miłośników polskiego lotnictwa
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: V.Wellington IC T2612 - poszukiwania rodzinnych śladów (2019-08-20,07:25)

Witam.    
O tej załodze chyba nie rozmawialiśmy na Myśliwcach a warto bo przypadek ten pokazuje, że cierpliwość bywa wynagradzana.    
    
forumjurajskie.pl/viewtopic.php?f=1&t=2297&st=0&sk=t&sd=a&start=45    
    
www.polishwargraves.nl/alfabet/r.htm    
    
Wiesiek
W.GDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 174, strona 3 z 18
«  -  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  -  »

(154) Re: V.Wellington IC T2612 - poszukiwania rodzinnych śladów z dnia 2011-07-13, 13:22 :
Witaj Włodku.    
Gratulacje i cieszę się, że nie przyniosłem Ci pecha (-; Ja do domu w Dęblinie zajechałem przed 20-tą, jednak nie żałuję bo warto było zajechać do Sędziszowa, Boleścic i Wodzisławia. Zabrakło wprawdzie czasu na Kielce i Szydłowiec ale co się odwlecze to nie uciecze.     
Wiesiek
W.G[83.6.117.139]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(153) Re: V.Wellington IC T2612 - poszukiwania rodzinnych śladów z dnia 2011-07-13, 09:54 :
dla zainteresowanych:    
    
niespodziewana wizyta kolegi W.G. w dniu 11 lipca stała się zwiastunem kolejnego sukcesu w poszukiwaniu śladów po załodze T2612. Wczesnym popołudniem otrzymałem długo wyczekiwaną przesyłkę z The Polish Institute and Sikorski Museum. Wprawdzie nie są to zeszyty ewidencyjne lotników z załogi T2612, to jednak podane informacje umożliwią sprecyzowanie danych dotyczących ich szkoleń w Wielkiej Brytanii.     
    
Wcześniej podejrzewałem, że jeden z lotników – a dokładniej st. szer. Włodzimierz Jerzy Mikoś trafił do Wielkiej Brytanii w 1941 r. w ramach ewakuacji polskich jeńców z Rosji. Dzięki otrzymanym dokumentom mogę to teraz potwierdzić. Otrzymałem skan dokumentu, na którym st. szer. Mikoś sporządził dość dokładną odręczną relację z pobytu w sowieckiej niewoli.    
    
    
włodek[83.22.218.104]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(152) Re: V.Wellington IC T2612 - poszukiwania rodzinnych śladów z dnia 2011-03-18, 19:07 :
Chciałbym w tym miejscu bardzo serdecznie podziękować P. Zbigniewowi Charytoniukowi. Dzięki jego pomocy mogłem poznać losy mojego stryja w okresie jego służby w 5 PL w Lidzie. Ponadto moja kolekcja wzbogaciła się o wspaniałe zdjęcia z lat 1937-1938 na których udało się rozpoznać mojego krewnego. Jeden z przykładów poniżej...    
    


wlodek[83.22.213.230]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(151) Re: V.Wellington IC T2612 - poszukiwania rodzinnych śladów z dnia 2011-03-18, 11:01 :
Dziękuję za wskazówki.     
    
W sumie ciekawe czy rodzina Piotra Pypłacza mieszka jeszcze w Ciężkowicach?     
No ale myślę, że na ten temat to już wypowie się jego krewny :)    
    
Cytat:
Był moim stryjem, bratem mojego dziadka… Więcej informacji podam gdy zasięgnę języka u mojej rodziny
    
    
pozdrawiam    
    
    
wlodek[81.15.172.160]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(150) Re: V.Wellington IC T2612 - poszukiwania rodzinnych śladów z dnia 2011-03-17, 22:46 :
Witaj Włodku.    
Gdybyś chciał się wybrać do Ciężkowic to zapraszam na przejażdżkę rowerową ode mnie, oczywiście latem. Znam te strony bo kiedyś tam błądziłem aż znalazłem się w Trzebini-Sierszy a stamtąd to już pestka przez Czyżówkę, Podlesie, Olkusz, Klucze, Ogrodzieniec, Twoje Niegowonice i już prawie w domu byłem.    
Załączam Ci mapkę gdybyś chciał jechać sam samochodem.    
W górnym lewym rogu na prawo od nazwy Gadlin jest droga koło cmentarza na którym pochowany jest mjr.pil. Karol Pniak. Pozostaje Ci jechać tą drogą która prowadzi wzdłuż toru kolejowego i dojedziesz przez Rzym (-: do Ciężkowic.    
Wiesiek     


W.G[213.241.123.178]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(149) Re: V.Wellington IC T2612 - poszukiwania rodzinnych śladów z dnia 2011-03-17, 21:52 :
Cytat:
Rozumiem Pana, że wpis pański odnosi się do postu nr 128 ?
    
    
Ja również tak myślę... poniżej druga strona tego zdjęcia    
    


wlodek[83.22.243.182]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(148) Re: V.Wellington IC T2612 - poszukiwania rodzinnych śladów z dnia 2011-03-17, 21:28 :
Witam.    
Ad.144 - Pypłacz Piotr.    
Rozumiem Pana, że wpis pański odnosi się do postu nr 128 ?    
Wiesiek
W.G[213.241.123.178]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(147) Re: V.Wellington IC T2612 - poszukiwania rodzinnych śladów z dnia 2011-03-17, 12:31 :
Cytat:
Wynikało to z jego wykształcenia...
    
    
    
Wyuczony zawód Piotra Pypłacza wyjaśnia jego znajomość z moim krewnym: on również – jako ślusarz/mechanik z zawodu - był pomocnikiem mechanika jednak nie w 2 PL w Krakowie lecz w 5 PL w Lidzie (lata 1936-1938). W sierpniu 1939 r. mój stryj, jako rezerwista został jednak powołany do 2 PL i (jak przypuszczam) właśnie tam mogli się poznać z Piotrem Pypłaczem.
wlodek[81.15.172.160]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(146) Re: V.Wellington IC T2612 - poszukiwania rodzinnych śladów z dnia 2011-03-17, 12:12 :
Cytat:
Witam, tak, jest to Piotr Pypłacz. Ale z tego co wiem był mechanikiem w dywizjonie 303.
    
    
... i nie tylko. Był nim już w 2 Pułku Lotniczym w Krakowie (właściwie wówczas jeszcze pomocnikiem mechanika) w okresie 1938 - 1939.    
Wynikało to z jego wykształcenia, jako że Piotr Pypłacz, urodzony 18.6.1914 w Ciężkowicach koło Chrzanowa, w 1928 ukończył Szkołę Powszechną w Szczakowej a następnie, w 1931, szkołę zawodową jako ślusarz - mechanik.    
W Anglii uzyskał specjalność Fitter IIA i służył w 315.DM ( w latach 1941 - 1942) oraz w 303.DM w 1944. Służbę w PSP zakończył w stopniu kaprala i LAC. Numer ewidencyjny: 794218.    
Pozdrawiam
piotr
[86.160.85.31]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(145) Re: V.Wellington IC T2612 - poszukiwania rodzinnych śladów z dnia 2011-03-17, 10:18 :
Dziękuję za zidentyfikowanie kolejnego lotnika (post 128). Zdjęcie Piotra Pypłacza znalazło się w rzeczach osobistych mojego krewnego. Na odwrocie fotografii podany jest również adres (Ciężkowice) - tak więc wszystko się zgadza.    
    
    
    
wlodek[81.15.172.160]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 174, strona 3 z 18
«  -  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców