miłośników polskiego lotnictwa

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków (2008-03-24, 21:44)
Lech Śmiarowski
..    
    
"Powstanie musiało wybuchnąć tak jak musiały wybuchnąć wcześniejsze zrywy niepodległościowe - powtarzam słowa Jana Kasprzyka, bo są ważne, bo to jest punkt, bez którego nie da się uczciwie przeanalizować tego zdarzenia. Musiało = słowo kluczowe.    
    
Instalowana na tym obszarze stalinowska administracja w postaci PKWN nie potrafiła przejąć przywództwa nad warszawiakami, gdyż nie miała autorytetu, reprezentowała Stalina. Zbrodniarza który 28 września 1939 r. na gruzach rozszarpanej Polski wznosił toasty za zdrowie Hitlera i zacieśniał z nim przyjaźń... Ta przyjaźń zaowocowała zbrodnią katyńską, w niej zginęli - wspominałem już - piloci polscy, koledzy majora Kiewnarskiego.    
    
Warszawiacy walczyli o wolność, o swoje miasto, o zasady sformułowane choćby w Karcie Atlantyckiej... Natomiast zdziczenie Niemców w obliczu klęski przybierało na sile. Mieszkańcy Warszawy stwarzali problemy i represje były nieuniknione. Twierdza warszawska zostałaby zniszczona wraz z ludnością. Na wschodzie Niemcy nie mieli żadnych zahamowań. "Żale", że swą nieodpowiedzialnością warszawiacy doprowadzili do katastrofy, jest antypolskim bełkotem... Zmasakrowano milionowe miasto w środku Europy, więc wszystkim jest głupio, najlepiej gdyby Polacy byli sami winni. Wiadomo, na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą.    
Warszawiacy nie mieli przed sobą dobrego rozwiązania, kontynuowano walkę z roku 1939. Mieli wybór między dżumą a cholerą. Wystarczy przywołać przykład ludności neutralnej Holandii, która wymagała pomocy żywnościowej, tzw. "Operacja Manna". A to był Zachód.    
    
Major Antoni Kiewnarski, gdyby nie został zamordowany, mógłby napisać wspomnienia adiutanta Władysława Sikorskiego, tak jak to zrobił Nicolaus v. Below adiutant Hitlera. Below został ranny w trakcie zamachu 20 lipca i musiał się kurować. Tak wspomina ten okres, podczas gdy Himmler tłumił powstanie w Warszawie:    
" Parę razy Hitler mnie odwiedził. Uchwycił się teraz kurczowo nowego planu. Świeżo sformowanymi dywizjami pancernymi i nowymi jednostkami lotnictwa myśliwskiego chciał poprowadzić zakrojoną na wielką skalę ofensywę na zachodzie. Zapytałem go zaraz, czemu nie skoncentruje wszystkich sił przeciwko Rosjanom, i otrzymałem odpowiedź, że Rosjan może zaatakować w terminie późniejszym [...]. Nie rozumiałem nastawienia Hitlera. I sądzę, że nie było wówczas w Niemczech nikogo, kto by potrafił plan Hitlera zrozumieć. Wszyscy przecież myśleliśmy wtedy już tylko tak: >Przede wszystkim wpuścić Amis do kraju, a Rosjan trzymać najdalej, jak tylko się da, od dawnych granic Rzeszy
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku