miłośników polskiego lotnictwa

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ Promocja książki i spotkanie autorskie ?IV Eskadra Wielkopolska (15. Eskadra Myśliwska)? (2018-12-26, 10:12)
Remigiusz Gadacz
Cytat:
Książka wspaniała
    
    
    
Witam serdecznie.     
Moja ?recenzja? będzie dotyczyła nie tylko wpisu Pana Ryszarda Kołodziejskiego. dotyczącego jakości zdjęć zamieszczonych w publikacji, ale będzie nieco szersza. Również zgadzam się z opinią, że ?Książka wspaniała ? ?     
    
Od czasu tamtych wydarzeń 1919/1920 minęło 98/99 lat.     
Problem zdjęć z czasopism i nie tylko.     
    
Na 103 zdjęcia zamieszczone w książce 12 (słownie 12) pochodzi z przedwojennej prasy i książek. (?Przegląd Lotniczy? i ?Księga ku czci poległych lotników?).     
Kto z nas ma dostęp do tych publikacji, może porównać jakość zdjęć, Autor opisał je bardzo szczegółowo, podając numer i rok wydania czasopisma. Ówczesna prasa nie była drukowana na papierze, jak byśmy to dziś nazwali ?kredowym?. Można było ich nie zamieszczać, ale czy wówczas wiedzielibyśmy jak wyglądała w oryginale ?laleczka OBI BA BO? namalowana dla instruktora pilota Adama Habera Włyńskiego ?.     
A co z pilotami. pchor. pil. Jan Wyrzykowski, ppor pil. Edward Lewandowski ? czy ktokolwiek z nas wiedziałby jak wyglądali, gdyby nie jedyne zdjęcia zamieszczone w ?Księdze ku czci ??.     
Nie do wszystkich rodzin lotników udaje się po 90 latach dotrzeć i porozmawiać. Historia pozostawiła w tym względzie niesamowite spustoszenia.    
    
W dobie dzisiejszej, gdy każdy (no prawie :) posiada telefon komórkowy z aparatem i robi setki pięknych kolorowych zdjęć - trudno sobie wyobrazić, że kiedyś było zupełnie inaczej.     
Autor podjął się niesamowitego wyzwania i chcąc pokazać jak to mogło wyglądać w kolorze dokonał małego eksperymentu.     
Dwa zdjęcia: zamieszczone na stronie 125 i na okładce to ten sam samolot Fokker DVII (numer niemiecki 8588/18, nr CWL 22.04). Tylko ten na okładce dzięki umiejętnościom grafika komputerowego i dokładnemu opisowi podanemu w szczegółach ? jest KOLOROWY. Tak by wyglądałaby historia eskadry w 1920 roku, gdyby fotograf miał przy sobie smartfona :)    
    
A co do innych zdjęć ? to każde z nich jest podpisane osobą / instytucją właściciela i zapewne taki jest ich dzisiejszy stan faktyczny. Nie zapominajmy, że minęło od tamtego czasu prawie sto lat, a zdjęcia są na papierze? a czas robi swoje.     
Gdy kolega poprosił mnie użyczenie zdjęć archiwalnych z mego zbioru do powstającego albumu ?Skrzydła z szachownicą 1918-2018 w obiektywie? to specjalnie poprosiłem, aby nie ingerował zbyt?głęboko? w fakturę zdjęcia. Bo to jest również ich urok, że są w takim stanie.     
W albumie można zobaczyć ?Dianę strzelającą z łuku? namalowaną na Nieuporcie 24bis czy Albatrosa C. XII z 8 Eskadry Wywiadowczej tak jak wyglądały w 1920 roku, a nie tak, jak wyglądałyby po przepuszczeniu przez Fotoszopa lub inny program komputerowy. A de facto stan zdjęć wykonywanych na przedwojennych papierach fotograficznych jest o wiele bardziej doskonały niż zdjęcia wykonywane w latach 70/80 ubiegłego wieku, a więc ?nieco młodszych?    
    
    
Publikacja ta ma poza wszelkimi względami również walor wychowawczy prawie nigdzie dotychczas niespotykany. Modelarz, który podejmie się wykonania modelu samolotu będzie wiedział dokładnie kto na nim latał. Bo lotnictwo, to nie tylko sprzęt latający ? to również ludzie, którzy to lotnictwo tworzyli, piloci, mechanicy (o nich prawie w ogóle dotychczas się nie pisało, jakby ich nigdy nie było), a przecież ktoś musiał obsługiwać te piękne samoloty. To również kucharz, który przygotowywał posiłki i krawiec, który dbał o umundurowanie i zapewne pomagał przy ?szyciu? przestrzelonego w lotach bojowych płótna samolotów :)    
    
Większość zdjęć grupowych jest dokładnie opisana. W dobie, gdy w publikacjach pod zdjęciami pojawiają się podpisy: ?Samolot z okresu wojny 1920 roku? , ?Piloci przed samolotem? dokładny opis zdjęcia ma wielką wagę. A proszę mi wierzyć, że zdjęcia wówczas z reguły ? nie były opisywane przez właścicieli. Gdy właściciel fotografii żył ? on wiedział,, że to Jego przyjaciel, pilot, mechanik, ? stoi przed samolotem. Gdy właściciel zdjęcia nie żyje - jest to tyko osoba stojąca przed samolotem.     
Czapki z głów przed tymi, którzy potrafią rozpoznać konkretnych lotników ? a takich osób jest kilku w Polsce. Jednym z nich ? jeśli chodzi o ?Lotnictwo Wielkopolskie? jest autor książki.     
    
Chciałbym zwrócić uwagę jeszcze na jeden aspekt tej książki, o którym może nie wszyscy wiedzą. Książka jest pracą zbiorową, pod redakcją ks. Roberta Kulczyńskiego. W jej pisaniu uczestniczyli uczniowie Gimnazjum i Liceum Towarzystwa Salezjańskiego w małej miejscowości Aleksandrów Kujawski. Młodzi uczniowie tej szkoły: Weronika Adamska, Nicola Błachowiak, Joanna Czyżniejewska, Bartosz Izydorczyk, Adrian Konieczek, Michalina Kowalczyk, Maksymilian Pasternak, Monika Rogińska, Magdalena Smolarska, Justyna Stefaniuk, Marta Urbańska i Dan Machola SDB.     
    
Uczniowie pracując nad analizą dokumentów mogli poznać od podstaw zasady powstawania tego rodzaju publikacji historycznej. Mogli się przekonać, że nawet mieszkając w małej miejscowości, teoretycznie bez perspektyw ? mogą być współautorami książki. Ten projekt wychowawczy, którego podjął się Ks. Robert Kulczyński SDB jest również godny polecania.     
    
Z pozdrowieniem    
Remigiusz Gadacz    
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku