miłośników polskiego lotnictwa

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków (2008-03-24, 01:20)
Lech Śmiarowski
    
    
Zacytuję ponownie , bo to mocna rzecz:    
"Naród niemiecki chciał go [pokoju], nawet jeśli dzisiaj świat nie chce tego dostrzec."    
    
Parę lat po procesach norymberskich ta pani twierdzi, że naród niemiecki chciał pokoju... A przecież w Norymberdze zapadły wyroki wobec notabli niemieckich, którzy dopuścili się zbrodni przeciw pokojowi. Czy pani Hanna kpi? Prawdopodobnie nie uznaje tych wyroków, czy to gorzej dla niej, czy dla tych wyroków? Jakiego pokoju chciał jej naród? - Sprawiedliwego. - Wiadomo. Ale może coś doprecyzować... Na takie pytania chciałbym usłyszeć odpowiedź i nie tylko ja.    
    
Dlaczego uparłem się na panią Reitsch wałkując temat od kilku miesięcy? Bo w zeszłym roku jakiś Szymon Bogacz parający się pisarstwem, dla lokalnej prasy powiedział o niej: była fascynującą postacią, wybitną pilotką. To jest materiał na sztukę stawiającą pytania. Takie, których nikt w tym mieście nie chce słyszeć. (cyt. za F. Springer z portalu Wysokie Obcasy). Takie twierdzenie mnie obraża. Chętnie usłyszę owszem, ale coś mądrego, bo głupot nasłucham się na co dzień i to za darmo. Natomiast Panu Bogaczowi trzeba było zapłacić za mierny spektakl w miejskim teatrze, przedstawiający mieszkańców Jeleniej Góry jako ignorantów, prostaków, którzy nie potrafią docenić wielkości nazistowskiej celebrytki. Rada miejska cofnęła budżet kończąc te wygłupy.    
    
A postać istotnie jest ciekawa jako typowa reprezentantka inteligencji niemieckiej. Ona akceptuje mordowanie ludzi, rabunek, kłamstwa Goebbelsa w imię Boga, ojczyzny, kochanej matki. Jak to pogodzić w jednym człowieku...?? Bóg niemiecki jest inny niż polski?     
    
Problem z wielkimi zbrodniami jest taki, że właściwie nie ma winnych, bo każdy zajmuje się małym jej fragmentem i ma o sobie dobre mniemanie. Robią to tzw. przyzwoici ludzie.    
    
Wyczerpująco staram się przeanalizować postępowanie Hanny Reitsch czerpiąc z jej osobistych wynurzeń poprzez cytaty z jej książki "Latanie - moje życie", ponieważ ona wzbudza duże zainteresowanie. Co pewien czas ukazują się publikacje na jej temat, często z merytorycznymi błędami. Ta książka jest istotnym źródłem w kwestii jej życiorysu. Tak więc cytaty przeniesione do internetu mogą posłużyć w ewentualnej dyskusji.    
    
Przykładowo znany publicysta Filip Springer rok temu pisze: "Willy Reitsch jest doktorem medycyny, znanym w całym mieście okulistą. Jego żona Emilia nie pracuje zawodowo, całą energię wkładając w wychowanie trójki dzieci. Najstarszy Karl Paul zginie w 1942 roku na froncie wschodnim."    
A jest to nieprawda, gdyż w suplemencie do polskiego wydania jej książki Ryszard Witkowski napisał, że materiały o niej uzyskał "u samego brata Hanny Reitsch, emerytowanego komandora Kriegsmarine, Kurta Reitscha." w latach dziewięćdziesiątych. - Istotna rozbieżność.    
    
Może tak jest z jej udziałem Legionie Condor, w swej autobiograficznej pracy nie wypowiada się ani słowem na ten temat. Też rozbieżność?    
    
Natomiast sprawa jej lotu z oblężonego Berlina, też nie jest jasna, a właściwie jasna, tylko błędnie opisywana. Wiele publikacji podaje, iż to ona pilotowała uchodzący ostatni samolot.    
    
Ona opisuje to tak:    
Hitler osobiście przekazał, że "powiodło się lądowanie Arado 96, który jest teraz do naszej dyspozycji".    
[...]    
"Wylądowanie w tym miejscu i w tych okolicznościach było wspaniałym lotniczym osiągnięciem. Dokonał tego ten sam pilot, z którym lecieliśmy do Gatow. Teraz musieliśmy wylecieć w trójkę, mimo, że samolot był dwumiejscowy. "    
    
Wcześniej owego pilota pani Hanna rzetelnie opisuje (str.235), szkoda, że nie podaje jego nazwiska:    
"Pilot samolotu, sierżant, który do tej pory miał za sobą najwięcej lotów nad Berlinem, dysponował pierwszorzędnym doświadczeniem i znajomością taktyki Rosjan, ich pozycji obronnych i przeciwlotniczych."    
    
Jest niemożliwym, by w tej sytuacji to pani Reitsch siadała za sterami. To jest przykład jak cudze sukcesy przyklejają się do celebrytów.    
    
...    
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku