miłośników polskiego lotnictwa

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ Wielka Ucieczka (Stalag Luft3 Żagań) - udział Polaków (2008-03-24, 18:14)
Lech Śmiarowski
Niedługo kolejna rocznica Wielkiej Ucieczki. Wypada coś napisać.    
Gdy podjąłem wątek parę lat temu, forumowicz o nicku Franek napisał: ?Co tu w ogóle wspominać o Żaganiu, kto wie cokolwiek o ucieczce z Doessel, która z historycznego punktu widzenia była chyba ważniejsza?...? ? Istotnie. Wikipedia podaje, że 20 września 1943r. 47 oficerów polskich prześlizgnęło się przez tunel, który wcześniej rozpoczęli kopać Anglicy, ale przeniesiono ich. Już 24 września złapano 20 uciekinierów i przywieziono do obozu, skąd następnego dnia zastali zabrani do Buchenwaldu i tam rozstrzelani. W ciągu następnych kilku dni złapano dalszych 17. Zabrani zostali do gestapo w Dortmundzie i tam zamordowani. Tylko 10 udało się pozostać na wolności i albo wrócić do Polski albo przedostać do wojsk alianckich.    
    
Oczywiście, że Franek został zgaszony, no bo jak ważyć ową ważność? Porównując te dwie ucieczki, to ta z Doessel była skuteczniejsza - ponad 20% uciekinierom udało się. I tragiczniejsza, bo wszyscy schwytani zostali zamordowani. Miała polski charakter?    
    
Szperając w księgarni, trafiłem na książkę Leszka Adamczewskiego ?Zejście do piekła?? , w której opisuje w kolejnych rozdziałach ciekawe zdarzenia mające miejsce na Dolnym Śląsku związane z drugą wojną światową. Książka godna uwagi, napisana dziennikarskim, komunikatywnym językiem. Autor umie zainteresować, wciągnąć w temat. Dużo jest o podziemiach, starych wyrobiskach kopalnianych i poszukiwaczach skarbów oraz sensacji. Autor odnosi się do nich z rezerwą podyktowaną racjonalizmem, co jest też zaletą książki.    
    
Jest rozdział o tytule ?Tragiczna ucieczka jeńców?, gdzie autor zawarł na 20. stronach zgrabne kompendium wiedzy na temat dramatu ucieczki z Stalagu Luft 3. Nazywa ją ?...najbardziej brawurową ucieczką z hitlerowskiego obozu jenieckiego.? (str.79) oraz ??największą w drugiej wojnie światowej ucieczką z obozu jenieckiego.? (str.81). Czyli, odpowiadając ww. Frankowi, wiele osób uważa tę ucieczkę za najbardziej spektakularną.    
    
Z polskiego punktu widzenia jesteśmy zażenowani hipokryzją, która nas dotyka. Polskich jeńców z Doessel zamordowano ot tak bez oglądania się na cokolwiek, strzał w potylicę i skreślony z dokumentów. Tymczasem jeńców brytyjskich zamordowano z użyciem kamuflażu. Że niby próbowali ponownie uciec. Specjalne komando, wtajemniczenie z uściśnięciem prawicy, palenie zwłok dla zatarcia śladów. Z jednej strony teatrum ? oto jesteśmy correct, działamy wg. przepisów konwencji, - z drugiej strony mord dla odstraszania, bo taki miał być wydźwięk. Niespójne to, czyli głupie. W Polsce mówi się głupi jak Niemiec?    
    
L Adamczewski lakonicznie, a treściwie nakreślił powstanie tzw. ?Sagan-Befehl? rozkazu nakazującego zbrodnię. ? W ostatnią niedzielę marca (ucieczka w piątkową noc) w Kwaterze Głównej Fuhrera wezwano marszałka Rzeszy H. Goeringa, szefa SS i policji H. Himmlera, szefa Wermachtu W. Keitla (omawiano pewnie nie tylko tę sprawę) czyli samą wierchuszkę decyzyjną Rzeszy. O zamordowaniu 50. Brytyjczyków zadecydowano na najwyższym szczycie. Z Polakami, Rosjanami tak się nie certolono.    
Rozkaz kazano zredagować E. Kaltenbrunnerowi.    
    
Książka L. Adamczewskiego wydana w 2015r. uwzględnia np. badanie tunelu georadarem w 2012r. na potrzeby programu ?Było?nie minęło?. Są okazuje się przesunięcia względem tego co ustalono wcześniej.    
    
Zacytuję zdanie z końcowego fragmentu rozdziału ?Tragiczna ucieczka jeńców?:    
Cyt.: ?Na swoiste upamiętnienie wielkiej ucieczki zdobyto się w Szczecinie, dokąd w końcu marca 1944 roku trafiło aż pięciu oficerów RAF, z których ? o czym była już mowa ? tylko Polak został zamordowany??.    
    
Tylko Polak został zamordowany również z pary, która miała duże szanse. Porucznik Stanisław Król wraz z Anglikiem Sydney\'em Dowsem dotarli trzy kilometry od przedwojennej granicy Polski pod Opolem, dwa tygodnie po wyjściu z tunelu. Bardzo to wymowne, że mordowano raczej nie Anglików.    
    
Przypomnę, że do Hirschberga (Jeleniej Góry) dotarło 12 uciekinierów w tym trzech Polaków. Jeden z nich Jerzy Mondschein przedostał się z kolegami przez zaśnieżone góry do Czech?    
    
W omawianej pracy jest też kilka ciekawostek z kręgu lotnictwa m.in. Hanna Reitsch odznaczona przez Hitlera Krzyżem Żelaznym I Klasy. ?Po raz pierwszy w historii Niemiec to wysokie odznaczenie przyznano kobiecie?. Zdeklarowana nazistka jak jej rodzina (popełnili samobójstwo wraz z upadkiem idei) i większość mieszkańców Niederschlesien oraz Hirschberga. Jest też o Wernerze von Braun koledze Hanny ze szkoły szybowcowej, konstruktorze rakiet.    
    
Z kolei są też omówione inne ciekawostki. L. Adamczewski przypomina zapomniany epizod o odwetowym zbombardowaniu Breslau (Wrocławia) 13 listopada ? 1941r.! Gdy armie Hitlera dochodziły pod Moskwę, bombowce radzieckie z 2. Korpusu Lotnictwa Dalekiego Zasięgu z rejonu Briańska docierały nad Śląsk. Zginęło kilkanaście osób w okolicy ul. Powstańców Śl..    
    
Mieszkańcy Jeleniej Góry nie bardzo chcą pamiętać o pilotach więzionych i zamordowanych z pogwałceniem konwencji w ich mieście. Jest grupa, nazwijmy ich, ?skrytych volksdeutschów?, którzy upominają się o upamiętnienie miejsca urodzin pilotki nazistki, mającej dobre rozeznanie w zbrodniach jej ukochanego wodza, wieszającego na rzeźnickich hakach jej kolegów oficerów po zamachu Stauffenberga. Po wojnie nie została wpuszczona do Polski na zawody w Lesznie, a państwo niemieckie przełknęło ten afront. W proteście wyjechała z Niemiec. Nie o takie Niemcy walczyła.    
    
Postawiony skromny kamień z mosiężną tablicą na lotnisku jest takim urzędniczym odfajkowaniem sprawy. Aby nie mówili, że nic nie zrobiono.     
    
Zacytuję drugie zdanie z ww. rozdziału Tragiczna ucieczka (L.A.).    
Cyt,: ?Otóż jesienią 2014 roku odbyła się w stolicy Pomorza Zachodniego premiera fabularyzowanego dokumentu ?Wielka ucieczka na północ?, zrealizowanego według scenariusza i w reżyserii Andrzeja Fadera. Nawiązującego??.    
    
W tym samym mniej więcej okresie teatr jeleniogórski grał ?Miedziankę?. Sentymentalną opowieść o miejscowości z sąsiedztwa J.G., która w wyniku szkód górniczych zniknęła. Mieszkańców przesiedlono do miasta. Po kilkuset latach istnienia została wysiedlona. Nie do końca jednak, bo powstał tam browar ostatnio. Podobne problemy są w okolicy Bogatyni, Bełchatowa, Lubina. Na mniejszą skalę tam, gdzie buduje się autostrady, czy zbiorniki wodne.    
    
W Szczecinie można, w Jeleniej Górze się to nie udaje.
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku