Luftwaffe

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ Niemiecki samolot zniszczony 2 września k.Rawicza (2007-04-04, 19:38)

Chyba już wiem na czym polega "geniusz" pana Mariusa.     
    
Wszystko wiedzący, posiadający na wszystko datowane[/b, [b]podpisane i przede wszystkim potwierdzone przez jedynie słuszne, niemieckie komisje papiery, papiery których treść, przy znanej wszem i wobec rzetelności Niemców, jest absolutnie niepodważalna, papiery którym pan Marius bezgranicznie ufa bo przecież jeśli Niemiec coś napisał to święte (nie dotyczy Mein Kampf, ale tylko dlatego, że autor był z urodzenia Austriakiem), a jeśli pan Marius nie posiada jeszcze jakiegoś papieru, to znaczy, że nie on go nie posiada, tylko żadnego takiego papieru nie ma w żadnym jedynie słusznym niemieckim archiwum (co zresztą jest niemożliwe, bo przecież niemieckie archiwa, podobnie jak pan Marius, posiadają absolutnie wszystkie papiery. I te, które kiedyś ktoś napisał, i te, które dopiero zostaną przez kogoś napisane), a jeśli już nawet pan Marius zgodzi się, że nie ma na coś odpowiedniego niemieckiego papieru, to pan Marius posiada... absolutnie niepodważalne, logiczne i spójne wytłumaczenie, a jeśli jeszcze i tego nie posiada... to za chwile będzie posiadał, bo przecież niemożliwe jest, żeby pan Marius czegoś nie posiadał lub o czymś nie wiedział (podobnie jak niemieckie archiwa) itd. itd. Jestem pod wrażeniem! naprawde, bardzo szczerze - jestem pod wrażeniem! (tyle, że nie pańskiej wiedzy).    
    
tak mi przyszło teraz do głowy, parafrazując pewien dowcip o serwisie google: "jeżeli czegoś nie ma w niemieckich papierach... to znaczy, że nie isnieje"
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku