W pogoni za Luftwaffe

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ Kpt. M.Olszewski-Ppor. A.Piotrowski, Choszczówka-Legionowo (2010-03-14, 16:51)
EW
Witam    
    
Wiedziałem, że należy szukać w Choszczówce. Tylko gdzie w Choszczówce? Choszczówka obecnie leży w granicach Warszawy. Miejscowość rozrzucona jest w kilku miejscach wśród lasów, granice przyległych miejscowości zlały się w całość. Na próżno szukałem na dzisiejszych mapach Rózopola, Łapigrosza, o których wspominała pani Borowska.    
Pierwszym kontaktem, który nawiązałem był pan Zbigniew Bzinkowski, przewodniczący koła kombatantów z Choszczówki. Jak się później okazało dobry znajomy pani Borowskiej. Niestety pan Bzinkowski nic nie wiedział o rozbitym samolocie. Jednak przekazał mi relację z września 1939 roku, która jest dość ważna bo w zestawieniu z relacjami innych osób dopełnia całość.    
Szukałem też domu Plucińskich, który wskazywała pani, Borowska w swojej relacji.    
W wyniku poszukiwań okazało się, że dom, Plucińskich nie istnieje, został zniszczony jak większość Choszczówki w 1944 roku. Jak dobrze pani Borowska pisała mieszkała tam rodzina aktora Tadeusza Plucińckiego. Mieszkał tam przedwojenny aktor Andrzej Pluciński vel Szalawski. Szalawski dysponował bardzo charakterystycznym, pięknym głosem i w czasie okupacji pracował u Niemców jako lektor, który czytał niemieckie komunikaty w warszawskich „szczekaczkach”. Po wojnie miał spore kłopoty i był sądzony przez władze PRL. Zakończyło się to jakimś niewielkim wyrokiem. Był bojkotowany przez środowisko aktorów. Był ignorowany i nikt nie utrzymywał z nim kontaktów towarzyskich na planie filmu „Krzyżacy”, w którym grał rolę Juranda. W świetle nowych dokumentów, jakie niedawno wypłynęły, prawdopodobnie Szalawski pracował dla Niemców w porozumieniu i za zgodą AK przekazując organizacji wiele cennych informacji.    
Jak z tego wynika wolał być sądzony przez komunistów jako niemiecki kolaborant niż członek ruch oporu związany z AK.     
W czasie tych poszukiwań natrafiłem też na piękną historię rodziny Majlertów, przed wojną posiadających wielkie nowoczesne przedsiębiorstwo ogrodnicze, które zajmowało się uprawą szparagów.    
    
Ale wracając do historii Piotrowskiego. Bardzo ważnym momentem było dotarcie do przedwojennych map WIG.    
Dzięki koledze otrzymałem link do zbioru map w necie i wszystko stało się jasne. Po otwarciu mapy północnych rejonów Warszawy od razu odszukałem Rózopole i Łapigrosz.    
Wybrałem się kilkakrotnie w teren aż w końcu trafiłem do pana Władysława Grzymskiego. Relacja pana Grzymskiego była rewelacyjna, potwierdzała wspomnienia pani Borowskiej. Była też zbieżna w wielu miejscach z tym, co pisał pan Ammer. Po rozmowie z panem Grzymskim pojechaliśmy w miejsce gdzie rozbił się samolot ppor. A. Piotrowskiego. Była to niewielka polanka porośnięta brzozami przy ulicy Widnej.     
    
Cdn.    
    
EW    
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku