miłośników polskiego lotnictwa

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków (2008-03-24, 18:14)
Lech Śmiarowski
..     
    
W filmie "Zakazane piosenki" jest scena, w której to mieszkańcy Warszawy chowają się do piwnicy przed bombardowaniem. Słysząc samoloty młoda kobieta uspokaja dziecko mówiąc: ale grają. Na to starszy pan odrzekł: żeby im tak w piersiach grało.     
    
Przez zawarty komizm w odzywce starszego pana zapamiętałem ją na całe życie. Ta scena dobrze obrazuje główny motyw prowadzonego przeze mnie tu wątku. Z jednej strony mamy piękno stalowych rumaków mknących niczym wolne ptaki przez przestworza. Z drugiej groza, śmierć i zniszczenie.     
    
Hanna Reitsch ukochała latanie. Napisała książkę zatytułowaną "Latanie ? moje życie". Antoni Kiewnarski również ukochał latanie, zrezygnował z dyplomacji by latać. Niestety nie dane mu było dożyć kresu wojny i móc spisać wspomnienia. Oboje związani z Jelenią Górą. Ona tu się urodziła, tu leczyła kontuzje. On tu zginął.     
    
Pani Reitsch napisała ładną książkę, ujmującą za serce, dobrą literacko. Utalentowana kobieta. Chyba, że jej dzieło to praca zbiorowa, ale o tym w swej pracy nie wspomina. Nikomu nie dziękuje za współpracę, czy pomoc.     
We wstępie zaznacza, cyt: "Chciałabym podkreślić w tym miejscu, że nigdy tych pisanych w pierwszej osobie >relacji świadka naocznego< nie napisałam, nie widziałam i nie podpisywałam". ? Chodzi o książki autorów Trevora Ropersa czy Williama L. Shiresa...     
Zaznacza w owym wstępie też, cyt.: "Ten, kto dzięki tejże książce (Latanie ? moje życie) pozna moje życie od czasów młodości oraz będzie w stanie wyczytać myśli niewypowiedziane i zawarte między wierszami zrozumie, że nie istniała dla mnie także w czasie wojny żadna inna droga, niż ta, o której opowiadam".     
    
Tak więc jej opowieść należy czytać także między wierszami.     
    
Tłumaczenie z języka niemieckiego przez panią Agnieszkę Kossowską mniemam jest rzetelne. Zatem co pani Reitsch chciała powiedzieć pisząc o niewypowiedzianych myślach? Chyba chodzi o jej wielki patriotyzm, umiłowanie Boga i ojczyzny, wolności do uprawiania lotnictwa. Te motywy przebijają z wszystkich kart. Ale na tych kartach nigdzie nie znajdziemy słowa krytycyzmu wobec III Rzeszy, wobec jej przywódców. Była im oddana całym swym istnieniem i pracą. I, pisząc już po wojnie, nie odczuwa potrzeby, by zawrzeć choć jedno słowo odnoszące się do ogromu zbrodni, a choćby przemocy, którą Niemcy użyli wobec innych. W jej relacji była to walka z wrogami ukochanej ojczyzny.     
    
Antoni Kiewnarski i jego towarzysze też byli patriotami.
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku