miłośników polskiego lotnictwa
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: Rondo w Koronowie-prośba (2018-02-20,10:05)

Drodzy Forumowicze!     
Zwracam się do Was z prośbą o wsparcie-chodzi o głosowanie w sprawie nadania imienia nowo powstałego ronda w Koronowie koło Bydgoszczy.     
Jedną z propozycji jest nazwa \" Ronda Lotników Koronowskich\". Niestety, dla władz miasta nie jest to takie oczywiste, że z tej pięknej miejscowości pochodzi trzech bohaterów. Nie przeszkadza im, że wciąż patronami ulic jest Hanka Sawicka i Marceli Nowotko.     
Z Koronowa pochodzili:     
    
Porucznik Franciszek PANTKOWSKI, DFC, 301, 138 SOE     
    
www.polishairforce.pl/pantkowski.html     
www.polishairforce.pl/halifaxw7773.html     
www.polishairforce.pl/_cmoslo.html     
    
Sierżant Zygmunt KLEIN, 142 eskadra, 234, 152 sqn     
www.polishairforce.pl/klein.html     
    
Kapral Benedykt MIELCZYŃSKI, 141 esk     
www.mysliwcy.pl/     
    
Rodzina porucznika Pantkowskiego dzielnie walczy o nadanie imienia dla ronda, zbiera podpisy i petycje. Osobiście wystosowałem list do burmistrza, ale gdyby ktoś z szanownych forumowiczów dorzucił swój głos, będziemy bardzo wdzięczni!     
Swoją drogą to przykre, że dla władz miasta uhonorowanie trzech bohaterów jest takim problemem, jak za czasów komuny.     
Głosować można tu:     
    
www.koronowo.pl/index.php?dzial=1&id_art=2886     
    
Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby!     
    
Marek Przybyłowicz
Marek Przybyłowicz  [80.192.77.16]Dodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 42, strona 3 z 5
«  -  1  2  3  4  5  -  »

(22) Re: Rondo w Koronowie-prośba z dnia 2011-10-02, 15:27 :
Cytat:
Co do merytorycznej strony treści artykułu- niektóre sprawy są kwestią indywidualnej interpretacji wydaje mi się, tak, jak pierwsza sprawa poruszona przez Pana. Powiedział mi kiedyś p.Hasiński, ze "wariaci się narażali, a cała reszta pierdziała w stołki". Bez komentarza.
    
    
Zgadza się panie Marku. Hasiński zresztą nie był odosobniony w swoich poglądach, tyle, że "wariatami" byli lotnicy w jednostkach bojowych, a "pierdzącymi w stołek" dowództwo w Londynie. Pan w swoim tekście tego nie zaakcentował i wyszło jak wyszło.
PiotrH
[31.11.154.31]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(21) Re: Rondo w Koronowie-prośba z dnia 2011-10-01, 11:07 :
Panie Piotrze,    
jeszcze raz dziękuje za cenne uwagi. ma Pan wiele racji w tym, co Pan pisze. Zgadzam się z eskadrą NW. W całej tej historii o trzech lotnikach jest dużo więcej niejasnosci i faktów, do których już nikt nie dotrze. Co sądzi Pan o relacji dotyczącej Kleina z programu BBC na przykład?     
Jak wspomniałem, starałem się trzymać jak najbliżej faktów i przekazać je w skondensowanej formie, ponieważ tylko tak mogły ukazac się w lokalnej prasie. Nie chcę tworzyć mitów, ale wydaje mi się, że trochę patosu nie zaszkodzi po tym, co przeczytałem w komentarzach pod artykułem o propozycji nadania rondu nazwy lotników w Gazecie Pomorskiej ("Koronowscy lotnicy to ci, co lotają dookoła rynku z flaszką jabola?!") itp.     
Po publikacji musiałem przyjąć na głowę kilka kubłów pomyj od "zyczliwych", ale w sumie mam satysfakcję, ze lotnicy "zaistnieli" i to podobno z dużym powodzeniem, gdyż po wygranej walce o nazwę ronda planowane są następne imprezy poświęcone pamięci lotników.    
I o to chodziło.    
Co do merytorycznej strony treści artykułu- niektóre sprawy są kwestią indywidualnej interpretacji wydaje mi się, tak, jak pierwsza sprawa poruszona przez Pana. Powiedział mi kiedyś p.Hasiński, ze "wariaci się narażali, a cała reszta pierdziała w stołki". Bez komentarza.    
A propos- ta wymiana zdań z Żukiem pochodzi od p. Hasińskiego, przyjaciela Wacława Żuka. Opowiadał mi o tym, ale już nie pamiętam szczegółów, zapamiętałem tylko ten dialog.Nie kierując się prawdą historyczną przeniosłem ją na pokład halifaxa, w przeciwnym razie moze nikt już nigdy by o tym nie wiedział. Nie wiem, co gorsze?    
    
Pozdrawiam Pana i raz jeszcze dziekuję za cenne uwagi.
Marek Przybyłowicz[80.192.77.16]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(20) Re: Rondo w Koronowie-prośba z dnia 2011-09-28, 21:09 :
Szanowny Panie Piotrze!    
Bardzo dziękuję za Pańskie uwagi- są one bardzo dla mnie cenne. Nie jestem historykiem, napisałem tekst oparty na dostępnych mi materiałach. Celowo został on zbeletryzowany, w ten sposób łatwiej dotrzec do każdego czytelnika. To zadziałało, proszę spojrzec na statystykę na stronie Koronowa.Zależało mi na dotarciu do młodzieży. Wydaje mi się, że nikogo nie oszukałem tym tekstem. Zanim jednak odniosę się do nich, pragnę poinformować wszystkich, że na dzisiejszym posiedzeniu rady miasta, stosunkiem 13 głosów, 3 przeciw, 3 wstrzymało się, rondo otrzymało nazwę LOTNIKÓW KORONOWSKICH!!!    
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy pomogli!
Marek Przybyłowicz[80.192.77.16]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(19) Re: Rondo w Koronowie-prośba z dnia 2011-09-27, 01:28 :
Może tylko jeszcze jako uzupełnienie do tego co napisałem o "tajemniczości" rozbicia się Halifaksa w Norwegii. Wiele załóg powracających do Anglii z lotu do Polski nie kierowało się na macierzyste lotnisko w Tempsford tylko leciało najkrótszą możliwą trasą do RAF Kinloss. RAF Kinloss znajduje się w Szkocji prawie na tej samej wysokości, prawie w linii prostej co miejsce rozbicia się Halifaxa NF-S w Egersund w Norwegii. W tym, że Pański kuzyn rozbił się właśnie tam naprawdę nie ma niczego tajemniczego (różnica kilkudziesięciu kilometrów na północ mogła wynikać z wiatru, z tego, że załoga wzdłuż wybrzeża szukała miejsca do lądowania i z wielu innych prozaicznych powodów). Mam nadzieję, że moje uwagi będą pomocne w Pańskich poszukiwaniach prawdy historycznej.
PiotrH
[31.11.154.31]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(18) Re: Rondo w Koronowie-prośba z dnia 2011-09-27, 01:00 :
Panie Marku,    
Proszę mnie źle nie zrozumieć, bo ufam, że zależy Panu, jak i innym, na dążeniu do prawdy. Pozwolę sobie na drobne uwagi do Pańskiego tekstu:     
    
"Spełnił swój żołnierski obowiązek, wielokrotnie ocierał się o śmierć; teraz miał wygodną posadę, konto w londyńskim banku, zapewnioną stabilizację do końca wojny..." gdy pisze Pan o lotniku, który skończył pierwszą turę bojową to pewne nadużycie. Oczywiście nie wszyscy lotnicy rozpoczynali później drugie tury, ale bez przesady - pisząc w ten sposób sugeruje Pan, że polski lotnik po półrocznej służbie w jednostce bojowej to mógł zostać do końca wojny rentierem i tylko kupony odcinać. To nie tak.     
    
"Stacjonował tam 138 dywizjon do zadań specjalnych, w skład którego wchodziła polska eskadra Naczelnego Wodza." - znowu - to nie do końca tak. W maju 1942 roku, gdy Pantkowski został przydzielony do 138 Dywizjonu nie było żadnej polskiej eskadry, a tym bardziej, gdy już nawet powstała, nie nazywano jej nigdy eskadrą Naczelnego Wodza (jeżeli gdzieś Pan tak znalazł, to było nadużycie). Proszę starać się unikać tego typu zwrotów, bo akurat Naczelny Wódz to niewiele robił, żeby ta eskadra powstała, a nawet możnaby powiedzieć, że wraz z np. z Kotem czy tym bardziej Mikołajczykiem, robił wiele żeby nie powstała. Tym samym tworzy Pan pewne mity, które ktoś później potraktuje na serio i będzie się ich trzymał "bo przecież czytał o eskadrze Naczelnego Wodza".    
    
"- Żuczek, teraz miej oczy szeroko otwarte, kręcą się szkopskie nocne myśliwce- głos w słuchawkach przeznaczony był dla tylnego strzelca młodego Wacka Żuka." - jeśli mogę zapytać - to autentyczna relacja, czy fikcja literacka autora? Znowu ktoś kiedyś napisze, że tak było naprawdę, a w swoim tekście miesza Pan swobodnie fikcje z faktami, co nie służy prawdzie historycznej tylko tworzeniu mitów.    
    
"Niestety, dane te są utajnione na 75 lat, pozostają jedynie spekulacje." - Panie Marku, jeśli mogę - jaka teczka, jakie papiery są utajnione na 75 lat, że pozostają tylko spekulacje? W dokumentach SOE, które są powsechnie dostępne może Pan znaleźć wszystko co zapewne zapisano o tej operacji. To, że załoga rozbiła się w Norwegii mogło wynikać z bardzo prozaicznej przyczyny. Nie byłby to zresztą jedyny przypadek, gdy załoga liczyła na to, że doleci do Anglii, ale widząc co się dzieje (np. utrata paliwa z przestrzelonych zbiorników, uszkodzenie instalacji paliwowej itd.) zawróciła, żeby dokonać awaryjnego lądowania na możliwie neutralnym terenie (widocznie za daleko byli od Szwecji, a Dania to neutralna w tym czasie nie była). Czasami to się udawało, czasami tego szczęścia zabrakło, szczególnie w górzystej okolicy, gdzie trudno było o miejsce do awaryjnego lądowania. Być może maszyny nie dało się już wyciągnąć na wysokość, z której można było bezpiecznie skakać. Taka sama sytuacja jak przynajmniej kilka innych. Nic w tym dziwnego a tym bardziej tajemniczego. Zresztą jeśli to był lot ze zrzutem do Polski, to dużo więcej materiałów na jego temat i jego "tajemniczości" "specjalnej misji" znajdzie Pan w Studium Polski Podziemnej niż w dokumentach SOE, ale tam też obawiam się, że będzie napisane, że to była taka sama operacja jak wszystkie inne operacje zrzutowe do Polski.    
    
Pozdrawiam i proszę mi wierzyć, że piszę to w dobrej wierze, żeby Pan znał i propagował prawdę o Pantkowskim a nie tworzył nawet nieświadomie mity.    
    
PiortH
[31.11.154.31]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(17) Re: Rondo w Koronowie-prośba z dnia 2011-09-25, 12:55 :
Panie Marku,    
    
A skąd Pan wziął tego Obergefreitera Siegwald Waldnera?    
Czy to z jakichś wydanych wspomnień, czy też publikacji o jego jednostce?    
    
pozdrawiam
Arek
[83.20.146.134]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(16) Re: Rondo w Koronowie-prośba z dnia 2011-09-25, 10:26 :
Psy szczekają, karawana idzie dalej...:    
    
www.koronowo.net.pl/aktualnosci/historia/995-koronowskie-skrzydla.html    
    
Marek Przybyłowicz[86.156.115.195]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(15) Re: Rondo w Koronowie-prośba z dnia 2011-09-02, 00:28 :
Cytat:
Faktycznie, jak na XXI wiek i demokratyczny kraj to nie wygląda dobrze.
Nie rozumiem, co ma do tego 'demokratyczny kraj'? Czy panskim zdaniem glosowanie w internecie przebiegalo w 100% uczciwie?    
Cytat:
Mimo wielkiej przewagi Koronowian
Jakich Koronowian? Przeciez pan sam zachecal tu na tym forum do glosowania za nazwa ronda 'Lotnikow Koronowskich' osoby ktore nie maja nic wspolnego z Koronowem.    
Cytat:
No bo w końcu kim ja dla nich jestem?!    
Nikim.
Rownie dobrze moznaby zadac pytanie kim dla pana sa osoby, ktore sa przeciwne nazywaniu ronda imieniem lotnikow?. Zarowno pan, ktory w kontaktach z wladzami Kornowa przedstawia sie jako fan lotnictwa z Edynburga, a nie jako rodzina Pantkowskiego (dlaczego i czy aby napewno tak jest uczciwie), jak i panski kuzyn Henryk Pantkowski jestescie zywo zainteresowani, zeby Pantkowskiego w Koronowie bylo jak najwiecej (pomnik, rondo, ulica, moze imie szkoly). To chyba nie do konca taka uczciwa postawa wobec innych Koronowian, ktorych przeciez przodkowie rowniez gineli podczas wojny, zeby 'w Koronowie mowiono po polsku'.    
    
Nie zastanawial sie pan czy Franciszek Pantkowski zyczylby sobie takiej awantury wokol swojej osoby? Podobno byl skromnym czlowiekiem.    
Czytelnik
[128.187.97.6]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(14) Re: Rondo w Koronowie-prośba z dnia 2011-08-30, 22:49 :
Cytat:
ignorując swoich wyborców, bo w końcu kim oni są dla niego?!
    
    
Panie Marku, jedyna szansa skorzystać z tej możliwości - wybory wkrótce :)    
    
Remigiusz Gadacz[77.253.49.44]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(13) Re: Rondo w Koronowie-prośba z dnia 2011-08-30, 22:04 :
Faktycznie, jak na XXI wiek i demokratyczny kraj to nie wygląda dobrze. Mimo wielkiej przewagi Koronowian głosujących na "Rondo Lotników" burmistrz zarządził i tak, że decyzję podejmie rada miasta na posiedzeniu, które odbędzie się prawdopodobnie jutro (31 sierpnia), ignorując swoich wyborców, bo w końcu kim oni są dla niego?!     
Napisałem długi artykuł o trzech lotnikach z Koronowa, który ma ukazać się w Gazecie Pomorskiej, podobno artykuł jest w trakcie "redagowania"- od ponad miesiąca, tyle dowiedziałem się od red. naczelnego. Żałosne to wszystko, a szkoda, bo wiele osób jest zainteresowanych tematem, w tym harcerze, jak widać z poprzednich postów. Jednak ani redaktorzy lokalnej gazety, ani burmistrz, ani poseł na sejm, do którego zwróciłem się- nikt z nich nie zniżył się do tego, by odpowiedzieć mi o co w tym wszystkim chodzi.    
No bo w końcu kim ja dla nich jestem?!     
Nikim.    
Jak to w Polsce.
marek[80.192.77.16]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 42, strona 3 z 5
«  -  1  2  3  4  5  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców