ny, poszukiwana
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: Ppłk pilot Tadeusz Jarina (2018-08-11,14:43)

W imieniu rodziny lotnika... Szukam wszelkich informacji na temat wojennych losów ppłk pilota Tadeusza Jariny - dowódcy 3. Pułku Lotniczego w Poznaniu w okresie od listopada 1937 do sierpnia 1939 roku. Z chwilą wybuchu wojny ślad po nim się całkiem urywa.
PiotrHDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 20, strona 2 z 2
«  -  1  2  -  »

(10) Re: Ppłk pilot Tadeusz Jarina z dnia 2010-01-03, 22:22 :
Jak najbardziej Panowie mają rację!    
Zastanawiam się tylko, co skłania niektórych pilotów do noszenia, chociażby nawet okazjonalnego, odznaki obserwatora?    
Przecież po ukończeniu szkolenia jako obserwatorzy, zdecydowali się na naukę pilotażu, zapewne też po to, aby nosic gapę pilota, a nie obserwatora.    
    
Zapewne też sprawa "buntu 12 apostołów" z czasów II promocji Szkoły Dęblińskiej zapewne miała w swoim tle również i w/w kwestię?
Mariusz
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(9) Re: Ppłk pilot Tadeusz Jarina z dnia 2010-01-03, 22:02 :
Wielu lotników zaczynało jako obserwatorzy, po kolejnych szkoleniach zostawali pilotami, no chyba, że wcześniej poszli "w generały" :) (czytaj: zaczeli robić karierę sztabową).
PiotrH
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(8) Re: Ppłk pilot Tadeusz Jarina z dnia 2010-01-03, 21:15 :
Panie Mariuszu    
Rolski:    
Cytat:
No tak, Rolski, jako absolwent IV promocji był pierwotnie obserwatorem, zanim udało mu się przeszkolic jako pilotaż.
    
Jarina:    
Cytat:
Nic dziwnego, przecież zaczynał jako obserwator w 5 Eskadrze Wywiadowczej
    
A więc    
Cytat:
żadna sensacja
    
zwykła logika...;)    
piotr
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(7) Re: Ppłk pilot Tadeusz Jarina z dnia 2010-01-03, 21:10 :
    
Dotyczy portretowego zdjęcia mjr pil. Tadeusza Jariny z odznaką obserwatora.    
    
Cytat:
A propos, ciekawe dlaczego na zdjęciu ma polską odznakę obserwatora, a nie pilota?
    
    
Nic dziwnego, przecież zaczynał jako obserwator w 5 Eskadrze Wywiadowczej, ten Krzyż Walecznych z okuciami to za ten okres (47 lotów bojowych w składzie eskadry w wojnie polsko - sowieckiej), a jeszcze przedtem w pierwszej załodze szkoły Sienkiewicza w obronie Lwowa (utworzono z niej 2 Baon 1 pułku strzelców lwowskich.    
    
    
    
    
Remigiusz GadaczDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(6) Re: Ppłk pilot Tadeusz Jarina z dnia 2010-01-03, 19:44 :
No tak, Rolski, jako absolwent IV promocji był pierwotnie obserwatorem, zanim udało mu się przeszkolic jako pilotaż.    
Wygląda na to, że mógł nosic wymiennie dwie odznaki, które prawo noszenia zapewne otrzymał : pierwszą - obserwatora lub pilota.    
Ciekawe, dlaczego do tego zdjęcia założył odznakę obserwatora?    
Wydawałoby się, że jako rasowy myśliwiec, zdecydowanie powinien preferowac gapę bez "piorunków" ;-)
Mariusz
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(5) Re: Ppłk pilot Tadeusz Jarina z dnia 2010-01-03, 19:23 :
Cytat:
A propos, ciekawe dlaczego na zdjęciu ma polską odznakę obserwatora, a nie pilota?
    
żadna sensacja, tu ma Pan Rolskiego ...;)

piotr
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(4) Re: Ppłk pilot Tadeusz Jarina z dnia 2010-01-03, 19:04 :
Jak widzę, noszenie czechosłowackiej odznaki pilota było populrne wśród polskich lotników :)    
    
A propos, ciekawe dlaczego na zdjęciu ma polską odznakę obserwatora, a nie pilota?
Mariusz
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(3) Re: Ppłk pilot Tadeusz Jarina z dnia 2010-01-03, 18:21 :
Cytat:
Ze względu na swoją nietypową sylwetkę (słusznej postury) latał specjalnie "odchudzoną" PZL P-11, w ten sposób, żeby mógł się zmieścić do jej kabiny :).


piotr
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(2) Re: Ppłk pilot Tadeusz Jarina z dnia 2010-01-03, 16:16 :
Remigiuszu, wdzięczność ma dozgonną! Napiszę do Ciebie maila, gdy tylko coś więcej będę wiedział o losach córki Tadeusza Jariny, która obecnie mieszka w Australii (dziś ma 80 lat).
PiotrH
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(1) Re: Ppłk pilot Tadeusz Jarina z dnia 2010-01-03, 14:36 :
    
    
Proszę przekazać rodzinie:    
A propo's, bezskutecznie szukałem rodziny w Bydgoszczy, ale wszelki ślad urwał się gdzieś w końcowych latach siedemdziesiątych.    
    
3 września zgłosił się do Dowództwa Lotnictwa w Warszawie, bierze udział w wojnie obronnej 1939 roku, ale bez konkretnego przydziału, Być może w szeregach personelu Dowództwa Lotnictwa (?) ewakuacja do Rumunii, później do Francji.     
W roku 1940 był komendantem punktu zbornego lotników koło Paryża (Le Bourget ??? ). Dokładnie nie udało mi się ustalić.    
Dostał się do niemieckiej niewoli podczas ewakuacji z Francji. Początkowo aresztowany i osadzony w więzieniu, po miesiącu odstawiony do obozu jenieckiego w Lűbeck (Lubeka) Na przełomie 1944/45 przebywa w obozie Oflag w Dőssel k/ Wartburga, z którego wraz z kolegą nocą 31 marca ucieka docierając rano 1 kwietnia do 9 Amerykańskiej Dywizji Pancernej.     
W kwietniu 1945 roku po wyzwoleniu opuszcza obóz wraz z grupą 18 oficerów i udaje się do Anglii. W Anglii, do 1947 roku przebywa w obozie w Szkocji,     
Nie zdecydował się na powrót do kraju, po demobilizacji pracuje zarobkowo.    
    
W roku 1954 (kwiecień) powraca do kraju, zamieszkując w Bydgoszczy. Niestety, na bydgoskim śladzie urwały się moje poszukiwania. Starsi seniorzy pamiętali Go, jako jednego z założycieli Bydgoskiego Klubu Seniorów Lotnictwa przy Aeroklubie Bydgoskim.     
    
Zmarł w zapomnieniu w wieku 80 lat, 9 stycznia 1977 roku.    
Pochowany na cmentarzu Nowofarnym w Bydgoszczy przy ulicy Artyleryjskiej.    
    
Ze wspomnień starszych lotników, z racji tej, że w pewnym okresie był komendantem Szkoły Podoficerów Pilotów Lotnictwa w Bydgoszczy często na tym lotnisku bywał, również w okresie późniejszym. Ze względu na swoją nietypową sylwetkę (słusznej postury) latał specjalnie "odchudzoną" PZL P-11, w ten sposób, żeby mógł się zmieścić do jej kabiny :).    
    
    
    
    
    
    
    
Remigiusz GadaczDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 20, strona 2 z 2
«  -  1  2  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców