W pogoni za Luftwaffe
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: Walka 303-go Sqn 31 sierpnia 1940 roku (2009-10-07,10:23)

Witam    
Ciekawa dyskusja toczy się przy okazji knigi Panów S i Ś, choć akurat dotyczy wywołanego 31.VIII.40'. Jako że nikt nie chce założyć osobnego wątku dotyczacego tej walki, sam to zrobię. Nie ukrywam, iż robie to nieco "socjologicznie" bo jakkolwiek przy okazji niektórych "sporów" uśmiałem się nieco czytając fragmenty np. o Inkwizycji i takie tam to jednak ostatecznie nie na tym by mi zależało zakładając ten wątek....    
    
Była już poruszona w sąsiednim w/w temacie sprawa weryfikowania zgłoszeń polskich pilotów. Nie ukrywam, że i mnie jeszcze z dawnych czasów, ten temat interesuje i "wyłapuję" na ten temat informacje min. na tym forum. Natomiast samo "weryfikowanie" robie sobie sam w domu, na tyle na ile pozwalają mi publikaje i zamieszczone tam dane/dokumenty. Oczywiście walka z 31.08.40 też jest w kregu moich zainteresowań.     
    
Jako że nie mam najnowszych opasłych angielskojęzycznych tomisk dot BoB ( z różnych względów) moja wiedza może być nieco nieaktualna, choć niedawno ukazała się książka R. Gretzyngiera, którą oceniam bardzo wysoko i stanowi dla mnie świetne źródło, także do "weryfikowania". Dlatego też jeśli wątek ruszy i za szybko "nie zdechnie" pozwolę sobie zadawać Szanownemu Gremium mniej lub bardziej proste pytania, które jak mniemam nie powinny fachowcom sprawić problemua mnie poszerzą stan wiedzy.    
    
Zapraszam wszystkich do dyskusji w tym takze Pana Kuleszę i Piotra P. Liczę , że bez nerwacji uda sie pogadać.
Mateo  

znalezionych: 368, strona 6 z 37
«  -  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  -  »

(318) Re: Walka 303-go Sqn 31 sierpnia 1940 roku z dnia 2009-10-03, 06:36 :
Cytat:
Zestrzelenie wrogiego samolotu bez żadnego świadka (i to nad kanałem, bez szansy znalezienia wraku) zostałoby zwycięstwem niepotwierdzonym. To tak jakby kompletnie nic się nie stało.
    
    
Czyli niemieccy piloci kłamali. Potwierdzali zwycięstwa, których nie było. Bo przecież Pan się zgodzi, że w LW był overclaiming?    
    
Cytat:
Ja z mojej strony stwierdzę krótko, iż jest mało prawdopodobne, aby Frantisek i Henneberg strzelali do maszyn z dwóch różnych eskadr Luftwaffe.
    
    
To Pan sądzi, że maszyny zawsze wracały w karnym szyku i jednostki walczące obok siebie nie mogły się wymieszać? Ile potrzebuje Pan przykładów, żeby przyjąć do wiadomości, że takie mieszanki były normalna rzeczą? Pierwszy przykład, który przychodzi mi do głowy bez sięgania do dokumentacji to walka 308 DM z 8.11.41. Po ostrzelaniu przeciwnika przez Popławskiego i Stabrowskiego, ten pierwszy "przykleił się do 412 Sqn, a drugi do 41 Sqn. Szukać dalej? Tylko prosze powiedzieć, ile ma być tych przykładów.
Greg S.
  
(317) Re: Walka 303-go Sqn 31 sierpnia 1940 roku z dnia 2009-10-03, 00:33 :
Przepraszam, jeśli poraniłem czcigodne oczy merytorycznych dyskutantów moimi grubiaństwami, ale, MOIM ZDANIEM, nie sposób się inaczej odnieść do tego, co ten wujek wypisuje, tak jak i nie odnieść się nie sposób. Jeszcze jedno ciśnie mi się na klawiaturę: "sami wywindowaliście to bydlę na piedestał"...
Armagedonius Recycling
  
(316) Re: Walka 303-go Sqn 31 sierpnia 1940 roku z dnia 2009-10-03, 00:27 :
Cytat:
W Luftwaffe takie coś nigdy by nie przeszło. Zestrzelenie wrogiego samolotu bez żadnego świadka (i to nad kanałem, bez szansy znalezienia wraku) zostałoby zwycięstwem niepotwierdzonym. To tak jakby kompletnie nic się nie stało.
    
    
Tą sentencję oprawię sobie w ramkę, ramkę pozłocę i będę zaglądał zawsze gdy tylko najdą mnie wątpliwości co do kunsztu ME.    
    
Cytat:
Kellett - samolot zapalił się i poleciał pionowo w dół,     
Karubin - z białego brzucha Me 109 buchnął dym z ogniem i jako kopcąca pochodnia posunął do ziemi,     
Szaposznikow - trafiony Bf 109 przeszedł na plecy i poleciał w dół ciągnąc za sobą smugę dymu,     
Wünsche - palący się Me lotem nurkowym zszedł do ziemi,     
Feric - szkop śmiertelnie ugodzony zapala się jak świeczka,     
Henneberg - szkop poszedł zdecydowanie w dół do wody ciągnąc za sobą kitę ciemno szarego dymu.     
    
    
Pan sugeruje, że taki na przykład Kellett sam to pisał?     
    
    
Kellet – I saw my ammunition going into the Enemy Aircraft which finally burst into flames and turning over fell perpendicularly     
Karubin – he fell in flames.    
Szaposznikow – he rolled on to his back and fell vertically trailing clouds of smoke    
Wunsche- after second (burst) the E/A dived vertically in flames.    
Wunsche o Fericu- I also saw the pilot of the E/A which F/O Feric was attacking bale out and the E/A fell in flames    
Ferić – the engine caught fire . The pilot bailed out and E/A crashed in flames    
Henneberg- he went into vertical dive trailing thick black smoke. He fell into the sea six miles South of Newhaven    
    
W przypadku Ferića, proszę mu wybaczyć, że nie użył słowa candle w swym angielskim raporcie, bo to słowo jest kluczowe. Nie wiem czy Karubin znał słowa belly i torch...a w 1940 powinni. Kronika versus raporty bojowe.    
Keep digging!     
piotr
  
(315) Re: Walka 303-go Sqn 31 sierpnia 1940 roku z dnia 2009-10-03, 00:16 :
"No to spróbuję jeszcze raz. Wróćmy do zwycięstwa Henneberga z 31.8. W Luftwaffe takie coś nigdy by nie przeszło."    
    
TA, ta, ta, sraty taty, to dlatego mieli tylko po trzysta "sukcesów", hehehehe
Armagedonius Recycling
  
(314) Re: Walka 303-go Sqn 31 sierpnia 1940 roku z dnia 2009-10-03, 00:12 :
"Samoloty po skutecznym ostrzale zawsze spadaja do ziemi, albo do wody."    
    
Mariuskowe lecą prosto do Walhalli.     
    
Armagedonius Recycling
  
(313) Re: Walka 303-go Sqn 31 sierpnia 1940 roku z dnia 2009-10-03, 00:07 :
"że wszystkie (31.8. przez 303) zaatakowane Messery płonęły jasnym ogniem lub poszły z dymem do ziemi. To bajka. "    
    
Czytałem kiedyś opowieść weterana RAF o tym, że do dzisiaj barwy narodowe Niemiec kojarzą mu cię ze spadającymi samolotami Luftwaffe, ciągnącymi za sobą kitę ognia i czarnego dymu...    
    
Bajka? Jeśli nawet, to bardzo ładna.    
    
A co byś chciał Mariusku, żeby buchało z brzucha trafionego mesia? Piwko?    
    
Armagedonius Recycling
  
(312) Re: Walka 303-go Sqn 31 sierpnia 1940 roku z dnia 2009-10-03, 00:00 :
Szkoda naboi, lepiej kopa w d...
Armagedonius Recycling
  
(311) Re: Walka 303-go Sqn 31 sierpnia 1940 roku z dnia 2009-10-02, 23:53 :
Łysy - o pardon - pani Anno, a przeprosiłeś już Moderatora za ten gnój, którego mu narobiłeś na "Myśliwcach" w przeszłości? Wszystkie pyskówki na forum razem wzięte to "pan Pikuś" w porównaniu z twoim wystąpieniem, szlochami, groźbami i próbami zastraszania. No to jak?    
    
Cytat:
Zastanawiające są jednak tyle lat po zakończeniu wojny reakcje ludzi bezkrytycznie łykających takie historie lub komentarze jak np. w poście 295.     
    
    
Co, zabolało? Trafiony, ratowałeś się ze spadochronem? Nie pouczaj ludzi, nie wymądrzaj się.     
W każdym razie ja cie zawsze chętnie powitam - ze wszystkich luf.    
    
forumowicz
  
(310) Re: Walka 303-go Sqn 31 sierpnia 1940 roku z dnia 2009-10-02, 23:44 :
Cytat:
Podaj nam pan lepiej skąd u Henneberga wzięło się tyle pewniaków ?!
    
    
słyszałem że to panu do niczego nie potrzebne. Pan ma sobowtóra?    
    
Cytat:
I nie pisz mi pan nic więcej o patriotyźmie, bo to naprawdę nie ma sensu.     
    
    
Oczywiście! Następnym razem, nim cokolwiek napiszę, zapytam pana o pozwolenie. To pan ma na tym forum monopol na ten wyraz.     
    
Cytat:
Panie Piotr, chcesz pan mnie ukąsić
    
    
A uchowaj Panie Boże! Bo ja wiem jakie choróbska pan masz...    
    
Cytat:
ale nic z tego nie wyniknie
    
    
jedyna rzecz, jakiej pan może być pewien!    
    
    
    
piotr
  
(309) Re: Walka 303-go Sqn 31 sierpnia 1940 roku z dnia 2009-10-02, 23:39 :
Cytat:
Proszę zwrócić uwagę, że wszystkie (31.8. przez 303) zaatakowane Messery płonęły jasnym ogniem lub poszły z dymem do ziemi. To bajka.     
    
Kellett - samolot zapalił się i poleciał pionowo w dół,     
Karubin - z białego brzucha Me 109 buchnął dym z ogniem i jako kopcąca pochodnia posunął do ziemi,     
Szaposznikow - trafiony Bf 109 przeszedł na plecy i poleciał w dół ciągnąc za sobą smugę dymu,     
Wünsche - palący się Me lotem nurkowym zszedł do ziemi,     
Feric - szkop śmiertelnie ugodzony zapala się jak świeczka,     
Henneberg - szkop poszedł zdecydowanie w dół do wody ciągnąc za sobą kitę ciemno szarego dymu.
    
    
    
Samoloty po skutecznym ostrzale zawsze spadaja do ziemi, albo do wody. Nigdy przeciw grawitacji.     
Część się pali, część tylko dymi. Przy opisie Szaposznikowa nie wiemy jakiej barwy jest ten dym. Co jest w tych opisach bajką?
egon
  

znalezionych: 368, strona 6 z 37
«  -  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców