miłośników polskiego lotnictwa

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ NIEUSTAJĄCY KONKURS (BEZ NAGRÓD) ALE Z SATYSFAKCJĄ (2006-07-25, 22:07)
O.K.
Urodziłam się i mieszkałam w Nowodworze.Teraz mieszkam w Warszawie,ale często wracam w tamte okolice.Historia lotniska zaczęła mnie interesować od dnia, kiedy moja babcia (obecnie ma 90 lat) opowiedziała mi ,że w czasie wojny Niemcy zmuszali ją (jak i innych okolicznych mieszkańców) do noszenia na lotnisku amunicji.Dokładnie pamięta ,gdzie stały hangary,gdzie rósł las , jak przebiegały drogi ,pasy i gdzie były ogromne składy bomb.Ja też znam to miejsce jak własną kieszeń.Ostatnio właśnie chodziłam po starych pasach,które biegną zupełnie w innym kierunku niż obecne.Znalazłam tez ukryte w trawie stare wąskie rowy melioracyjne,w świetnym stanie ,pokryte na całej długości metalowymi "drabinkami".Wiem jeszcze o jednej rzeczy,ale za wcześnie,zeby o tym pisać.Panie Wiesławie,moze się Pan odezwać do mnie na facebooku?
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku