Wiadomości, ogłoszenia

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ Dwadzieścia minut czytania dziennie... (2009-10-17, 10:43)
Rafał
Ta książka przechodzi wśród czytelników praktycznie w ogóle niezauważona, a szkoda bo zawarta jest w niej jedna z najbardziej ciekawych i wiarygodnych interpretacji wydarzeń dotyczących niemieckiego ataku na ZSRS w części dotyczącej lotnictwa. Do wyjaśnienia przyczyn klęski radzieckiej, Sołonin przygotowuje nas przez 523 strony książki liczącej w sumie 585 stron. Autor – inżynier lotniczy – wyjaśnia elementarne pojęcia z zakresu mechaniki lotu, podstawowych parametrów samolotów i taktyki walki powietrznej. Nie ogranicza się tutaj tylko do frontu wschodniego ale i do innych teatrów działań i konstrukcji lotniczych spoza Europy. Wyjątkowo interesująco opisuje „wielki wyścig” szczurów i konflikt Jakowlewa i Polikarpowa. Kto jest ciekawy w jakich okolicznościach powstały pierwsze MiGi i kim byli konstruktorzy tego biura – ten również się dowie tego z tej książki. Dowie się także, kto skonstruował samolot ze śmigłem o za dużej średnicy i przeczyta historię zmiany rzędowego silnika na gwiazdowy w Ła-5.    
Nie ma niestety wyjaśnień (może i dobrze) dlaczego (i czy w ogóle?!) istriebitiele przynajmniej w części były pozbawione uzbrojenia, a także dlaczego w przeddzień ataku, tak wiele personelu nagle otrzymało urlopy i przepustki.    
Sołonin nie ma tak lekkiego pióra jak Suworow, ale ta „gruba książka” nie nuży. Problemem jest jednak tłumaczenie. Zęby co rusz zgrzytają: skręty i wiraże niestety pojawiają w tekście często i to nie w odniesieniu do samochodów. Czasami utrudnia to czytanie, chociaż z drugiej strony każdy potrafi sobie wyobrazić „potężny owiew” silnika.    
I wreszcie na koniec dowiemy się, co wg autora działo się na „uśpionych lotniskach” 22 VI. Zresztą takich wniosków autora można się było spodziewać po dwóch wcześniejszych książkach tego autora dotyczących wojsk pancernych.    
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku