miłośników polskiego lotnictwa

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ Skalski St. by K. Ochabska (2007-05-25, 17:43)
Sławomir Hordejuk
Fragmenty książki Piotra Lipińskiego "Bicia nie trzeba było ich uczyć. Proces Humera i oficerów śledczych Urzędu Bezpieczeństwa", Wyd. Czarne, Wołowiec 2016:    
"Stanisław Skalski to jeden z legendarnych polskich lotników. Uczestniczył w bitwie o Anglię. Latając w brytyjskich dywizjonach, strącił dwadzieścia dwa niemieckie samoloty, dwukrotnie otrzymał order Virtuti Militari. Po II wojnie światowej, choć Anglicy proponowali mu obywatelstwo, postanowił wrócić do kraju. Wielu polskich żołnierzy walczących na Zachodzie obawiało się powrotu do kraju. Mimo że powojenny los na emigracji często nie był dla nich łaskawy, nierzadko musieli się imać podrzędnych zajęć, to jeszcze gorzej wyglądały perspektywy w komunistycznej Polsce. Mogli się spodziewać prześladowań, a nawet aresztowania i uwięzienia na długie lata.    
Stanisław Skalski wrócił do Polski w 1947 roku. Był to rok, kiedy komuniści sfałszowali wybory do Sejmu, a opozycyjny wicepremier Stanisław Mikołajczyk z obaw o aresztowanie uciekł na Zachód.    
Stanisław Skalski został w polskiej armii instruktorem do spraw pilotażu, ale już rok później, w 1948 roku, trafił do aresztu. Oskarżono go o szpiegostwo, a potem skazano na karę śmierci. Przeżył, choć nie napisał prośby o ułaskawienie.    
Podczas śledztwa zetknął się z Adamem Humerem.    
? Na przesłuchaniu u Humera ? opowiadał mi ? położyli mnie brzuchem na stołek, spodniami okręcili nogi, żebym nie kopał. Czułem, jakby mi nogi obcinali, słyszałem świst powietrza, więc tłukli chyba czymś metalowym.    
? Czym biliście Skalskiego? ? zapytałem Adama Humera.    
? Niczym ? odpowiedział. ? Mogło się zdarzyć, że parę razy go uderzyłem, ale tylko ręką.    
Mimo że się opierał, starałem się wciągać go w rozmowy o biciu. Jeżeli już mi się to udawało, unikał dosłownego określenia, mówił o ?przymusie fizycznym?.
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku