    
Polecam, sam Kajetan Bieniecki poleca tą pozycję a ja polecam jego "Lotnicze wsparcie Armii Krajowej".    
Wiesiek
W.G[83.28.221.134]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(10) Re: "Gucio nie wrócił z pierwszego lotu do Polski" z dnia 2011-08-09, 09:08 :
Odnośnie „cichociemnych” - w "Ku czci poległych lotników 1939-1945" s. 379:     
    
"Można znaleźć informację, jakoby w Halifaxe JD154 polegli rówinież trzej "cichociemni": ppor. Kazimierz Lewko "Palec", ppor. Władysław Siakiewicz "Mruk" i ppor. Ryszard Skowroński "Lechita". W rzeczywistości zginęli oni w innym zestrzelonym samolocie Halifax, nr JD269 NF-Q, którego załogę stanowili brytyjczycy.”    
    
Wstyd się przyznać ale nie czytałem jeszcze „Halifax JD 154 nie wrócił” ... może tam znajdę odpowiedź na moje pytanie?    
    
Inną różnicą między relacją Mieczysława Pawlikowskiego a np. „Ku czci poległych lotników 1939-1945” jest jeszcze to, że według Pawlikowskiego, jego przyjaciel „Gucio” zginął w „Liberatorze” a nie w „Halifaxe”. Z tego co wiem, pierwsze trzy „Liberatory” pojawiły się w 301. Eskadrze przy 138. Squadronie we wrześniu 1943 r. ale w miesiącu tym nie wykonały żadnego lotu nad Polskę.     
    
    
włodek [83.22.211.169]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(9) Re: "Gucio nie wrócił z pierwszego lotu do Polski" z dnia 2011-08-09, 07:04 :
Zapędziłem się tłumacząc z ang. na polski.    
    
Z danych wynika że na samolot przypadło po trzech cichociemnych, którzy w przypadku polskiego Halifaxa najprawdopodobniej zginęli razem z załogą.
Karol[194.39.218.10]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(8) Re: "Gucio nie wrócił z pierwszego lotu do Polski" z dnia 2011-08-09, 00:15 :
Karolu,    
polecam polskie książki a jest ich trochę traktujących o lotach i zrzutach do Polski, że wspomnę tylko o takich autorach jak: Kajetan Bieniecki, Andrzej Paweł Przemyski, Halszka Szołdrska, Jędrzej Tucholski.    
Wiesiek
W.G[83.28.241.35]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(7) Re: "Gucio nie wrócił z pierwszego lotu do Polski" z dnia 2011-08-08, 23:35 :
Cytat:
Z tekstu wynika że samolot podchodził do miejsca zrzutu 12 agentów, 22 przesyłek oraz 42 kontenerów, zachaczył o budynek mieszkalny i eksplodował. Załoga została pochowana w Poznaniu na Cytadeli.
    
    
Karolu z tekstu wynika raczej, że zrzucenie łącznie 12 agentów, 22 paczek i 42 zasobników kosztowało 4 stracone samoloty 138 Dyw. i życie 26 członków załóg.
Grzegorz Korcz[89.73.63.85]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(6) Re: "Gucio nie wrócił z pierwszego lotu do Polski" z dnia 2011-08-08, 21:38 :
To krążenie nad wioską to raczej można między bajki wsadzić.    
    
Znalazłem ciekawą informację że na przełomie 14/15.09.1943 RAF stracił 4 Halifaxy, wszystkie z SOE (138 dywizjon). Co do naszego "polskiego" samolotu informacje są następujące:    
    
"Serial range JD143 - JD180. 38 Halifax Mk.11. Part of a batch of 350 HP59 Halifax Mk.11. JB781-JB806; JB834- JB875; JB892-JB931; JB956-JB974; JD105-JD128; JD143-JD180; JD198- JD218; JD244-JD278; JD296-JD333; JD361-JD386; JD405-JD421; JD453- JD476. JD212 was used in rocket projectile experiments. Jd300 was fitted with a .5 inch ventral gun position. Delivered by English Electric Co.(Salmesbury & Preston) between 7May43 and 28Jun43. JD154 was one of four 138 Sqdn Halifaxes lost on this night in separate operations. See: HR666; JD269; JN910. To drop twelve agents, 22 packages and 42 containers cost the lives of twenty-six 138 Sqdn airmen. Airborne 1823 14Sep43 from Tempsford on Operation Flat 22, setting course for Poland and a DZ code named Zyto 1, some 14 km S of Kalisz. While flying low the Halifax struck a block of flats and exploded at Skalmierzyce Nowe, 10 km SW of Kalisz. All are buried in Poznan Old Garrison Cemetery F/L F.Jakusz-Gostomski DFC PAF KIA F/S L.Misiak PAF KIA Sgt Z.Kuczkowski PAF KIA F/L K.Gebik DFC PAF KIA F/S W.Jablonski PAF KIA W/O K.Pacut PAF KIA Sgt H.Fojer PAF KIA     
    
Z tekstu wynika że samolot podchodził do miejsca zrzutu 12 agentów, 22 przesyłek oraz 42 kontenerów, zachaczył o budynek mieszkalny i eksplodował. Załoga została pochowana w Poznaniu na Cytadeli.
Karol[77.89.75.58]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(5) Re: "Gucio nie wrócił z pierwszego lotu do Polski" z dnia 2011-08-08, 21:08 :
No dokładnie Panie Wieśku – Pawlikowski nie miał wiadomości z pierwszej ręki. W grę wchodzi wrzesień 1943 r. i myślę, że chodzi tu właśnie o załogę z JD 154 – no chyba, że rozbiła się jeszcze jakaś inna załoga, o której nic nie wiemy. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne…     
Zresztą historia z „krążeniem” nad rodzinną wioską jest chyba mało realna…     
włodek [81.15.172.160]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(4) Re: "Gucio nie wrócił z pierwszego lotu do Polski" z dnia 2011-08-08, 20:02 :
Witaj Włodku.    
Z tego co przejrzałem wynika, że Mieczysław Pawlikowski nie miał wiadomości z pierwszej ręki. Najbliższą miejscowością od Kielc gdzie coś spadło to okolice Sandomierza. 4/5.08.1944 rok, Halifax EB-147 "K" z nie naszą załogą.    
Wiesiek
W.G[83.28.241.35]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 13, strona 1 z 2
«  -  1  2  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców