miłośników polskiego lotnictwa
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków (2017-11-11,18:14)

Stałem się historykiem z przypadku. Porządkując książki po zmarłej teściowej trafiłem na informację, że w Jeleniej Górze, gdzie mieszkam, zamordowano czterech pilotów w ramach obławy za uciekinierami z tzw. Wielkiej Ucieczki.    
Na kanwie tych spektakularnych wydarzeń nakręcono znany film (tzw. duży format).    
Bulwersuje mnie, że mieszkańcy Jeleniej Góry nie mają o tym żadnego pojęcia. Ja mieszkając tu od 57 lat dowiedziałem się przypadkowo. Z owej czwórki dwóch to Polacy:    
kpt. Pawluk Kazimierz    
por. Kiewnarski Antoni    
Okazuje się, że wśród 76 skutecznie zbiegłych, było łącznie 6-ciu Polaków, Amerykanów nie było (filmowa fikcja).    
por. Król Stanisław - Jego biografia jest zamieszczona     
por. Kolanowski Włodzimierz    
por. Mondszajn Jerzy ( Mondschein ?)    
por. Tobolski Paweł (lub Piotr)    
Jako Polacy zostali wymienieni na liście zamordowanych 50-ciu j e ń c ó w w procesie w Norymberdze, co stanowiło przełom tego procesu i złamanie buty Goeringa.    
Bulwersuje mnie ignorancja lokalnych "historyków" - modne jest poszukiwanie niemieckich ciekawostek w Jeleniej Górze np. Hanna Reitsch tu się urodziła. A o sprawiedliwych się nie wie.    
    
    
    
    

Lech ŚmiarowskiDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 108, strona 2 z 11
«  -  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  -  »

(98) Re: Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków z dnia 2017-04-18, 03:00 :
..     
    
W filmie "Zakazane piosenki" jest scena, w której to mieszkańcy Warszawy chowają się do piwnicy przed bombardowaniem. Słysząc samoloty młoda kobieta uspokaja dziecko mówiąc: ale grają. Na to starszy pan odrzekł: żeby im tak w piersiach grało.     
    
Przez zawarty komizm w odzywce starszego pana zapamiętałem ją na całe życie. Ta scena dobrze obrazuje główny motyw prowadzonego przeze mnie tu wątku. Z jednej strony mamy piękno stalowych rumaków mknących niczym wolne ptaki przez przestworza. Z drugiej groza, śmierć i zniszczenie.     
    
Hanna Reitsch ukochała latanie. Napisała książkę zatytułowaną "Latanie ? moje życie". Antoni Kiewnarski również ukochał latanie, zrezygnował z dyplomacji by latać. Niestety nie dane mu było dożyć kresu wojny i móc spisać wspomnienia. Oboje związani z Jelenią Górą. Ona tu się urodziła, tu leczyła kontuzje. On tu zginął.     
    
Pani Reitsch napisała ładną książkę, ujmującą za serce, dobrą literacko. Utalentowana kobieta. Chyba, że jej dzieło to praca zbiorowa, ale o tym w swej pracy nie wspomina. Nikomu nie dziękuje za współpracę, czy pomoc.     
We wstępie zaznacza, cyt: "Chciałabym podkreślić w tym miejscu, że nigdy tych pisanych w pierwszej osobie >relacji świadka naocznego< nie napisałam, nie widziałam i nie podpisywałam". ? Chodzi o książki autorów Trevora Ropersa czy Williama L. Shiresa...     
Zaznacza w owym wstępie też, cyt.: "Ten, kto dzięki tejże książce (Latanie ? moje życie) pozna moje życie od czasów młodości oraz będzie w stanie wyczytać myśli niewypowiedziane i zawarte między wierszami zrozumie, że nie istniała dla mnie także w czasie wojny żadna inna droga, niż ta, o której opowiadam".     
    
Tak więc jej opowieść należy czytać także między wierszami.     
    
Tłumaczenie z języka niemieckiego przez panią Agnieszkę Kossowską mniemam jest rzetelne. Zatem co pani Reitsch chciała powiedzieć pisząc o niewypowiedzianych myślach? Chyba chodzi o jej wielki patriotyzm, umiłowanie Boga i ojczyzny, wolności do uprawiania lotnictwa. Te motywy przebijają z wszystkich kart. Ale na tych kartach nigdzie nie znajdziemy słowa krytycyzmu wobec III Rzeszy, wobec jej przywódców. Była im oddana całym swym istnieniem i pracą. I, pisząc już po wojnie, nie odczuwa potrzeby, by zawrzeć choć jedno słowo odnoszące się do ogromu zbrodni, a choćby przemocy, którą Niemcy użyli wobec innych. W jej relacji była to walka z wrogami ukochanej ojczyzny.     
    
Antoni Kiewnarski i jego towarzysze też byli patriotami.
Lech Śmiarowski
[94.254.249.71]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(97) Re: Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków z dnia 2017-03-19, 18:32 :
Niedługo kolejna rocznica Wielkiej Ucieczki. Wypada coś napisać.    
Gdy podjąłem wątek parę lat temu, forumowicz o nicku Franek napisał: ?Co tu w ogóle wspominać o Żaganiu, kto wie cokolwiek o ucieczce z Doessel, która z historycznego punktu widzenia była chyba ważniejsza?...? ? Istotnie. Wikipedia podaje, że 20 września 1943r. 47 oficerów polskich prześlizgnęło się przez tunel, który wcześniej rozpoczęli kopać Anglicy, ale przeniesiono ich. Już 24 września złapano 20 uciekinierów i przywieziono do obozu, skąd następnego dnia zastali zabrani do Buchenwaldu i tam rozstrzelani. W ciągu następnych kilku dni złapano dalszych 17. Zabrani zostali do gestapo w Dortmundzie i tam zamordowani. Tylko 10 udało się pozostać na wolności i albo wrócić do Polski albo przedostać do wojsk alianckich.    
    
Oczywiście, że Franek został zgaszony, no bo jak ważyć ową ważność? Porównując te dwie ucieczki, to ta z Doessel była skuteczniejsza - ponad 20% uciekinierom udało się. I tragiczniejsza, bo wszyscy schwytani zostali zamordowani. Miała polski charakter?    
    
Szperając w księgarni, trafiłem na książkę Leszka Adamczewskiego ?Zejście do piekła?? , w której opisuje w kolejnych rozdziałach ciekawe zdarzenia mające miejsce na Dolnym Śląsku związane z drugą wojną światową. Książka godna uwagi, napisana dziennikarskim, komunikatywnym językiem. Autor umie zainteresować, wciągnąć w temat. Dużo jest o podziemiach, starych wyrobiskach kopalnianych i poszukiwaczach skarbów oraz sensacji. Autor odnosi się do nich z rezerwą podyktowaną racjonalizmem, co jest też zaletą książki.    
    
Jest rozdział o tytule ?Tragiczna ucieczka jeńców?, gdzie autor zawarł na 20. stronach zgrabne kompendium wiedzy na temat dramatu ucieczki z Stalagu Luft 3. Nazywa ją ?...najbardziej brawurową ucieczką z hitlerowskiego obozu jenieckiego.? (str.79) oraz ??największą w drugiej wojnie światowej ucieczką z obozu jenieckiego.? (str.81). Czyli, odpowiadając ww. Frankowi, wiele osób uważa tę ucieczkę za najbardziej spektakularną.    
    
Z polskiego punktu widzenia jesteśmy zażenowani hipokryzją, która nas dotyka. Polskich jeńców z Doessel zamordowano ot tak bez oglądania się na cokolwiek, strzał w potylicę i skreślony z dokumentów. Tymczasem jeńców brytyjskich zamordowano z użyciem kamuflażu. Że niby próbowali ponownie uciec. Specjalne komando, wtajemniczenie z uściśnięciem prawicy, palenie zwłok dla zatarcia śladów. Z jednej strony teatrum ? oto jesteśmy correct, działamy wg. przepisów konwencji, - z drugiej strony mord dla odstraszania, bo taki miał być wydźwięk. Niespójne to, czyli głupie. W Polsce mówi się głupi jak Niemiec?    
    
L Adamczewski lakonicznie, a treściwie nakreślił powstanie tzw. ?Sagan-Befehl? rozkazu nakazującego zbrodnię. ? W ostatnią niedzielę marca (ucieczka w piątkową noc) w Kwaterze Głównej Fuhrera wezwano marszałka Rzeszy H. Goeringa, szefa SS i policji H. Himmlera, szefa Wermachtu W. Keitla (omawiano pewnie nie tylko tę sprawę) czyli samą wierchuszkę decyzyjną Rzeszy. O zamordowaniu 50. Brytyjczyków zadecydowano na najwyższym szczycie. Z Polakami, Rosjanami tak się nie certolono.    
Rozkaz kazano zredagować E. Kaltenbrunnerowi.    
    
Książka L. Adamczewskiego wydana w 2015r. uwzględnia np. badanie tunelu georadarem w 2012r. na potrzeby programu ?Było?nie minęło?. Są okazuje się przesunięcia względem tego co ustalono wcześniej.    
    
Zacytuję zdanie z końcowego fragmentu rozdziału ?Tragiczna ucieczka jeńców?:    
Cyt.: ?Na swoiste upamiętnienie wielkiej ucieczki zdobyto się w Szczecinie, dokąd w końcu marca 1944 roku trafiło aż pięciu oficerów RAF, z których ? o czym była już mowa ? tylko Polak został zamordowany??.    
    
Tylko Polak został zamordowany również z pary, która miała duże szanse. Porucznik Stanisław Król wraz z Anglikiem Sydney\'em Dowsem dotarli trzy kilometry od przedwojennej granicy Polski pod Opolem, dwa tygodnie po wyjściu z tunelu. Bardzo to wymowne, że mordowano raczej nie Anglików.    
    
Przypomnę, że do Hirschberga (Jeleniej Góry) dotarło 12 uciekinierów w tym trzech Polaków. Jeden z nich Jerzy Mondschein przedostał się z kolegami przez zaśnieżone góry do Czech?    
    
W omawianej pracy jest też kilka ciekawostek z kręgu lotnictwa m.in. Hanna Reitsch odznaczona przez Hitlera Krzyżem Żelaznym I Klasy. ?Po raz pierwszy w historii Niemiec to wysokie odznaczenie przyznano kobiecie?. Zdeklarowana nazistka jak jej rodzina (popełnili samobójstwo wraz z upadkiem idei) i większość mieszkańców Niederschlesien oraz Hirschberga. Jest też o Wernerze von Braun koledze Hanny ze szkoły szybowcowej, konstruktorze rakiet.    
    
Z kolei są też omówione inne ciekawostki. L. Adamczewski przypomina zapomniany epizod o odwetowym zbombardowaniu Breslau (Wrocławia) 13 listopada ? 1941r.! Gdy armie Hitlera dochodziły pod Moskwę, bombowce radzieckie z 2. Korpusu Lotnictwa Dalekiego Zasięgu z rejonu Briańska docierały nad Śląsk. Zginęło kilkanaście osób w okolicy ul. Powstańców Śl..    
    
Mieszkańcy Jeleniej Góry nie bardzo chcą pamiętać o pilotach więzionych i zamordowanych z pogwałceniem konwencji w ich mieście. Jest grupa, nazwijmy ich, ?skrytych volksdeutschów?, którzy upominają się o upamiętnienie miejsca urodzin pilotki nazistki, mającej dobre rozeznanie w zbrodniach jej ukochanego wodza, wieszającego na rzeźnickich hakach jej kolegów oficerów po zamachu Stauffenberga. Po wojnie nie została wpuszczona do Polski na zawody w Lesznie, a państwo niemieckie przełknęło ten afront. W proteście wyjechała z Niemiec. Nie o takie Niemcy walczyła.    
    
Postawiony skromny kamień z mosiężną tablicą na lotnisku jest takim urzędniczym odfajkowaniem sprawy. Aby nie mówili, że nic nie zrobiono.     
    
Zacytuję drugie zdanie z ww. rozdziału Tragiczna ucieczka (L.A.).    
Cyt,: ?Otóż jesienią 2014 roku odbyła się w stolicy Pomorza Zachodniego premiera fabularyzowanego dokumentu ?Wielka ucieczka na północ?, zrealizowanego według scenariusza i w reżyserii Andrzeja Fadera. Nawiązującego??.    
    
W tym samym mniej więcej okresie teatr jeleniogórski grał ?Miedziankę?. Sentymentalną opowieść o miejscowości z sąsiedztwa J.G., która w wyniku szkód górniczych zniknęła. Mieszkańców przesiedlono do miasta. Po kilkuset latach istnienia została wysiedlona. Nie do końca jednak, bo powstał tam browar ostatnio. Podobne problemy są w okolicy Bogatyni, Bełchatowa, Lubina. Na mniejszą skalę tam, gdzie buduje się autostrady, czy zbiorniki wodne.    
    
W Szczecinie można, w Jeleniej Górze się to nie udaje.
Lech Śmiarowski
[94.254.169.10]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(96) Re: Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków z dnia 2014-06-11, 12:07 :
Witam.    
niebieskaeskadra.pl/?control=8#    
Wiesiek
W.G[95.160.67.2]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(95) Re: Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków z dnia 2014-06-07, 01:59 :
    
    
Ciągle brakuje czasu...    
Zamieszczam więc tylko link:    
www.jeleniagora.pl/content/pomnik-dla-pomordowanych-lotnik%C3%B3w    
    
Lata kołatania dały efekt.    
    
    
..
L Śmiarowski
[79.186.252.89]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(94) Re: Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków z dnia 2013-10-16, 13:19 :
Witam.    
Ewa Ostrowińska    
Cytat:
Gdyby były potrzebne jeszcze inne (sprzed wojny), to postaram się znaleźć.
    
www.polishwargraves.nl/poland/7013.htm    
Wiesiek
W.G[95.160.67.177]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(93) Re: Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków z dnia 2013-10-15, 22:31 :
    
Szanowny Panie Kubo-Zenku, miło że zaznaczył Pan swoje uważne przeczytanie ostatnich wpisów.    
    
Tak na tym forum jest, że raz kliknięty wpis nie da się poprawić. Inaczej niż np. na portalu Nasza Klasa, gdzie przez kilkanaście minut po wyświetleniu można jeszcze coś poprawić. Tak jest z pierwszym wpisem sprzed pięciu lat - jest niedopracowany stylistycznie, A. Kiewnarski występuje tam jako porucznik, tymczasem jeszcze przed wojną został kapitanem. Za wszelkie uwagi oczywiście dziękuję.    
    
Pisze Pan, że nic nie da się dodać. Akurat mam inne zdanie i postaram się je uzasadnić w następnych wypowiedziach.    
    
    
..
Lech Śmiarowski
[83.27.245.22]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(92) Re: Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków z dnia 2013-10-14, 01:40 :
Panie Lechu, i nic tu nie można dodać! Kawaler VM zwykle piszemy z i wiadomo jak ...    
Z pozdrowieniami    
Kuba    
    
    
    
Zenek[62.244.159.21]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(91) Re: Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków z dnia 2013-10-13, 23:45 :
Miło, że się Pani zdecydowała zareagować.    
Każda pomoc jest mile widziana. Dziękuję.    
    
Ostatnie zdanie: mój stryj. - Można rozumieć, iż jest Pani córką brata Kazimierza Pawluka?     
    
    
    
Lech Śmiarowski    
..
lech Śmiarowski
[178.180.130.219]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(90) Re: Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków z dnia 2013-09-01, 17:41 :
Przeczytałam, że poszukuje Pan zdjęcia Kazimierza Pawluk. Na razie mam jedno 'pod ręką'. Gdyby były potrzebne jeszcze inne (sprzed wojny), to postaram się znaleźć.    
Porucznik Kazimierz Pawluk    
Urodzony: 01 sierpnia 1906    
Narodowość: Polska    
Jednostka: 305 (Polski) Squadron, RAF    
    
Flying Officer Kazimierz Pawluk    
Born: 1st August 1906    
Nationality: Polish    
Unit: 305 (Polish) Squadron, RAF    
Service No: P.0740    
POW No.: 23    
Recaptured: Hirschberg — z: Kazimierz Pawluk-mój stryj

Ewa Ostrowińska[79.191.30.18]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(89) Re: Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków z dnia 2013-03-28, 00:24 :
Piotrze    
    
Najlepiej na podstawie raportu z przesłuchania po powrocie z niewoli (zarówno z NA jak i IPMS)
piotr
[86.160.209.253]  Dodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 108, strona 2 z 11
«  -  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców