ny, poszukiwana
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: kpt. Marian Józef Dydziul (2013-03-20,14:39)

Poszukuję informacji o kpt. Marianie Józefie Dydziulu. Dydziul urodził się w Filipowie, koło Suwałk chcę napisać notę biograficzną i umieścić ją w szkole w pracowni historycznej w biografiach filipowskich oraz na lokalnej stronie www. Wszystkie informacje jakie posiadam pochodzą z internatu. Krótką notę znalazłem na stronie 304squadron.blogspot.com/2010/02/marian-jozef-dydziul.html    
Nie jestem jednak znawcą historii lotnictwa, gubię się w skrótach i szukam pomocy.
Tadeusz z Filipowa  [217.98.72.61]Dodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 30, strona 2 z 3
«  -  1  2  3  -  »

(20) Re: kpt. Marian Józef Dydziul z dnia 2011-06-17, 19:05 :
Panie Arku, w Bombing & Gunnery Schools odbywało się przeszkolenie strzelców pokładowych.    
Wygląda więc na to, iż kpt. Dydziul najpierw przeszkolił się jako strzelec, a dopiero później ukończył szkolenie nawigatora w Wlk. Brytanii, po którym trafił do 304 Dyw.    
    
A co do jego awansów, to raczej w tej materii nie miał szczęścia, skoro do 300 Dyw. trafił jako polski kapitan i angielski Flight Lieutenant i ponad rok później zginął mając ten sam stopień

Grzegorz Korcz[89.73.63.85]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(19) Re: kpt. Marian Józef Dydziul z dnia 2011-06-17, 18:46 :
Ja się nie wyznaję na tych angielskich szkołach, ale Remigiusz napisał że już w tej Bombing & Gunnery School uczył się na nawigatora. Tylko że po wyjściu z niej latał jako strzelec. To jak, takim był kiepskim uczniem? No chyba się tam omyłkowo na strzelca nie uczył?    
    
Dość wysokiej rangi przedwojenny oficer obserwator z poważnym doświadczeniem zostaje nawigatorem dopiero w 1942 roku. Nie siedzę w tych angielskich realiach, ale to taki był standard wtedy?     
    
A tak przy okazji ktoś wie jak tam z jego awansami było?    
Przybył na wyspy jako kpt. i zginął po dwóch latach jako kpt.?
Arek
[83.20.136.252]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(18) Re: kpt. Marian Józef Dydziul z dnia 2011-06-17, 18:06 :
Cytat:
Tak doświadczony obserwator
    
    
Ale ''angielski'' kurs w tym kierunku dopiero miał przed sobą.
piotr
[86.179.116.219]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(17) Re: kpt. Marian Józef Dydziul z dnia 2011-06-17, 13:47 :
Dydziul latał w 1941 roku w Anglii jako strzelec pokładowy?    
Tak doświadczony obserwator, wykładowca, oficer taktyczny dywizjonu Łosi.    
To oczywiście możliwe, aczkolwiek trochę zastanawiające. Czy wiadomo z czego to wynikało?    
    
pozdrawiam
Arek
[83.20.136.252]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(16) Re: kpt. Marian Józef Dydziul z dnia 2011-06-17, 13:19 :
A nr ewidencyjny, w którym wspomniałem to oczywiście P-0191 a nie P-091.    
:)
Grzegorz Korcz[213.17.198.94]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(15) Re: kpt. Marian Józef Dydziul z dnia 2011-06-17, 13:13 :
Oczywiście to jest właściwe zdjęcie...     
:)

Grzegorz Korcz[145.237.114.148]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(14) Re: kpt. Marian Józef Dydziul z dnia 2011-06-17, 13:05 :
W uzupełnieniu do bogatej, jak zawsze, informacji od p. Remigiusza, po przewertowaniu dokumentów dot. 300 Dyw. mogę dodać kilka szczegółów:    
    
kpt. obs. F/Lt Marian Dydziul trafił do 300 Dyw. w dn. 22 lutego 1941r. i został przydzielony do Eskadry A.    
W trakcie swojej służby w dywizjonie wykonał 3 loty bojowe na bombardowanie:    
- Kolonii - 26/27.02.1941, Wellington Ic, R1184, BH-B,    
- Brestu - 06/07.04.1941, Wellington Ic, L7873, BH-R,    
- Kilonii - 08/09.04.1941. Wellington Ic, L7873, BH-R.    
We wszystkich trzech przypadkach, leciał w charakterze strzelca pokładowego.    
    
3 maja 1941 odchodzi z dywizjonu do stacji RAF Staverton (siedziby 6 AONS)
    
    
Tutaj w grę wchodzi, albo błąd kancelisty, albo faktycznie trafił najpierw do 6 AONS, a następnie przeniesiony zostął do 9 AONS w Penrhos.    
    
Poniżej załączam zestawienie jego lotów bojowych (LOT AV 34/3A IMPS)    
    
Natomiast, jak dla mnie, niejasna jest do końca sprawa jego numeru ewidencyjnego.    
W dokumentach 300 Dyw. figuruje on z nr P-091, taki też nr znajduje się w dok. 304 Dyw.    
W literaturze jednak podaje się także nr P-0190.    
Być może na łamach tego forum można ostatecznie rozstrzygnąć, który z w/w numerów jest właściwy?    
    
Pozdrawiam,     
GK    
    
    


Grzegorz Korcz[145.237.114.148]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(13) Re: kpt. Marian Józef Dydziul z dnia 2011-06-17, 00:42 :
Cytat:
zapytam starych Filipowiaków.
    
    
Na pewno coś będą wiedzieć :).     
    
A zanim co, to kilka faktów i dat z życia "Filipowiaka", coby szukanie stało się łatwiejsze :)    
    
    
DYDZIUL MARIAN JÓZEF    
(05.03.1904 – 26.06.1942)    
(RAF P- 0190)    
    
W sierpniu 1925 roku przyjęty na szkolenie w składzie Oficerskiej Szkoły Lotniczej Grudziądz.    
Absolwent I promocji (6 lokata - nie było Go wśród "buntowników" ) więc od razu dostał przydział do 1 Pułku Lotniczego w Warszawie. Praktyka (w stopniu st. sierż. pchor. obs.) w 13 Eskadrze Niszczycielskiej 1 PL.     
31.10.192 nadanie Odznaki i Tytułu Obserwatora Nr L. 420. 21.03.1928 roku promocja na stopień podporucznika ze starszeństwem z dniem 15.11.1927 roku. Gdy eskadra w której służył 14.08.1928 roku zmieniała nazwę pozostał w jej składzie (13 Eskadra Liniowa). Kilka miesięcy później (styczeń 1929) został oddelegowany na II Kurs Aerofoto (fotografii lotniczej), który odbywał się na Politechnice Lwowskiej. Po jego ukończeniu w lipcu powrócił do eskadry.     
01.01.1931 roku mianowany na stopień porucznika.     
Kilka miesięcy później (06.07.1931) podczas lotu treningowego w załodze z plut. pil. Romualdem Podwysockim przydarzyła im się przygoda ("odmaszerowały" skrzydła samolotu którym lecieli) Wszystko zakończyło się w miarę szczęśliwie dla załogi, a ponieważ cała "akcja" wydarzyła się w rejonie dworca głównego na wysokości około 800 metrów mieli wielu "widzów. Załoga uratowała się przy użyciu spadochronów (skok z bardzo małej wysokości). Por. obs. Marian Dydziul wylądował na dachu domu przy ulicy Radomskiej (złamana noga i lekkie potłuczenia), plut. pil. Romuald Podwysocki wylądował na dachu budynku na terenie stacji filtrów przy ulicy Koszykowej (lekko ranny). Obydwaj lotnicy odwiezieni zostali do szpitala, gdzie obyli kurację.     
W czerwcu 1931 roku przeniesiony do nowo powstałej 213 Eskadry Niszczycielskiej Nocnej. Służył w niej do kwietnia 1933 roku, kiedy to został przeniesiony do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Pełnił w niej obowiązki wykładowcy (zapewne aerofoto ?)    
W 1937 roku ponownie przeniesiony do 1 PL Warszawa, tym razem obejmuje obowiązki zastępcy dowódcy 215 Eskadry Bombowej. W tym samym roku awansuje na stopień kapitana (dokładnej daty nie udało mi się na razie ustalić).     
W momencie wybuchu II Wojny Światowej przejmuje pełnienie obowiązków oficera taktycznego 210/X Dywizjonu Bombowego Brygady Bombowej. Wykonał 2 loty bojowe w wojnie obronnej 1939 roku.    
17.09.1939 roku ewakuacja do Rumunii.     
Później, już we Francji przewidziany na stanowisko dowódcze został skierowany na staż do GR 1/52 (zapewne Groupe Reconnaissance ? - specjalistów od okresu francuskiego proszę o potwierdzenie)    
    
Okres "angielski" - jest tu wielu bardziej obeznanych z tematem, ale spróbuję i z nim się zmierzyć. :    
    
Po przybyciu do Wielkiej Brytanii odbył przeszkolenie w składzie - początkowo 12 OTU, a później - od grudnia 1940 roku w 18 OTU. Dalszy ciąg szkolenia nawigatorskiego od stycznia 1941 roku w składzie 4 BGS (4 Bombing & Gunnery School RAF West Freugh) i 6 AONS (6 Air Observer & Navigation School RAF Staverton).     
    
Mam też jeden zapis o locie bojowym w składzie dywizjonu 300 - lecz chciałbym go poddać weryfikacji:    
Chodzi o ten zapis:     
06/07.04.1941     
Start do lotu bojowego na bombardowanie okrętów w porcie Brest. Załoga: ppor. nawig. F/O Władysław     
Kazimierz Rogalski, kpr. pil. Sgt. Edward Hajdukiewicz, kpt. pil. F/O Władysław Henryk Cichowski, sierż. r/op. Sgt. Tadeusz Świdziński, sierż. strz. r/op. Sgt. Jan Jabłoński, kpt. nawig. P/O Marian Józef Dydziul    
Vickers Wellington IC (L 7873 BH - F )    
    
Jeśli ten lot się potwierdzi, to nie wiem dlaczego, ale pojawia się ponownie w 1941 roku na szkoleniu w     
9 AOS (9 Air Observers School RAF Penrhos). Kończy to szkolenie i skierowany zostaje (ponownie) we wrześniu 1941 roku - tym razem na przeszkolenie bojowe do 18 OTU. Okres zgrywania nowej załogi kończy się w kwietniu 1942 roku i otrzymuje przydział do Dywizjonu 304.    
Dalsza część, a właściwie już końcowa jest znana - 25/26.06.1942 roku nalot 1000 bombowców na bombardowanie Bremen, który zakończył się zestrzeleniem i śmiercią całej załogi (kpt. nawig. Marian Józef Dydziul, ppor. pil. Jan Kramin, kpr. pil. Henryk Kuć, sierż. r/op. strz. Tadeusz Kamyszek, plut. strz. Jan Wojtaś, kpr. strz. Nikita Mikołaj Tałach).    
    
    
Pozdrawiam Tadeusza z Filipowa    
    
Remigiusz z Bydgoszczy :)    
    
    
Remigiusz Gadacz[178.36.106.105]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(12) Re: kpt. Marian Józef Dydziul z dnia 2011-06-16, 23:41 :
Panie Piotrze bardzo dziękuję za odpowiedź i cenne rady.    
Pozdrawiam     
Włodek
wlodekro[83.22.219.181]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(11) Re: kpt. Marian Józef Dydziul z dnia 2011-06-16, 23:31 :
Cytat:
Panie Tadeuszu, a wolałby Pan by było ich 5 tysięcy?     
Ma Pan zatem tylko 6 wątków do sprawdzenia.
    
    
Już namierzyłem jeden     
Pani Maria Dydziul - Wydział Nauk Ekonomicznych Uniwersytet Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie    
    
bip.uwm.edu.pl/node/2195
Tadeusz z Filipowa
[217.98.72.61]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 30, strona 2 z 3
«  -  1  2  3  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców