W pogoni za Luftwaffe
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: Zagadka poległej załogi z 41. Eskadry Rozpoznawczej pod Modzelami (2015-01-20,20:37)

Witam    
    
Może ktoś wie coś na temat zagadki związanej z ostatnim lotem załogi PZL 23 z 41. ER w składzie: ppor. obs. ppor. rez. Brunon Strejmik, kpr. pil. Józef Janicki, st. szer. strz. Antoni Szymański. Lotnicy tego "Karasia" wystartowali z Zielonki 7 września 1939 około godz. 8.25 lecąc na rozpoznanie Wyszkowa i Różana. Nad wsią Modzele zostali zestrzeleni przez Messerschmitta Bf 110. Dane na temat ostatnich chwil załogi można przeczytać w tekście będącym internetowym "przedrukiem" tekstu z czasopisma "Świerszcz" z 1998 roku na poniższych stronach www:    
    
www.rozan.hg.pl/samoloty/modzele1.php    
    
www.rozan.hg.pl/samoloty/modzele2.php    
    
Oto naważniejsze fragmenty z tych tekstów:    
    
"Przy pomocy pana Jana Olszewskiego z Sielunia dotarłem do panów: Józefa i Antoniego Chełstowskich oraz Henryka Dtugołęckiego. Byli oni świadkami tej tragedii. Pan Józef Chełstowski poświęcił mi dużo czasu opowiadając o tym, co pamięta z tamtych wydarzeń. "Karaś" zaatakowany przez dwa niemieckie myśliwce został zestrzelony i rozbił się. Jeden z członków załogi o nazwisku KORNACKI wyskoczył ze spadającego samolotu lecz (jak sugeruje rozmówca) z powodu niskiej wysokości na jakiej to uczynił nie otworzył mu się spadochron. Zginął uderzając plecami o łąkę ok. 200 metrów przed miejscem upadku "Karasia". Pozostałych dwóch członków załogi zginęło w szczątkach samolotu. Według relacji przy zwłokach Kornackiego znaleziono dokumenty, zegarek i pieniądze, które przekazano przybyłej po kilku dniach na miejsce katastrofy żonie. Ciało pochowano w miejscu śmierci Kornackiego, na łące. Podobno spoczywa tam w nieoznaczonej mogile do dziś.    
    
Wbity w ziemię wrak samolotu został po kilku tygodniach wydobyty i zabrany przez Niemców. Drobniejsze fragmenty wraku zostały zebrane przez okoliczną ludność.    
    
Dzięki życzliwoścnjbecnej właścicielki tego terenu, pani Karoliny Sledziewskiej mogłem go dokładnie spenetrować. Znalezione fragmenty aluminiowych blach, kawałki rurek pozwoliły dokładnie określić miejsce katastrofy. Zwłoki wydobyte ze szczątków "Karasia" pochowano na cmentarzu parafialnym w Sieluniu. Na grobie zbudowano w latach 70-tych pomnik i umieszczono płytę z napisem:    
    
"Tu spoczywa dwóch członków ze składu grupy "Karasia", ppor. obs. Brunon Strejmik, st. szer. strzel. sam. Antoni Szymański, kpr. pilot Józef Janicki z 41 Eskadry Rozpoznawczej lotnictwa Armii "Modlin", którzy oddali życie za Ojczyznę w czasie lotu bojowego nad Modzele-Ogony dn.5 IX 1939 roku".    
    
Napis zredagowano trochę enigmatycznie, ale ważne jest, że znaleźli się ludzie, którzy zadbali o tę mogiłę. Mowa jest o dwóch osobach "ze składu grupy Karasia", a na pomniku są trzy nazwiska. Proszę Czytelników o pomoc w ustaleniu czy zwłoki KORNACKIEGO były pochowane na łące i czy spoczywają tam do dzisiaj."    
    
"Załoga "Karasia" składała się z trzech lotników, którzy zginęli w katastrofie. Pochowano ich na cmentarzu parafialnym w Sieluniu. Ponieważ świadkowie katastrofy, panowie: Józef i Antoni Chełstowscy oraz Henryk Długolęcki pamiętali, że jeden z członków załogi posiadał dokumenty na nazwisko Kornacki (a takiego nazwiska nie ma na pomniku w Sieluniu) prosiłem o pomoc czytelników w ustaleniu prawdy o tym zdarzeniu. Prośba pozostała bez echa... W literaturze przedmiotu jest jednak wzmianka, że pilot o takim nazwisku w czasie działań wojennych zaginął (tzn. nie ustalono miejsca jego śmierci i pochówku)."    
    
Czy może ktoś wie, czy od lat 90-tych w tej sprawie udało się ustalić coś nowego?    
    
Według książki Jerzego Pawlaka "Polskie eskadry w wojnie obronnej 1939" (Wyd. 1991, s. 540)    
latający w 41. ER st. szer. strz. Benedykt Kornacki przedostał się do Agnlii, gdzie po przeszkoleniu na kursie fot. lotn. służył w 30 i 10 MU, 10 i 15 OTU oraz 306 i 316 DM. Na stronie www.polishairforce.pl/menu/brakdanych.doc    
także występuje Benedykt Kornacki z nr RAF 781656 - ur. 19.03.1919 plut. / LAC - Fotograf.    
    
Czy to jest ten sam Benedykt Kornacki, który służył w 41. ER we wrześniu 1939, czy też całkowicie inna osoba?     
Czy ktoś orientuje się, czy faktycznie 7 września 1939 pod wsią Modzele poległ st. szer. strz. Benedykt Kornacki, czy to był jeden z lotników, których wymienia literatura?    
Z artykułu nie wynika, jakie dokumenty znaleziono przy poległym. Być może była to kartka z imieniem i nazwiskiem, które umieszczano w spadochronach, żeby w wypadku zestrzelenia móc zidentyfikować załogę. W takim wypadku jeden z lotników załogi ppor. Strejmika z jakiś względów wziął na ten lot spadochron Benedykta Kornackiego. Czy w takim razie lotnikiem, który spoczywa w bezimiennej mogile na polu jest st. szer. strzel. sam. Antoni Szymański? Mógł on pożyczyć od kolegi spadochron...    
Jeśli jednak to były dokumenty tożsamości, to oznaczałoby, że poległ tam Benedykt Kornacki.    
    
Ktoś ktoś wie coś nowego w tej sprawie.    
Swoją drogą, jeśli lotnik nie został ekshumowany, dalej spoczywa w mogile bez jakiegoś krzyża, kamienia, to jakoś tak nie normalnie...patrząc na wątek "Pamięć o nich nie zaginie". Wartoby może zainteresować tą sprawą odpowiednie instytucje, może program TVP "Było, nie minęło".    
    
Łukasz
ŁukaszDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 8, strona 1 z 1

(8) Re: Zagadka poległej załogi z 41. Eskadry Rozpoznawczej pod Modzelami z dnia 2015-01-20, 20:37 :
jestem mieszkańcem tej miejscowości swego czasu interesowałem się tym wydarzeniem niestety dokładne dane na temat miejsca pochowania trzeciego pilota nie są znane jak i również samego upadku samolotu. Niestety wymienieni w tym artykule świadkowie już dawno nie żyję jednak swego czasu pytałem się trochę starszych ludzi i dotarłem do pewnego pana nazywa się Antoni Śledziewski twierdzi on że był świadkiem tego wydarzenia nie był nigdzie wcześniej wymieniany myślę że może on mieć trochę więcej informacji z tego dnia jednak nie jestem w stanie potwierdzić jego informacji. Poza tym ciekawi mnie jedno nazwisko Karolina Śledziewska która jak napisał autor jest właścicielką łąki w którą udeżył ten samolot co ciekawe nie znam takiej osoby mimo że mieszkam w tej miejscowości możliwe że autor pomylił imona lub to jakaś była właścicielka.
Michał[31.61.129.42]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(7) Re: Zagadka poległej załogi z 41. Eskadry Rozpoznawczej pod Modzelami z dnia 2010-09-15, 00:02 :
Witaj Łukasz.    
Cytat:
W takim wypadku jeden z lotników załogi ppor. Strejmika z jakiś względów wziął na ten lot spadochron Benedykta Kornackiego.
    
Wygląda na to, że to nie jedyny przypadek w działaniach we wrześniu'39 roku.    
Wiesiek
W.GDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(6) Re: Zagadka poległej załogi z 41. Eskadry Rozpoznawczej pod Modzelami z dnia 2010-09-07, 15:18 :
Cytat:
Natomiast niedawno było zamieszczone zdjęcie Karasia które powinno odpowiadać w/w opisowi, to zdjęcie z p.3045. Nie wiem dlaczego większość zdjęć rozpatruje się pod kontem krakowskich Eskadr z Bryg. Bomb. ale to chyba z uwagi na wielkie straty jakie ponieśli. Zdjęcie (p.3045) zostało ściągnięte nie z ebaya więc trudno powiedzieć kto jest jego autorem jak też z jakich okolic.
    
    
Cześć    
    
Mów co chcesz Wiesiu, ale jak zerkam na to zdjęcie (z postu 3045) to widzę krakowski krój cyfry...;-) nic nie poradzę. Autosugestia jakaś czy co...;-)) ?    
Ale jak wiemy tu przynależność pułkowa nie bardzo pasuje bo jak by nie patrzeć losy "5' z 21, 22 i 24 Esk. są znane: Dwie na krakowisku, a jedna na ziemi łódzkiej (44.85) No chyba, że było jak z 10 z 55 Esk., czyli dwa egz. o tym samym numerze i z naniesionym godłem z czego jeden w remoncie....    
Pozdrawiam serdecznie
MateoDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(5) Re: Zagadka poległej załogi z 41. Eskadry Rozpoznawczej pod Modzelami z dnia 2010-09-06, 14:51 :
    
Cytat:
Benedykt Kornacki ( brat mojego ojca) nie zginął w tej katastrofie.
    
    
Z zapisów dokumentalnych znany jest udział st. szer. strz. samolotowego Benedykta Kornackiego w dwóch zadaniach (1 bojowe, 1 przelot) w wojnie obronnej 1939 roku, a to:    
    
04.09.1939 roku - Bombardowanie zgrupowania wojsk niemieckich w rejonie walk Armii „Modlin”.     
Załoga: ppor. obs. Leon Ośmiałowski, kpr. pil. Stanisław Oleksiński, st. szer. strz. sam. Benedykt Kornacki.    
(Samolot PZL 23 Karaś)    
    
09.09.1939 roku - Start z lotniska Zielonka o godz. 05.30 do przelotu na lotnisko Krzesk k/Siedlec. Załoga: ppor. obs. Fabian Pokorniewski, kpr. pil. Konstanty Soroko, kpr. strz. sam. Benedykt Kornacki.     
(Samolot PZL-43).    
    
Dwa dni później eskadra (41 Eskadra Rozpoznawcza lotnictwa Armii "Modlin") utraciła możliwość działania bojowego z powodu utraty wszystkich swoich samolotów.    
    
    
    
Remigiusz GadaczDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(4) Re: Zagadka poległej załogi z 41. Eskadry Rozpoznawczej pod Modzelami z dnia 2010-09-06, 14:15 :
Cytat:
Mnie opis wydarzeń i zdjęcie Karasia "8" z 41 Esk. Rozpoznawczej całkowicie nie pasują do siebie.
    
    
Jak najbardziej. Wszak "8" lądowała w Zielonce.
Mateo
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(3) Re: Zagadka poległej załogi z 41. Eskadry Rozpoznawczej pod Modzelami z dnia 2010-09-06, 10:47 :
[b][/b]    
Benedykt Kornacki ( brat mojego ojca) nie zginął w tej katastrofie. Przedostał się do Anglii i walczył tam w polskich siłach lotniczych.    
Zmarł w Anglii 11 stycznia 2001.    
Joanna
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(2) Re: Zagadka poległej załogi z 41. Eskadry Rozpoznawczej pod Modzelami z dnia 2009-12-15, 09:29 :
Witam.    
A to komentarz do wydarzeń przedstawionych na www.rozan.hg.pl/samoloty/modzele2.php     
Cytat:
Karasia nr8 z 41 Eskadry Rozpoznawczej zestrzelił około godziny 8:00 rano Olt. Werner Methfessel pilotujący Bf 110 z 2. Staffel Luftflotte 1.    
Według jego wspomnień, po strąceniu Karasia, polując na inne polskie samoloty "zapędził się" aż nad Małkinię. Ostrzelał i zniszczył kilka lokomotyw pociągów stojących na stacji. Polskie p. lotnicze karabiny maszynowe uszkodziły prawy silnik jego samolotu. Z problemami, na jednym działającym silniku udało mu się wrócić na macierzyste lotnisko
    
Mnie opis wydarzeń i zdjęcie Karasia "8" z 41 Esk. Rozpoznawczej całkowicie nie pasują do siebie.     
Natomiast niedawno było zamieszczone zdjęcie Karasia które powinno odpowiadać w/w opisowi, to zdjęcie z p.3045. Nie wiem dlaczego większość zdjęć rozpatruje się pod kontem krakowskich Eskadr z Bryg. Bomb. ale to chyba z uwagi na wielkie straty jakie ponieśli. Zdjęcie (p.3045) zostało ściągnięte nie z ebaya więc trudno powiedzieć kto jest jego autorem jak też z jakich okolic. Remigiusz może ty poszukasz w swoim archiwum skoro już została przedstawiona taka propozycja.    
Wiesiek
W.GDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(1) Re: Zagadka poległej załogi z 41. Eskadry Rozpoznawczej pod Modzelami z dnia 2009-12-14, 14:22 :
Witam.    
Cytat:
Warto by może zainteresować tą sprawą odpowiednie instytucje, może program TVP "Było, nie minęło".
    
Postaram się nadać tej sprawie bieg.    
Wiesiek
W.GDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 8, strona 1 z 1

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców