W pogoni za Luftwaffe

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ Polemiki! (2006-11-16, 07:12)
Tomasz Rajkowski
Panie Emmerling,    
    
Pozwalam sobie jeszcze raz wrocic do tematu obrony Warszawy. Ja twierdze dalej ze Warszwa nie byla takim latwym celem jak Pan o tym pisze. Uparl sie Pan tej Brygady Poscigowej jak zep psiego ogona. Laik lub osoba niewtajemniczona w temet czytajaca Panska teze lub przyklad powinna wnioskowac ze po odciagnieciu z obrony miasta Brygady Poscigowej miasto bylo bezbronne a Luftwaffe spacerowala i zrzucala babki na miasto.    
I tu dochodze do punktu o ktory mi chodzilo w temacie obrony Warszawy. Pisze Pan jak by Warszawa byla niedzielnym spacerem recisty na kawe do pobliskiej kawiarni. Obrona miasta trwala duzo dluzej jak tylko do 6 wrzesnia i byla bardziej kapleksowa jak Pan to twierdzi. Majac dokumetacje powinien Pan dobrze o tym wiedziec, chyba ze wyluskal Pan to co pan potrzebuje.     
Wojna powietrzna to nie tylko walka miedzy dwoma samolotami to tez walka powietrze ziemia , ziemia powietrze. Niemcy niestety bolesnie i dosyc szybko zmusieli stwierdzic ze artyleria jest ostatnim pierscieniem obrony ktory moze byc niezmiernie skuteczny. Polacy duzo wczesniej rozpoznali walory takiej obrony, gdzie niemcy swa pycha wygrazali sprzymierzonym walorami swej niewatpliwie poteznej Luftwaffe. Nie zawsze w wojnie liczy sie ilosc zestrzelonych samolotow, celem artylerii przeciwlotniczej broniacych miast jest w pierwszym zedzie niedopuszczenie wrogich bombowcow do „ulozenia“ sie nad celem do celnego ataku. Dopiero potym faktorze dochodzi zniszczenie wrogiego samolotu jako celu.     
Nie bede skakal po calej Luftwaffe przytaczajac przykldy z roznych jednostek nie wniesie to nic nowego do sprawy dlatego pozostaje dalej przy naszej stalej St.G.2.    
Jak juz wspomialem miasto bronilo sie dalej i to bardzo skutecznie, swiadcza o tym meldunki wyzej wymienionej jednostki, to przyklady.    
    
10.09.39    
Przy pierwszym ataku celem sa trzy mosty na wisle znajdujace sie w Warszawie.    
Odnosnie obrony napisano w pooperacyjnym meldunku: Silny ogien artylerii przeciwlotniczej z wszystkich stron, szczegolnie obrona mostow szczegolnie na polodniowej stronie. Nurkowanie przerwano na 3000m z powodu silnego ostrzalu.    
Natomiast w uwagach napisano: Wiele samolotow ma dziury po ostrzale artylerii.    
    
Nastepne dwa naloty na Prage posiadaja wpis : Obrona jak meldunek 20 (czyli pierwszy).    
    
13,09.39    
Cel: „Zachodnia czesc Warszawy“ w „spacerze“ tym bierze cala Luftflotte 1 i odziwo mimo wydawalo by sie miazdzacej przewagi w powietrzu widnieje w meldunku pooperacyjnym w rubryce obrona jedno jedyne zdanie:    
Stärkste Flak-Abwehr aller Kaliber. Tak jak poprzednio nalot na miasto wysokosc 6500m z czego na wskutek ataku przy 3000 m zostaje przerwane nurkowanie.    
    
Takich przykladow jest mnostwo np. 20.09.39, 24.09.39 itd. W meldunku z dnia 25.09.39 jest nawet zarzut do I./St.G.77 o podaniu blednej informacji o zniszczeniu gniazd artylerii OPL. Dlczego?...poniewaz ....St.G.2 wpadla nad miastem w niespodiewany ogien zaporowy Polskich altylezystow lekkich oraz ciezkich baterii OPL. Na wysokosci 1800 atak zostaje przerwany a Stukasy chronia sie w Chmurach i gnaja do domu!     
    
Nie spodziewam sie odpowiedzi gdyz te fakty sa oczywiste a zostaly wyciagniete z dokumetacji, nie bede przytaczal dalszych przykladow bo zanudze nimi forumowiczow. Podobnych meldunkow bylo mnustwo w odniesieniu do Warszawy, Modlina, Skierniewic itd....    
    
Tomek     
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku